Najlepiej grać na... telefonie, tak przynajmniej uważają Amerykanie
iOS i Android powoli wypierają mobilne konsole
Smartfony, zwłaszcza te z Androidem i iOS-em, odbierają rynek wszystkim przenośnym konsolom. Co roku Apple odbiera Sony, Nintendo i spółce zarobek. I ten trend się nie zmienia.
|
Według danych Flurry i NPD Group, iOS i Android mogą cieszyć się coraz większymi przychodami na rynku mobilnych gier wideo. Dominującym graczem jest Nintendo, ale rynek traci w zastraszającym tempie: w 2009 kontrolował aż 70 procent, w roku ubiegłym… 57 procent. Niewątpliwie, jest to zasługa nadchodzących premier NGP i 3DS, tym niemniej głównym zagrożeniem są smartfony. Jeśli chodzi o cały rynek gier wideo, nie tylko mobilnych, to iOS i Android również są znaczącymi graczami, łącznie stanowiąc osiem procent rynku. Warto zaznaczyć, że rynek mobilnych gier nieco stracił na wartości: stanowił on 29 procent całości, obecnie stanowi 24 procent Dane dotyczą rynku Stanów Zjednoczonych. |


Kup Najtaniej
Jest jednak inaczej. To, ze ktos gra w gry casualowe lub bardziej rozbudowane na smartfonie nie znaczy, ze gdyby nie mial szansy sprobowac pograc na prawdziwej mobilnej konsoli (Nintendo 3DS, PSP czy nawet GBA) w porzadne tytuly nie zmienilby zdania o swoim "wszystkomajacym telefonie"
Moze Angry birds plus jakies sudoku czy szachy i pare innych sa fajne w obsludze na dotykowym ekranie, ale kazdy rasowy gracz w zyciu nie nazwie grania na telefonie pelnoprawna rozrywka.
Pomijam jakosc gier i ich liczbe.