Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

News

rozwiń
Strona główna News Wydarzenia Statystyka Z piractwa nie zrezygnujemy, bo… nie możemy?

Polski internauta nie jest gotowy na płacenie za treści w Sieci.

Z piractwa nie zrezygnujemy, bo… nie możemy?

Wydarzenia związane z planowanym przyłączeniem Polski do inicjatywy ACTA, „wygaszenie” Wikipedii w proteście przeciw amerykańskim regulacjom antypirackim, czy też zamknięcie Megaupload.com przez FBI - rok 2012 rozpoczął się na świecie pod znakiem walki z piractwem komputerowym. Czy polscy internauci gotowi są zrezygnować z darmowych treści pobieranych z Internetu na rzecz treści płatnych?

 

Nie będziemy kupować i tak?
Nie będziemy kupować i tak?

Jak wynika z niepublikowanego dotychczas badania przeprowadzonego na zlecenie Bezpieczniej w Sieci, jedynie co piąty internauta (20.4%) deklaruje, że płaciłby za dostęp do płatnych treści w Internecie.

Większość z tych osób najchętniej uiszczałaby każdorazowo drobną opłatę za dostęp premium do aktualnie interesujących ich treści. Jedynie ok. 5% ankietowanych skłonna jest opłacać stały abonament za wgląd do wszystkich treści premium.

Jakiej wielkości mogłaby być taka kwota? Miesięcznie na pewno nie wyższa niż 30 zł.

Z badania wynika ponadto, że połowa internautów jest skłonna zgodzić się na reklamę internetową wyświetlaną równolegle z interesującą ich treścią, jeżeli miałoby to zwolnić ich od opłat.

- Awersję większości polskich internautów do płacenia za muzykę, filmy czy gry w sieci potwierdza paradoksalnie ich zgoda na reklamę banerową w Internecie, jako formę zapłaty za dostęp do treści. Jak potwierdza wiele innych badań, internauci na całym świecie reagują na reklamę internetową bardzo negatywnie, więc wspomniany układ traktują jako wyrzeczenie – mówi Artur Małek, rzecznik Bezpieczniej w Sieci. - Z kolei inny ciekawy wniosek wypływa z danych dotyczących deklarowanych wydatków za dostęp do płatnych treści. Co prawda większość osób skłonna jest wydać na ten cel maksymalnie 30 zł, to jednak dolną granicę ustalają one na 15 zł, nie mniej.

 

Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.28 19:24
1.demo nie pozwala na wiele a w większości wypadków na praktycznie nic
2.ceny softu są kosmiczne podobnie jak innych danych cyfrowych(pomijam wydania z nośnikiem itp - chodzi tylko o dystrybucję cyfrową)
3.oprogramowanie jest często nędznej jakości - bez kilku patchy o wielkości przekraczającej często wielkość programu się nie obejdzie
4.kosmiczna kasa gdzie nie ma pośredników - tylko producent-klient - niech producenci przestana być pazerni(co widac w wynikach finansowych filmów i gier)
5.zalezy za co chca opłaty - bo niemoznośc odtworzenia francuskiego klipu wideo w polsce na youtube bo wydawca sie nie zgadza to DEBILIZM i to do potęgi 10 - przecież to materiał reklamowy
6.ceny mp3 z kosmosu - 3 pln kontra darmo za kawalek
0 pln kontra 25 pln za album - tyle samo stoi plyta na polce - niech wydawcy przestana być pazerni
7.zarobki - ceny mamy europejskie zarobki 3 razy niższe i oczywiście nikt taniej specjalnie dla polaka nie zamierza sprzedawac
8.panstwo dobrze wie ze obywatele sa biedni - niech albo cos z tym zrobia albo daruja sobie prawa autorskie bo to nie przejdzie

gdybym zarabial 5 tysiakow co miesiac kupowalbym muzyke
ale zarabiam 2500 i na nia nie zostaje mi nic - jak na wiele innych rzeczy.Powiecie sprzedaj komputer - super - ALE TO NIE JEST WYJŚCIE
dzieki niemu tez oszczedzam czas i pieniadze jak tylko moge - ma rok czasu i sie zwrocil to jest najwazniejsze

widze te wszystkie ustawy i tym podobne debilizmy chca jednego - srać spac tyrać żreć...muzyka nie potrzebna skoro ciebie nie stac

