Google Street View
Brytyjczycy uważają Google Street View za naruszenie prywatności
Według ostatnich badań, aż dwie trzecie Brytyjczyków uważa usługę Google Street View za naruszenie ich prywatności. To efekt ambitnego planu Google, pokrycia usługą 95 procent powierzchni tego kraju.
Być może Google uważa swoją usługę nawigacyjną Street View za niezwykle przydatną dla całej ludzkości, ale ludzkość ma nieco inne zdanie na ten temat. Po ujawnieniu planu sfotografowania przez wysłanników Google'a 95 procent powierzchni Wielkiej Brytanii, Brytyjczycy się zbuntowali - aż dwie trzecie z nich uważa, że usługa narusza ich prawo do prywatności. Ponadto, 73 procent z nich najbardziej denerwuje fakt, że nie mają praw do publikowanych w serwisie zdjęć, na których występują. Badania na 1300 osobach przeprowadził serwis MyVoucherCodes.co.uk, który zwraca uwagę, że największym problemem firmy z Mountain View są wciąż niezamazane twarze ludzi na zdjęciach, chociaż cel Google'a był zupełnie inny.
| Oceń artykuł1 | 6 (5/6) (2 głosy) |

W przypadku miejsc publicznych trzeba się liczyć z tym że człowiek może zostać sfotografowany, choćby przypadkiem wchodząc w kadr, a później takie zdjęcia wylądują np na Flickerze czy Google Earth (można wgrywać własne fotki na mapę).
ale tu sie rozchodzi o to ze Mr Smith nie ma takich fotek pod kontrola (jak juz ktos powiedzial fotki z CCTV nie mogo byc ujawiniane ot tak sobie)
ZATEM UWAZAM TO ZA ZDROWY ODRUCH
o wiele bardziej przydatne jest google streets do celow, pamiatkowych, czy uzywania jako mega dokladnej mapy i rozpoznania terenu, niz np szpiegowania kogos
a co mnie obchodzi ktos tam... a jak jest pijany i sie wstydzi to niech pije jak czlowiek w domu...
wogole ludzie maja bzika na punkcie swojej tzw "prywatnosci" bo poprostu chca miec z tego profit i pewnie chcieli by zeby im za to placic
a na facebooku czy naszej klasie wstawiaja foty z cala rodzina, w bieliznie i wszystko o sobie pisza... hipokryci!