Trendy
Microsoft: Zbyt wielu bogatych ludzi zainwestowało, by Apple mogło wygrać
Microsoft walczy o mobilny rynek jak lew. W jednym z wywiadów, Kieron Connel z Microsoft Games Studios powiedział, że zbyt wielu ludzi, ze zbyt dużymi pieniędzmi zainwestowało w MS, aby pozwolić Apple'owi wygrać.
|
- Myślę, że zbyt wielu ludzi ze zbyt dużą kasą zainwestowało, aby pozwolono Apple'owi wygrać w kwestii zagarnięcia całego rynku. Lepiej uwierzcie, że Microsoft bardzo poważnie traktuje Windows Phone 7 i będzie chronić swoją część biznesu. To będzie interesujący okres - to jest pewne - powiedział w jednym z wywiadów Kieron Connell z Microsoft Games Studios, odnosząc się do rywalizacji w mobilnym segmencie rynku. Rzecz jasna chodzi nie tylko o segment gier dla urządzeń mobilnych, ale o cały rynek. Microsoft ma zamiar zainwestować w swoją nową, mobilną platformę 500 milionów dolarów - z czego większość przeznacza (lub przeznaczy) na marketing Windows Phone 7. |


Kup Najtaniej
Apple ma "sekciarsko-hipnotyczny" marketing ale i dobrze przemyślany produkt.
M$ zdaje się wychodzić z założenia że głośnym jarmarcznym marketingiem odwrócą uwagę od słabości i brzydoty produktu .(kwestia gustu oczywiście ale nawet na tym forum zdecydowanie więcej osób wyraża awersję do estetyki kwadratów niż sympatię)
porzadny system sprzeda sie prawie sam bez wiekszych reklam
reklama duzo nie wskoraja - nmie nawet najwiekszy wypas reklama nie przekona do WM7 - a jest takich ludzi jak ja tysiace
panocki z M$ - zainwetujcie w programistow co zrobia z tego systemu tam by dzialal plynnie na procku 600MHz to pogadamy (i do tego nie zdzeral baterii po 24h)
Sorry, ale się z tobą nie zgodzę. Znasz linuxa? Podobno lepszy od windowsa a posiada 0,9% rynku. Nie jest reklamowany.
Nie jest reklamowany????? Kliknij na Tag jakiego kolwiek serwisu "linux" te dziesiatki milionow news itp. KAZDY producent chcialby miec taka reklame na swiecie jak ma linux
heh - nie jest reklamowany - dla ciebie reklama to obrazek przedstawiajacy ze produkt X jest najlepszy
drogi klikajacy w klawiature uzytkowniku - dla firm wazne jest by nawet nazwa produktu pojawila sie w sieci w jak najwiecej miejscach
Prawda jest taka, że Linux de facto nie jest reklamowany, bo wspominanie w mediach o linuxie to - najczęściej - mowa o idei (wolne oprogramowanie, Stallman itd.). Może kiepsko się orientujesz, ale linuxów jest multum w najróżniejszych kombinacjach (kernel-środowisko-dodatki), a jedyną w miarę sensownie reklamowaną dystrybucją jest Ubuntu. I "reklama" polega tylko i wyłącznie na podniecaniu się pewnych ludzi nowymi edycjami tej dystrybucji. (reklama linuxa przez samo napomykanie o linuxie to - mniej więcej - jak mówienie o reklamowaniu Windowsa 95 przez słowo "windows", wspominane czasami w mediach. "Linux" to nie produkt - to idea. Produktem jest Ubuntu, Mandriva, SuSe, elive, Fedora, Debian, etc.). Nawet, jeśli ktoś gdzieś kiedyś przeczyta słowo "linux" i stwierdzi: "Zaryzykuję, spróbuję!", to żaden z producentów oprogramowania nie ma pewności, że akurat na jego dystrybucję padnie wybór. Co więcej - najczęściej wybór pada na dystrybucje nieodpłatne do użytku domowego, więc nikt nie zarabia (i tutaj tkwi tajemnica braku reklam linuxa).
Co do "dobry system sprzeda się sam" - bullshit. Gdyby tak faktycznie było (gdyby dobry produkt - jakikolwiek) miałby się "sam sprzedawać" marketing nie miałby w ogóle prawa bytu - skoro wystarczy dobry produkt, to lepiej część pieniędzy, które normalnie wydano by na reklamę dać programistom/twórcom/pracownikom fizycznym/komukolwiek, a pozostałą część zostawić w budżecie firmy. Fakt, że tak się nie dzieje, a wydatki na reklamę w praktycznie wszystkich gałęziach gospodarki rosną świadczy sam za siebie.
Z powyższego dość jasno wynika, że taktyka MS jest jak najbardziej słuszna. A od siebie dodam, że WM7 mi się podoba i sam mam zamiar zainwestować w smartphone z tym systemem. Bo dobry jest i ładny.
i tak, i nie. System operacyjny to jakby finalne pudelko z roznymi rzeczami w srodku, to zwienczenie wielu dzialan: od ideii poprzez badania, testy, przewidywania drogi rozwoju i proby co sie przyjmie a co nie... ludzie niechetnie witaja zmiany, kiedy "stare" nadal dziala (i slusznie!)..
i teraz....
Ekipy pracujace nad tym "pudełkiem" musza z czegos zyc, w wiec dostawac kesz. jesli sponsor (albo kilku) zaczyna wplywac na prace, to jest niezly bigos. Sam wiem co sie dzieje, kiedy dzial marketingu zaczyna mi projekty graficzne wysylac! kurwicy mozna dostac!
a linux.. chyba najslabeszym ogniwem w nim jest to, ze nie wplywa na kreowanie zmian, tylko nasladuje to, co wymysla ms, japcok i podobni.
Mam wrazenie, ze tamci glownie na przepychankach-kolorowankach i pedofilii patentowej sie skupiaja a potem mamy kFiatki: zajebisty design, ze gruczoly slinowe u niektorych nie wyrabiaja (i zwieracze tez) a urzadzenie pali sie, albo traci zasieg, albo nie budzi z suspendu, albo inne takie, slowem - blyszczace buble za majatek (ciekawe czy od wersji z diamentami w iphonie nie odpadaja kamienie).
skad to parcie na >? Moze kryzys prawdziwych wartosci?
TrueChaos
Zwyczajnie jest dobry, tani, elastyczny, dynamicznie się rozwija i ma za sobą potężną firmę. Nie trzeba do niego doczepiać ani ideologii ani gróźb.
a w domu?
windows....jesli tylko net to linux ale jak wchodza gry to tylko pajace cisna na wine....