Mija 20 lat od kiedy Linus Towards po raz pierwszy zapowiedział stworzenie nowego systemu operacyjnego, znanego obecnie pod nazwą Linux.
Internauci o Linuksie
Firma Gemius, dostawca badań internetu i przez internet, prezentuje statystyki dla tego systemu zgromadzone w serwisie gemiusRanking dla Polski, Czech, Estonii, Białorusi i Słowacji.
|
Dane zgromadzone w serwisie gemiusRanking potwierdzają, że Linux jest systemem operacyjnym dla zaawansowanych użytkowników internetu. W Polsce, w ciągu ostatnich 5 lat liczba odsłon generowanych w internecie przez użytkowników Linuksa nie przekracza 1 procent wszystkich odsłon. Ten odsetek zmieniał się w czasie. Do 2010 roku użytkownicy Linuksa generowali tylko 0,5 proc. wszystkich odsłon w internecie. Po I kwartale 2010 r. procent odsłon generowanych przez użytkowników systemu spod znaku pingwina wzrósł do 0,7 proc. Również w III kw. 2011 r. także obserwujemy wzrost udziału odsłon dokonywanych przez użytkowników Linuksa w całkowitej liczbie odsłon. W innych analizowanych krajach, w których dostępny jest serwis gemiusRanking, wyniki popularności systemu Linux wśród internautów są zbliżone do tych osiąganych na polskim rynku. Liderem wśród analizowanych krajów jest Estonia, gdzie w III kwartale 2011 ponad 0,9 proc. wszystkich odsłon w sieci jest generowanych przez użytkowników Linuksa. Doganiają ją takie kraje jak Rosja, Czechy czy Słowacja z wynikami odpowiednio na poziomie 0,81 proc., 0,85 proc. i 0,75 proc. Natomiast w Białorusi, w bieżącym roku odsetek odsłon wykonanych w internecie przez użytkowników Linuksa wyniósł 0,4 proc. Co stanowi ponad 30 proc. spadek w stosunku do 2010 r. Jeśli porównamy dane dla systemu Linux zgromadzone w polskim serwisie gemiusRanking z danymi o odsłonach wykonanych przez systemu Mac OS X, okazuje się, że do 2010 r. osiągał niższe wyniki niż Linux. Jednak już w II kwartale 2010 roku wyniki osiągane przez te systemy zrównały się. Z kolei w III kwartale 2011 r. liczba odsłon generowanych w Polsce przez użytkowników Mac OS X jest o 30 proc. większa niż w przypadku Linuksa. W większości pozostałych krajów, dla których przygotowywane są serwisy gemiusRanking, również możemy zauważyć przewagę odsłon generowanych przez użytkowników systemu Mac OS X nad generowanymi przez użytkowników Linuksa. Z odmienną sytuacją mamy do czynienia w Bułgarii. w III kwartale br. internauci częściej korzystali z systemu Linux (0,53 proc.) niż z Mac OS X (0,41 proc.).
|


Kup Najtaniej
Darmowego linuksa chcą tylko masochiści uważający, że dobry system musi zmuszać użytkownika do grzebania w tysiącu opcji konfiguracyjnych.
Ten linux to na marginesie czy na Guinnesie?
za bardzo jeszcze skomplikowany jest
@Gajewski: kto to jest Towards? Zapewne chodziło Ci o Torvaldsa? Chłopie, artykuł o Linuksie z taaaakim bykiem?
To badanie doskonale pokazuje, że nic nie pokazuje, a twierdzenie, ze dobry system (rozumie, ze linuks
przestan myslec jak windowsowiec i zacznij troche myslec "out of the box" a repozytoria nie beda straszne.
poza tym, dla pani Heli, ktora poza uruchomieniem worda, "internetu" i zamknieciem systemu, nic innego nie potrafi, troubleshooting windowsa bedzie tak samo bolesny jak i linuksa!
No tak w windowsie nie trzeba żadnych poleceń z konsoli wpisywać, jak się coś sypnie to wystarczy format i nowa instalka
Oglądacie filmy, słuchacie muzyki, gracie. Windows został stworzony do multimediów, natomiast pod pingwinkiem to ludzie robią bardziej biurowe rzeczy. Nie twierdze, że nie nadaje się do filmów, muzyki, ale nie ma na niego dużej ilości gier i to go skreśla.
"Dane zgromadzone w serwisie gemiusRanking potwierdzają, że Linux jest systemem operacyjnym dla zaawansowanych użytkowników internetu."
Skąd wyciągnął Pan takie wnioski? Może powie Pan, że użytkownicy Nokii 3210 to zaawansowani użytkownicy komórek, bo jest ich mało?
Albo że użytkownicy Windows 98 to eksperci, bo jest ich jeszcze mniej niż użytkowników Linuksa?
Nie ma kogoś takiego jak windowsowiec. Są ludzie którzy komputerami się nie interesują a chcą ich używać, tak samo jak są ludzie którzy motoryzację mają w d... a jeżdżą samochodami.
"No tak w windowsie nie trzeba żadnych poleceń z konsoli wpisywać, jak się coś sypnie to wystarczy format i nowa instalka"
Od blisko 2 lat używam równolegle Windows 7 i Linuxa (głownie Ubuntu, choć miałem też przygodę z Kubuntu). Od tych 2 lat W7 chodzi bez przerwy, bez żadnej reinstalki. A Ubuntu? Cóz, raz się zwiesiło po czym zgubiło swoją partycję, raz przy okazji wywalania niepotrzebnych wg systemu pakietów poszło trochę tych potrzebnych, raz zainstalowałem Kubuntu ale niestety Flash player przestał działać i nikt nie potrafił mi pomóc (jedynie wyczytałem na zagranicznym forum że 64 bitowe kubuntu czasami tak mają), teraz wróciłem do 10.04 które też ma masę błędów jak np znikające obramowanie okien czy samoistnie zamykające się okna a ostatnio też gubienie połączenia sieciowego.
Więc drogi panie, na zabawie z systemem po to aby działał poświęciłem obiektywnie mniej czasu Windowsowi niż Linuksowi.
"Piszecie o zamierzchłych czasach, gdy faktycznie trzeba było grzebać w konsoli. Te czasy już minęły."
Tak? Ok, wejdź na pierwsze lepsze forum poświęcone Linuksowi, przejrzyj parę tematów w których użytkownicy proszą o pomoc w rozwiązaniu problemów. 90% odpowiedzi na te tematy odwołuje się do majstrowania w konsoli.
Otóż linux jest w większości dla użytkowników biednych, niezdolnych finansowo do zakupu Windowsa czy też MacOS.
Dinozaury przed wymarciem też pewnie mówiły - te ssaki są takie lamerskie i mają taki prosty interfejs. Nie zamartwiajmy się kometą i pokompilujmy sobie jądra