Użytkownicy iPhone'ów są zdecydowanie najbardziej usatysfakcjonowani
Najbardziej zadowolonych klientów ma Apple, najmniej - Nokia
Według badań J.D. Power, Amerykanie najbardziej zadowoleni są ze smartfonów Apple'a. Najmniej natomiast z urządzeń Nokii.
|
Apple nie tylko sprzedaje najwięcej smartfonów na terenie Stanów Zjednoczonych, ale sprzedaje także najlepsze smartfony, jak wynika z badań przeprowadzonych przez J.D. Power. Według statystyk, Apple uzyskało 838 punktów w badaniach i drugą w rankingu firmę HTC wyprzedziło o 37 punktów. Trzecie miejsce zajął Samsung z wynikiem 777 punktów, co niestety nie wystarczyło do tego, aby przekroczyć rynkową średnią (788 punktów). Koreańska firma z pewnością sporo straciła z powodu bardzo późnej premiery Galaxy S II za oceanem. Trzy ostatnie miejsca w rankingu zajęły LG (760 pkt), nieistniejący już Palm (733 pkt) oraz Nokia (721 punktów).
|


Kup Najtaniej
W sumie to bylo ich o wiele wiecej i ciagle Apple jest nr. #1
Tylko nie wiem czemupolacy sa tak zacofani hater-rzy
Tlumaczyc sie wysoka cena produktow Apple juz NIE MOZNA ( musze sprostowac - mam na mysli cena do jakosci)
Taaa, ale niestety, jak widzę ta boska energia Apple-a nie wpływa jeszcze pozytywnie na zdolność pisania składnych zdań przez swoich fanów.
Uświadomię Cię też, że istnieje jednak malutka, taka malusieńka garstka odszczepieńców, którzy jednak znając produkty Apple wolą nabyć produkt, gdzie nie są ograniczani dobrą wolą pana Jobs-a. Ja np. nie miałem żadnych wątpliwości przy wyborze między iPhone4 i SGS2.
1. A możesz zdradzić jakiej personalizacni mnie mogłeś dokonać na MacOS? Tylko konkretnie?
2. W Polsce nie ma czegoś takiego jak serwis Appla. Jest jedynie firma zewnętrzna, która jedynie ma kontrakt podpisany z Applem. Dlatego działa na innych zasadach niż prawdziwy seris Appla. Dlatego też jeśli kupisz monitor z wadą produkcyjną czyli np biały jest żółty to na świecie wymienią a w Polsce nie. I nie jest to wina Appla tylko firmy serwisującej dla ktorej transport tego to koszty i nie chce im się tego ponosić. W przypadku jednak prawdziwego uszkodzenia to serwis naprawia wszystko bezpłatnie o ile masz gwarancję. Jesli nie to też płącisz wiecej z racji tego, że musza na tym zarobić a nie tylko sięutrzymać jak to w przypadku zwykłęgo serwisu. Predzej czy później serwis prawdziwy dojsdzie do Polski. Byc moze wraz z nadejsciem polskiego iTunes. Polska myślę, że dojrzała już z rok temu do tego żeby posiadac serwisy i żeby sie to opłącało bo coraz wiecej produktów polacy kupują z jabłuszkiem. Więc pamiętaj, że to na co nażekasz to nie Apple tylko firma ktora z nią współpracuje. I sam miałem z nią problemy których nie miałem w serwisach nawet tanich firm.
Druka kwestią jest tzw redukcja dysonansu (z psychologii) czyli jesli kupiliśmy sprzet za kupę kasy isie okazuje, że nie spełnia naszych oczekiwań to zaczynamy trywializować problem żeby przed samym sobą nie wyjśc na frajera. Ale to z dysonansem to mniejsza zdecydowanie grupa osób.