gadki debili z bsa ze to pieniadze dla wszystkich tez sa smieszne(pieniadze sa ale dla wybranych - ci na dole odpowiedzialni za to co powstalo dostaja ochłapy)
Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.28 19:28
dobra maciek mozna ten temat olać

najwazniejsze:
wymusic by pensja nie przekraczala danej kwoty ustalonej odgórnie a podatki dla bardzo bogacacych sie firm powinny byc olbrzymie
od gromadzenia kasy to jest bank a nie taki apple - powinni polowe w cos zainwestowac - nie wiem w szkoly parki drogi cokolwiek
no a z drugiej strony ten dolar nic nie jest wart dlatego tyle go maja....
Gość IP: 31.6.132.* 2012.01.28 19:37
Chcesz muzykę za darmo, wejdź do Jamendo. Nowości możesz też sobie przesłuchać w Onecie.

Ale nie, cwaniaczku... Ty chcesz mieć ekstra muzykę, wypromowaną (za kasę), zrobioną na super sprzęcie (za kasę), na którą pracują setki ludzi (za kasę) - a ty chcesz ją mieć za darmo. Na tej zasadzie, że jeśli twórcy nie dostają wszystkiego do łapy, to ci, którzy zatrudniają pracujących na nich ludzi i kupują dla nich sprzęt, są tacy pazerni.

A nie wpadło ci do tej zakutej makówki, że cena utworu jest rozłożoną ratą spłaty kredytu zaciągniętego dla spłacenia wszystkich tych ludzi i sprzętu, którzy przyczynili się do jego powstania?
Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.28 19:38
a tak na poważnie potrzeba:
1.krajowych organizacji tworzących swiatowy system tantiem(jeden kraj jedna organizacja a nie jak u nas chyba z 5 i żadna słowem nie piśnie że ma kasę dla artysty - czyli 5 złodziei)
2.własciciel praw autorskich musi byc niezwlocznie powiadamiany o naruszeniach wyplatach itp - sprawach zwiazanych z jego dzielem - czyli rejestracja
3.konkurencja - coś czego nie ma w materialach audio i video - przyklad megaupload mowi sam za siebie

problemem sa korporacje majace zbyt duzo kasy - za ta kase moga wszystko.przyklad wybory prezydenckie w usa
nalezy ich bojkotowac i zabezpieczyc swoje konstytucje przed wplywem biznesu na polityke
Gość IP: 89.229.67.* 2012.01.28 20:38
Problem leży w tym, że nikt nie chce popuścić drugiemu. Firmy muzyczne usilnie starają się wmówić Kowalskiemu, że nielegalna kopia to jest to samo co skradziona fizyczna rzecz, na przykład ukradziony album ze sklepu. Tymczasem kopiowanie nie jest kradzieżą i pomimo wielu zaklęć voodoo ludzie w to nie uwierzą.

Kowalski z kolei kombinuje, że skoro kopia nie powoduje zniknięcia oryginału to nie ma za co płacić. W końcu sam z mozolnym trudem pobrał i na dysku twardym za jego pieniądze kupionym ma te treści.

Jednak to firmy mają pieniądze i na nich spoczywa obowiązek zainicjowania zmian. Zapraszam korporacje do projektu zrobienia serwisów za symboliczną złotówkę wtedy można narzekać. Bo do tej pory, to jakby dziecko skarżyło się, że zabrali mu lizaka.
Gość IP: 89.229.67.* 2012.01.28 20:42
Po trzecie, korporacje upodobały sobie rolę adwokatów artystów. Mówią w ich imieniu, szkalują Kowalskiego w ich imieniu, a tak naprawdę, to są na garnuszku naszym i ich. Analogia - dziecko drące japę o więcej kieszonkowego, skłócające rodziców.
nonline
nonline 2012.01.28 20:45
Spójrzmy prawdzie w oczy, jesteśmy biedni.
Gość IP: 95.49.205.* 2012.01.28 22:03
A Ja słucham muzyki w radiu i chyba wszystkich to czeka - a może to też będzie nielegalne, czy będzie można oglądać MTV i inne kanały muzyczne
Gość IP: 84.32.116.* 2012.01.28 22:24
Gość IP: 31.6.132.* 2012.01.28 19:37

