Microsoft
Microsoft notuje rekordowe wyniki finansowe, nieznacznie lepsze od Apple'a
Microsoft poinformował o swoich wynikach finansowych za drugi kwartał. Dochód wyniósł 16,04 miliarda dolarów, czyli ledwie o 300 milionów dolarów więcej, niż zanotowało Apple.
|
Microsoft ogłosił swoje najlepsze w historii, wiosenne wyniki finansowe - dochód giganta z Redmond w tym okresie wyniósł 16,04 miliarda dolarów. Porównując to z niedawno ogłoszonymi wynikami firmy Apple, daje to tylko 300 milionów dolarów lepszy wynik, niż wynik firmy z Cupertino. Zysk Microsoftu w drugim kwartale to 4,52 miliarda dolarów i tu notujemy większą przepaść pomiędzy tymi firmami, wynoszącą przeszło miliarda dolarów. 22-procentowy wzrost dochodów w stosunku do tego samego okresu w ubiegłym roku, ma związek przede wszystkim z świetnymi wynikami sprzedaży systemu Windows 7 również wśród przedsiębiorców, a także majowej premiery pakietu Office 2010. Microsoft sprzedał 175 milionów kopii systemu Windows 7, w formie zarówno detalicznej, jak i w formie preinstalowanego systemu w komputerach. Z przynoszących wysokie zyski produktów, Microsoft wymienia także system Windows Server, odświeżoną konsolę Xbox 360, a także wyszukiwarkę Bing. Tu jednak nie jest tak kolorowo, jak gigant z Redmond twierdzi. Bing spisuje się poniżej oczekiwań, generując 565 milionów dolarów dochodu. W segmencie rozrywki i urządzeń mobilnych, w tym system Windows Mobile, Xbox i Zune, Microsoft zanotował całkiem dobry wynik - 1,6 miliarda dolarów dochodu, jednak wynik ten został przyćmiony przez kompletnie nieudaną premierę telefonów Kin. W ciągu najbliższych miesięcy, oprócz oczywiście systemów Windows i pakietów Office, Microsoft najbardziej liczy na swój nowy system interaktywnej rozrywki Kinect, a także na nowy mobilny system Windows Phone 7. |


Kup Najtaniej
O WP 7 wie prawie każdy - wniosek? Sukces
Przecież MS miał zbankrutować a w tym lub najpóźniej przyszłym roku Linux miał opanować rynek desktopów.
Jeśli poczytasz recenzje dystrybucji Pingwina z 2004 i 2010 to zawsze będzie mowa o tym, że sterowniki nie są już problemem, sys wszysko sam wykrywa, całość jest cacy i lepsza od czegokolwiek
Sam używam Linucha i przyznam, że z pewnością dojrzał będąc obecnie co najmniej produktem równorzędnym dla Windy czy MacOS'a. Jednak nie samą jakością system żyje a raczej przyzwyczajeniami użytkowników. Jak inaczej wytłumaczyć, że kupujący netbooki woleli niewygodną na tak małym ekranie windęXP niż dedykowane dystrybucje Linuksa? Choć możliwości oba systemy na tych urządzeniach miały podobne? Wszak nie używa się tego sprzętu do grania.
Podsumowując, myślę że wróżenie śmierci windy czy sukcesu pingwina to przepowiednie a nie domniemywanie oparte na faktach. Jak pokazuje sukces ipada w porównaniu do blamażu wcześniejszych tabletów, rynek trudno jest zrozumieć. W końcu nie ma zbyt wielu argumentów po stronie ipada poza miłością użytkowników do jobsa i lifestyle'u apple'a
Nawet jeśli trochę czasu ma minąć, to jednak przyszłość informatyki będzie ciekawa. Jak tylko do Linuksa wejdzie trochę biznesu, to będzie gorąco.
Obawą przed niekompatybilnością swoich danych z tymi na komputerach znajomych. Póki nie będzie na linuchu dopracowanych i atrakcyjnych wizualnie odpowiedników softu spod windows - obawy te pozostaną. Obecnie jest dostępnych zbyt wiele takich niby-odpowiedników (każdy z nich potrafi sporo lecz żaden wszystko co byłoby oczekiwane i bywają niedopracowane pod względem działania i wyglądu) co powoduje spory chaos, byłoby max kilka porządnych dla każego zastosowania to byłby duży plus.
Kolejna sprawa to obawa, uzasadniona, przed brakiem sterowników. Żadne to wytłumaczenie, że "to producent jest zły bo nie dołączył na płycie" - to Kowalskiego nie interesuje. Kupuje nowoczesny fajny sprzęt i pod windows super działa, a pod linuks.. może kiedyś napiszą sterownik.. może nie.. to olbrzymi minus w dzisiejszych czasach - system nie może tylko fajosko wyglądać a ma być nadal platformą do pracy i zabawy.
Człowieku co się tak o tego windowsa kłócisz? Ja bym to wytłumaczył w ten sposób, że system windows jest na rynku od początku i jest bardzo znany. O linuxie mało kto wie, prawie wszyscy używaja windy.. więc ludzie taki system wybierają też w notebookach. Nie jestem żadnym fanem linuxa, używam windy. Lecz system ubuntu mam na wirtualnym dysku i muszę powiedzieć, że mi się bardzo podoba. Gdy kiedyś producenci gier i programów zaczną robić je też pod linuxa. System ten stanie się popularniejszy. Bo w Tym momencie, gry można odpalać tylko przez program. I wcale nie jest to takie przyjemne.