Przeglądarki internetowe
Coraz więcej Explorera, coraz mniej Firefoksa
Przeglądarce Windows Internet Explorer bardzo powoli, ale też bardzo konsekwentnie rośnie popularność na rynku amerykańskim. Odbywa się to głównie kosztem Firefoksa i Chrome’a.
|
Według comiesięcznego badania Net Applications, przeglądarka Internet Explorer podniosła swój udział na amerykańskim rynku o 0,42 procent. Nieznaczny wzrost odnotowały też Safari (o 0,24%) i Opera (o 0,18%). Z kolei najwięcej stracił Firefox (0,9%, stanowiąc teraz 22,91 procent amerykańskiego rynku) i Chrome (tu zmiana nieznaczna, o 0,08% do 7,16%). Internet Explorer tym samym kontynuuje swój trend bardzo powolnego, ale też sukcesywnego odzyskiwania rynku. Wielkim zawodem jest zahamowanie wzrostu Chrome’a, który zdecydowanie należy do czołówki tego typu aplikacji, a wciąż stanowi margines rynkowy. |


Kup Najtaniej
Chrome za ostatnie 7 dni (udział na całym świecie):
10,32%
http://gs.statcounter.com/#browser-ww-daily-20100726-20100801-bar
W StatCounter są praktycznie w czasie rzeczywistym podawane statystyki i każdego dni Chrome zyskuje udział!
W samej Polsce FF jest nr.1 i mial wzrost o 0,57%
Zarówno w tytule, jak i podtytule brak jest informacji, że dane dotyczą rynku amerykańskiego.
Dlaczego nie podano tych samych wskaźników dla rynku polskiego? Czyżby wnioski nie wpisywały się wówczas w cele publikacji artykułu?
Pan Maciej Gajewski musi się jeszcze trochę nauczyć na temat dziennikarstwa. Na szkolenia proponuję przeznaczyć pieniążki z firmy Microsoft.
A ten news to dno!
http://www.dobreprogramy.pl/Internet-Explorer-nie-traci-juz-uzytkownikow-w-USA,Aktualnosc,19676.html
Potem niech przeczyta co za brednie sam wypisał i poprawi je.
Do Ciebie z osobna. Żenujące są Twoje uwagi. To nie artykuł, to news. Jeden rzut okiem na belkę nawigacyjną i wszystko staje się jasne. Newsy nie są przekrojowe, są to krótkie doniesienia. Więc jasne, można by podać trendy wzrostowe z różnych kontynentów, krajów, źródeł, i tak dalej. Ale to news, nie artykuł. Wyniki z innych źródeł znajdziesz w dziale "statytyka". A co do szczególnie żenującej uwagi na temat pieniążków, to proponuję nie mierzyć wszystkich swoją miarą.
http://www.dobreprogramy.pl/Internet-Explorer-nie-traci-
juz-uzytkownikow-w-USA,Aktualnosc,19676.html
to tym gorzej dla Pana Macieja.
Jeśli to czyta szef Pana Macieja, to proponuję go jak najszybciej wysłać na szkolenie...
... albo po prostu zwolnić, aby nie ośmieszał portalu chip.pl.
2: Jest różnica. Ten news jest o amerykańskich statystykach, tamten globalnych. Więc co konkretnie Ci nie pasuje? Krytyka jest dobra i pożyteczna, jeśli konstruktywna. Bez argumentów pozostaje pieniactwem
Wytłumaczenie tego straszliwego zjawiska jest dość proste. Latem studenci mniej korzystają z internetu. Zostają gospodynie domowe, którym najłatwiej jest korzystać z tego, co otrzymały z komputerem. O prawdziwym trendzie powiemy dopiero jesienią a na razie powinien Pan skończyć z tą histerią. A kiedy zimą IE9 pokaże nowe błędy i luki wszystko może się zmienić. Może by Pan lepiej znalazł dane o użytkownikach IE6, bo to prawdziwe nieszczęście.