Tak nie kozacz, bo samo nagranie płyty i jej sprzedanie to tylko (na nieszczęście dla niektórych pseudoartystów) dopiero początek pracy: biletów na koncert nikt nie ściągnie z internetu, także praca i zarobek jest, a nie pierdzenie w fotel przed TV do następnej płyty: parę ładnych (!) lat temu Budka Suflera dostała za jeden występ sylwestrowy 50 tys na głowę co daje wypłatę ponad 4 tys na miesiąc na następny rok za 2 godz., lub mniej, "harówy". Także tak nie płacz, że artyści są pokrzywdzeni, bo akurat w dzisiejszej sytuacji z ACTA to oni są najmniej ważni w tym całym bigosie, jak i Polska występująca w roli pazia i paroba USA.
Gość IP: 78.9.145.* 2012.01.28 22:45
jak jesteś biedny to nie kradnij , mam pytanie jak nie stać Ciebie na merscedesa to go ukradniesz? zrób to a zobaczysz co się stanie. jakoś nikt nie protestuje, ze nistać go na mercedesa. Oprócz tego najpierw czytać ze zrozumieniem a później protestować
Gość IP: 88.156.18.* 2012.01.28 22:58
@31.6.132.*
Ta, już to widzę, jak koncerny fonograficzne zapożyczają się w bankach tylko po to, by spłacić kolejny sprzęt nagraniowy.
Stary, od X lat jakość dźwięku nie rośnie (bo po co?), więc nowy sprzęt nie jest potrzebny. Instrumentów także zespołowi nie kupią, co najwyżej wypożyczą własny. Reklama - ok, czasem trzeba użyć, by zapoznać ludzi z tytułem, ale w obecnych czasach "gwiazdy" wolą robić skandale, więc ich muzyka często ma dodatkową, darmową reklamę.
A pensje? 2 podstawowe pytania - czemu tak dużo ludzi i czemu ci, którzy nic nie robią, dostają tyle kasy?
Artysta ze sprzedaży płyty ma mały procent udziałów, zarabia głównie na koncertach. A korporacje? Nie potrafią się dostosować do współczesnych czasów, więc powinny paść. Kto się nie rozwija, ten się cofa - tylko dzięki swojej potędze zbudowanej przez lata są w stanie utrzymać się na obecnych zasadach dystrybucji. Ale czy długo? Osobiście mam nadzieję, że nie.
Gość IP: 178.73.20.* 2012.01.28 23:11
@Chmielewski
Jedno pytanie. Tak się wszyscy litują nad biednymi twórcami okradanymi przez ściąganie, chociaż zwykle nic na tym nie stracili. Tymczasem biedni lekarze wykorzystują państwowy, szpitalny sprzęt do leczenia prywatnie pacjentów. Czy to nie jest kradzież idąca w miliardy? I okradani są wszyscy. Czemu Pan jakoś nie występuje o stworzenie prawa, które by tych złodziei ukarało?
Gość IP: 178.73.20.* 2012.01.28 23:19
Dodań muszę, że nie piszę o lekarzach, żeby zamydlić sprawę. ACTA to umowa handlowa, która dotyczy przede wszystkim towarów. Własność intelektualna to tylko drobna część i zupełnie nie rozumiem, dlaczego cała dyskusja dotyczy wyłącznie dzieci, które nie zawsze wiedzą, co robią. Bo się ich nie trzeba bać?
Gość IP: 79.86.10.* 2012.01.28 23:51
"Z piractwa nie zrezygnujemy, bo… nie możemy?"

Nie. Bo za mało zarabiamy. Średnia krajowa, którą szczyci się nasz rząd to taki sam rarytas w tym kraju jak 19-letnia dziewica.
Gość IP: 85.222.117.* 2012.01.28 23:59
To nieprawda, że nie jesteśmy skłonni płacić za treści dostępne przez internet. Problem jest w tym, ile i za co mamy płacić.

Na całym świecie kupno utworów MP3 jest tańsze, niż kupno nośnika z płytą. W Polsce te relacje cen są zaburzone i wersja elektroniczna kosztuje praktycznie tyle, co zwykłe wydanie na płycie.

