Gartner, podobnie jak IDC, wróży Windows Phone wielki sukces
Android zdobędzie pół rynku, potem straci
Kolejna firma analityczna, kolejne wróżenie z fusów. Tym razem Gartner postanowił uraczyć nas paroma słupkami, które mają określić przyszłość rynku smartfonów.
|
Wyniki badań firmy Gartner pokrywają się ściśle z tymi opublikowanymi przez IDC. W bieżącym roku Symbian ma kontynuować swój upadek. W 2009 roku stanowił 46,9 procent rynku smartfonów, w ubiegłym 37,6 procent a w bieżącym będzie to „tylko” 19,2 procent, nawet mimo zapewnień Nokii, że zamierza wprowadzić na rynek 150 milionów nowych telefonów z Symbianem. Gartner, podobnie jak IDC, przewiduje piękny powrót Microsoftu, co najprawdopodobniej ma wynikać z mariażu z Nokią. Do 2015 roku Windows Phone ma stanowić drugą największą potęgę na rynku mobilnych systemów, kontrolując 19,5 procenta całości. Nie mamy z kolei dobrych wieści dla iOS-a. Szczyt popularności ma osiągnąć w bieżącym roku (19,4 procent, potem udział w rynku zacznie nieznacznie spadać, głównie z uwagi na potęgę Androida. A jeśli chodzi o Androida, to Google może spać spokojnie. W ubiegłym roku kontrolował in 22,7 procent mobilnego rynku, w tym ma kontrolować 38,5 procent, w przyszłym zaś imponujące 49,2 procent. Jednak nie przeskoczy magicznej bariery 50 procent i powolutku zacznie nieco tracić rynku. Ostatnim ważnym graczem jest RIM. W ubiegłym roku BlackBerry OS to 16 procent rynku smartfonów, w tym zaś ma to być „raptem” 13,4 procent. A tendencja spadkowa ma się utrzymać. Dla fanów bady i webOS-a mamy złe wieści: Gartner umieścił je w kategorii „inne”, na granicy błędu pomiarowego… |


Kup Najtaniej
Nie wiem tylko dlaczego "pedalskiego" ,skoro większość gejów, jako osoby o dobrym guście wybiera iPhone'a.
Wątpię aby Android był na topie w tej grupie konsumentów. Tyle w temacie ad-vocem "mądrości "przedmówcy.
Taaak, bo wszyscy posiadacze iShitu* od razu przesiadają się na najnowszy produkt... co roku.
*moja prywatna opinia podparta doświadczeniami z tą marką