Microsoft nie dał Nokii pieniędzy
Dementi: Microsoft nie zapłacił Nokii miliardów dolarów
Podczas MWC krążyła informacja o rzekomych „miliardach dolarów od Microsoftu dla Nokii w zamian za przesiadkę na WP7”, o czym was informowaliśmy. Okazało się to bzdurą.
|
Wygląda na to, że nieświadomie wprowadziliśmy was w błąd. Wbrew temu, co pisaliśmy, Nokia nie otrzymała miliardów dolarów od firmy Microsoft za wybranie Windows Phone jako swojej flagowej platformy. Plotki dementuje sam Stephen Elop, tłumacząc, że jego słowa przekręcono. Prezes powiedział, że „umowa wygeneruje miliardy, nie tylko miliony, dochodu”. Nie oznaczało to jednak, że ktoś coś komuś zapłaci. Jak tłumaczy Elop, umowa z Microsoftem jest korzystna dla obu stron, więc nie wymagała dodatkowych opłat do wykonania przez jakąkolwiek stronę. Za wprowadzenie w błąd, przepraszamy. |


Kup Najtaniej
Czyli sprawdza się powiedzenie, nie ważne jak mówią, ważne żeby mówili. Szum informacyjny wokół WP7 jest zupełnie niezasłużony.
Żeby dziś odnieść sukces wystarczy:
1. Zrobić ładny i dobrze wyposażony telefon.
2. Wrzucić do niego Androida.
3. Dorzucić kilka aplikacji (nokia wie jak to zrobić), kilka ładnych Widgetów, 2, 3 super gry i ewentualnie zmienić trochę UI taki, żeby przyciągnęło klientów.
Efekt? Nokia w kwartale odnotowała by, jeśli nie rekordowe zyski, to z pewnością bardzo dużo by zarobiła.
tak właśnie zrobiła Motorola ze swoim droidem. Zrobili to w ciemno, jeszcze przed boomem na Androidy i wygrali. HTC, Samsung, Sony również czerpią niezłe zyski z używania Androida. Nokia miała by bardzo duże szanse - mają markę, duża część ludzi kupuje właśnie nazwę nie patrząc jaka technik stoi w tle.
Trzeba być więc ciężkim frajerem, żeby wybrać drogie WM7, w którym nie będą mogli nic zmienić niż gotowego, darmowego Androida, w którym mogli by zmienić praktycznie wszystko - ulepszając, poprawiając, dopasowując do swoich komórek i modelu biznesowego. Nokia ma jednak duże zaplecze softwarowe, potrafili by mocno dostosować Androida a teraz... sprowadzili się do produkcji sprzętu...
A może to dobrze, Androidowi przybędzie konkurencja, Google będzie musiał się jeszcze bardziej postarać. Ja stawiam jednak na Androida - lubię jego otwartość i konfigurowalność.
2. Wrzucić do niego Androida.
3. Dorzucić kilka aplikacji (nokia wie jak to zrobić), kilka ładnych Widgetów, 2, 3 super gry i ewentualnie zmienić trochę UI taki, żeby przyciągnęło klientów." I stworzysz jeden ze 100 modeli z andkiem które niczym się między sobą nie różnią. Kto to kupi? A nawet jeśli to potem przez kilka lat musisz przygotowywać aktualizacje do swojego telefonu.
Dyrektorem Nokii został przecież były bardzo wysoko postawiony pracownik M$. Mało tego jest on jednym z największych udziałowców M$.
No, ale jak widać szarże M$ skończą się szybciej niż się zaczęły:
http://www.chip.pl/news/sprzet/procesory/2011/02/nvidia-pokazuje-czterordzeniowa-tegre-3
To wyjątkowo symptomatyczne że inne serwisy o tym napisały, a u was to czytelnicy muszą o tak ważnych sprawach informować innych czytelników w komentarzach o tym jakie powiązania stoją za nowym dyrektorem Nokii który doprowadził właśnie do największej katastrofy w historii decyzji Nokii a jego "byłym" pracodawcą M$....
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/trendy/2010/09/pracownik-microsoftu-zostanie-nowym-ceo-firmy-nokia
Jak tam idzie naginanie rzeczywistości?