Relacje cen do zarobków to całkiem inna sprawa. Faktem jest, że producenci zwyczajnie nie biorą pod uwagę realiów cenowych, co po dorzuceniu marż pośredników sprawia, że legalne zakupy filmów i muzyki w Polsce są dobre dla bogaczy. Naprawdę maksymalnym idiotyzmem jest to, że zamiast zakupów w rodzimych sklepach bardziej opłaca się zapolować na okazje i zamówić płyty z muzyką np. w brytyjskiej sieci HMV - bardzo często nawet po zapłaceniu za przesyłkę takie zakupy wychodzą znacznie taniej, niż w Polsce. O dostępności części wydań nie ma co nawet wspominać.

Zalewająca strony internetowe reklama to kolejny czynnik zniechęcający do płacenia za content np. dostępny na stronach gazet.
Gość IP: 178.183.218.* 2012.01.29 00:45
Największym problemem są ceny. Są jakie są, bo mamy wielu "pośredników" i wszyscy wyciągają rękę po pieniążki (ZAIKSy i inne, tłocznie, prawnicy korporacji, itp.). Gdyby dostępne były sklepy z tanią muzyką, tanimi filmami (gdzie płaciłoby się głównie artystom), problem wyeliminowałby się w 90% i dobre utwory promowałyby się same. Tylko że pewnie jeszcze chwilkę na to poczekamy z uwagi na tych wszystkich "potrzebujących"....
Gość IP: 83.238.137.* 2012.01.29 00:59
Jeżeli firma chce, by użytkownicy dotrzymywali licencji, niech najpierw robi to sama. Licencja na program to umowa licencyjna, tak samo mocna jak np. o wytwarzanie produktu. Nieraz napisane jest bezpośrednio: Masz uszkodzone dyskietki, to ci je wymienimy. Tak samo jest w licencjach wielu multimediów, na CDkach, dyskietkach czy DVD. I co użytkownik ma zrobić gdy płyta nie będzie nadawać się do dalszej eksploatacji? Mnie już chciało okraść Sony proponując po licznych rozmowach, mailach i wskazywaniu paragrafów grę do... innej niż moja konsoli. Konsoli oczywiście nie dostarczą, tylko chcieli ukraść te 1500zł (wówczas tyle sprzęt kosztował) ode mnie.
A ja przez to, że zakupiłem produkt i nie mam jak z niego korzystać odczuwam straty w wysokości miliona dolarów dziennie :). Dużo wyższe dzienne straty są po podpisaniu licencji na produkcję, gdy druga strona nie dostarczy planów.
Gość IP: 178.36.238.* 2012.01.29 11:01
Proszę Państwa no o czym tu dywagować. Sprawa jest prosta POLSKIE MARNE ZAROBKI (przepaść w stosunku do zachodu) kontra CENY EUROPEJSKIE + NARZUTY PAZERNYCH SPRZEDAWCÓW i RZĄDU (sprawiające że ten sam produkt na zachodzie jest tańszy o jakieś 20 %). Jesteśmy na równi pochyłej która prowadzi na samo dno. Większość poważnych firm liczących się na rynku polski to kapitał zagraniczny, pozostałe niedługo zostaną przejęte. Już jesteśmy traktowani jak tania siła robocza a nie partnerzy w biznesie. Dno...
Gość IP: 82.2.17.* 2012.01.29 11:26
MI NIE CHODZI O MUZYKE, GRY I INNE BZDETY. NA TO NAWET NIE MAM CZASU ZBYTNIO. MI CHODZI O WOLNY DOSTEP DO WIEDZY, CIEKAWYCH DANCYH NAP. NA TEMATY TAJNYCH PROJEKTOW USA, I DOMNIEMAN O UFO CZY INNYCH ZJAWISKACH, DOSTEP DO KONTROWERSYJNYCH TEORI Z FIZYKI GDZIE OFICIALNIE UWAZA SIE TO ZA TABU BO NIE PASUJE KONCERNOM NAFTOWYM I INNYM PAJACOM W MAMONA W GARSCI. JAK TO JEST OPATENTOWANE TO BEDZIEMY JAK KROWY BEZ DOSTEPU DO PRAWDY I BEDA MASY PROWADZONE PRZEZ KLAMCOW KTORZY JUZ NIGDY NAM NIE POZWOLA NA ZADNE WAZNE INFORMACJE. RESZTA TO PRZYKRYWKA. DZIEKI INTERNETOWI WYSZLY NAJWIEKSZE BRUDY NA TEMAT RZADU USA I INNYCH PANSTW. JAK INTERNET BEDZIE FILTROWANA TELEGAZETA TO TAK JAK W GAZECIE CO NIEWYGODNE I PRAWDZIWE SWIATLA DZIENNEGO NIE ZOBACZY. BEDZIE NAM MOWIONE CO PRAWDA A CO NIE CHOC BEDZIE ODWROTNIE. OSOBISCIE UWAZAM ZE POWSTANIE CYFROWE PODZIEMIE, LUDZIE KTORZY BEDA OFICIALNIE DROGAMI CYFROWYMI I NIE TYLKO WALCZYC Z RZADEM SWIATOWYM ABY RESZTA LUDU ZOBACZYLA PRAWDE. BEDZIE TO WYGLADALO PODOBNIE DO FILMOW EQUILIBRIUM CZY INNYCH WIZJI TYRANSTWA. LUDZIE POWSTANA I BEDA WALCZYC O SWOJE, UWIERZCIE MI.
Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.29 12:44
Gość IP: 78.9.145.* 2012.01.28 22:45

