Steve Ballmer
Ballmer nie otrzyma całej premii do wynagrodzenia - kara za Kina i brak tabletów z Windows
Dyrektor Microsoftu, Steve Ballmer, nie otrzymał swojej maksymalnej premii do wynagrodzenia za ostatni rok fiskalny, mimo rekordowych wyników sprzedaży.
|
54-letniemu Ballmerowi obcięto premię za porażkę związaną z Kinem, stratę udziałów na rynku mobilnym i konieczność, jak to zgrabnie ujęto, „desperackiego poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, by wykorzystać w pełni potencjał rynkowy”. Czyli, tłumacząc na polski: przespanie tabletowej rewolucji. Według raportu fiskalnego, Ballmer otrzymał premię 670 000 dolarów za rok fiskalny, który zakończył się 30 czerwca. Premia jest równa pensji Ballmera, ale to tylko połowa jej maksymaknej możliwej wartości. Ballmer został jednak doceniony za znakomitą sprzedaż Office’a i Windows. |


Kup Najtaniej
Nietety Apple nie tylko jest innowacyjne ale ich produkty mają klasę, solidność wykonania i wysoką jakość. Są tak zrobione że wiesz że wydałeś kasę ale widzisz że jest to solidna rzecz z prządnych materiałów i przemyslana do końca.
Apple to po prostu moda i tyle.
oni tylko wykastrowali je do procesora z komorki dali zaporowa cene i czekali na zyski, cala tajemnica
"Tak naprawdę wystarczy chociaż raz poużywać tablet lub telefon Apple (nie mówiąc o komputerach stacjonarnych) i wtedy dziecinne teksty nie pojawiają się. Sam do czasu kiedy nie kupiłem iPada miałem podobne zdanie o produktach Apple."
Jestem wieloletnim użytkownikiem produktów Apple. Obecnie z produktów Apple posiadam jedynie MacBooka (i oprogramowanie). Oprócz niego korzystam jeszcze z czterech innych komputerów (w domu).
Nie jestem zadowolony z ich produktów. Ze wspomnianego MacBooka korzystam raz na tydzień.
Bajki o uzależnieniu od produktów Apple po zakupie pierwszego to niczym niepoparte brednie wyssane z brudnego palucha.
Ja nie mam zamiaru więcej płacić za przereklamowany produktów, który nie spełnia moich oczekiwać a jakość pozostawia wiele do życzenie. Nie wspomnę już o stosunku cena/jakość, bo to w ogóle porażka. Gdyby jakość szła w parze z ceną to nie miałbym nic przeciwko. Niestety, wg mnie tak nie jest.
Problemem nie jest to co widzimy, przykład Twojego myślenia jest taki, skoro ja nie jestem uzależniony to jakim cudem inny mogą. Na to mam tylko jedna odpowiedź, idziesz do sklepu i widzisz tylko dwa słoiczki musztardy ostrej, czy to oznacza, że są na Świcie tylko te dwa słoiczki???
Cholibka nie widziałem, że mam jako użytkownik jedyny komputer Mac na zafajdanym globie
Chodziło mi o "bezapelacyjne" uzależnienie i teksty "raz kupisz Maca to na nic go nie zmienisz" czy "mac uzależnia każdego co raz spróbował" (niedawno się pojawiły również na tym portalu)
- "raz kupisz maca nigdy więcej ni e będziesz chciała wracać do windowsa"
- "jak raz kupisz Maca to nigdy go nie zmienisz"
- "Jak kupisz Maca to nie będziesz chciał się przesiąść spowrotem (ort)"
- "Maczek na pewno uzależnia"