Kolega powyżej napisał coś o Androidzie i jego możliwościach. Mam w nosie te możliwości, jeśli telefon robi to czego od niego oczekuję, bez wielkich komplikacji. Mam iPhona 3g od 3,5 roku. HTC z Androidem od roku i szczerze mówiąc Android mnie rozczarowuje. Posiadam laptopa z Widnowsem 7 i Maca Pro z Lionem. Cóż wygodniejszy jest Lion. Ale nie narzekam na Windowsa bo jest ok. Co cenię? Nie muszę już przez tydzień studiować jak ustawień w Windowsie, bo ktoś pomyślał o użytkowniku a nie o dziale IT. W OSX nigdy nie potrzebowałem instrukcji. Prostota jest piękna. Krzyżówki zostawiam szaradzistom.
Zwykłe serwisy nie zarabiają?
Zapewniam Cię, że zarabiają.
Ceny mają rynkowe, a więc normalne.
"Druka kwestią jest tzw redukcja dysonansu (z psychologii) czyli jesli kupiliśmy sprzet za kupę kasy isie okazuje, że nie spełnia naszych oczekiwań to zaczynamy trywializować problem żeby przed samym sobą nie wyjśc na frajera."
Znam gościa, który kupił kiedyś kompa z myszką z jednym przyciskiem. Za kupę kasy.
Męczył się, męczył, ale chwalił.
To tutaj wystąpiła ta redukcja dysonansu?
Wytrwały był, bo dwa lata się męczył i chwalił.
A potem wyciepał tę mydelniczkę i kupił normalnego peceta.
Koniec związków z psychologią?
"Znam gościa, który kupił kiedyś kompa z myszką z jednym przyciskiem. Za kupę kasy.
Męczył się, męczył, ale chwalił.
To tutaj wystąpiła ta redukcja dysonansu?
Wytrwały był, bo dwa lata się męczył i chwalił."
Jeśli się męczył to tylko dlatego, że nauczył się poruszać w systemie (Windows) z dwoma przyciskami. W MacOS przecież były myszki jednoprzyciskowe bo system operowało się kliknięciem bez wyróznania prawego i lewego. Równie dobrze możesz zainstalowac linuxa i stwierdzić, że to gówno bo nie możesz znaleźć panelu sterowania. Jakby się kolega wychował na MacOSie to by się męczył z myszką dwuprzyciskową.
"Zwykłe serwisy nie zarabiają?
Zapewniam Cię, że zarabiają.
Ceny mają rynkowe, a więc normalne."
Oczywiście, serwis jakoś musi sięutrzymać. Ale nie chodzi tu o zarabianiu niewiadomo ile. Jesli serwis dobry to liczy się zadowolenie klienta. Kiedyś Zepsułą mi się drukarka Epsona za któą dałem 1500zł. Ochrzaniłem ich za opieszałośc bo zamiast 2 tygodni naprawiali mi 3. Potem sięokazało, że zepsułą sięz mojej winy bo do silnika drukarki wpadła kulka od paintbolla. Nic nie policzyli. w Lexmarku by mnie skasowali pewnie na 200zł albo wymieniliby silnik. Innym razem ktośuszkodził mi nadajnik usb z myszki Logitecha za 300zł. Pan powiedział, że wyśle za darmo. W A4techu bym musiał kupować nową myszkę. Dobry serwis to taki który dba żeby problemy przestały nimi być i często robią to nieodpłatnie. Tanie firmy zarabiają na serwisach a racji tego, że tanie to wiecej rzeczy trafia do serwisu. Tyle w temacie
Skrót informacji tygodnia na powyższy temat:
Samsung jest nowym liderem rynku mobilnego w Europie Zachodniej. W drugim kwartale sprzedał więcej komórek niż Apple i Nokia razem wzięte.
Koniec tematu.
Apple to Apple, tak jak brak umiejętności myślenia w co niektórych środowiskach to szpan i bycie trendi.
O myszce z jednym przyciskiem wspomniałem, żeby nie wymieniać nazwy firmy.
O całokształt chodziło.
Dwa lata, kilka godzin dziennie było za mało na zmianę przyzwyczajeń.
Tak jak mówie. jesli serio miałtaki problem to jest to wada jego a nie Appla.
tu tez wiecznie szczekaja linuksowcy...a i tak tylko 9 na 100 osób wybiera linuksa bo nie samym systemem człowiek zyje
tylko debil tego nie zrozumie