kocham komentarze dzieci - czy kradniemy płyty z internetu?
NIE ŚCIĄGAMY ICH KOPIE
jak nie stać cię na mercedesa to sobie go SKOPIUJ

i to jest jedyne prawidłowe porównanie dziecko

cała reszta to TYLKO nieautoryzowany użytek
nie ma w tym ani odrobinki kradzieży - nigdzie się nie włamujemy, nic nie kradniemy z półki nic nie znika producentowi/sprzedawcy prócz TEORETYCZNEGO (niemozliwego do udowodnienia) zarobku.

ps.pisze my by nie pisać wy a pisze ogólnie mimo że nie ściągam nic z netu - ale jestem przeciwko KŁAMCOM I OSZUSTOM szastającymi sloganami o których nie maja podstawowego pojęcia.

ps2. idąc twym (i korporacji związanych z multimediami) ćwierćinteligentnym tokiem rozumowania dziecko kazdy przyjezdny jest złodziejem bo odbiera mi pracę albo zaniża zarobki.
Kazdy wieśniak który przyjeżdża do mojego miasta, kazdy rysek czy murzyn przyjeżdżajacy do pracy OKRADA MNIE I MIESZKAŃCÓW MOJEGO MIASTA

to własnie jest ten kretyński tok myślenia korporacyjnych MEND
niedopuścić nikogo

jestem za upadkiem każdej(dosłownie) korporacji wydawniczej - autorzy doskonale poradzą sobie bez nich i wystarczy JEDNA na kraj organizacja zarzadzająca.

ps3.do zaiksu mam dwa zastrzezenia:
zapis pozwalający na okradanie artystów - czyli nieodebrana kasa po 5 latach przepada na ich korzyść - to zapis niezgodny z prawem - ktos zbiera kasę w moim imieniu i mi nic o tym nie mówi a potem kradnie(równie dobrze kumpel może wam wypłatę odbierać nic o tym nie mówiąc i wszystko niby zgodnie z prawem?)
druga rzecz to że nie maja obowiązku powiadamiania w jakimkolwiek sprawozdaniu że ten i ten ma tyle i tyle do odebrania

ale taka organizacja być musi - JEDNA (powiązana z innymi na świecie) bo teraz mamy kilka i burdel
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 28.01.2012
Tagi: e-handel, rynek
ŹRÓDŁO: BezpieczniejwSieci.org
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 5980

CENEO KUP NAJTANIEJ
SAMSUNG 1,5TB 32MB 7200rpm USB 3,5cala (HX-DU015EC) SAMSUNG 1,5TB 32MB 7200rpm USB 3,5cala (HX-DU015EC)
Dostępny w 60 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
JVC GC-FM1 JVC GC-FM1
Dostępny w 12 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Epson GT-2500n Epson GT-2500n
Dostępny w 10 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Awind WiGA II Awind WiGA II
Dostępny w 8 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
CD ROM Tłumacz i słownik języka włoskiego CD ROM Tłumacz i słownik języka włoskiego
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Sonda
Wyraź swoją opinię