Statystyka
Microsoft mówi: Czas netbooków przemija
Peter Klein, dyrektor finansowy Microsoftu, podzielił się z nami dość ciekawą opinią na temat netbooków i ich przyszłości na rynku. Jednym słowem - ich czas już przeminął.
|
Podczas konferencji, na której podano wyniki finansowe firmy, dyrektor finansowy Microsoftu, Peter Klein, odpowiedział na pytanie, czy tablety wypierają z rynku Pecety. - Myślę, że [...] netbooki miały swoją chwilę w drugim kwartale zeszłego roku, ale w tym roku wypadły z obiegu w przestrzeni konsumenckiej. Część tego rynku zajęły nowsze urządzenia, jak tablety. I w większości, są to dodatkowe urządzenia, nie główne. I to spowodowało pewien opór ze strony konsumentów. Microsoft zatem poniekąd przyznaje się do tego, że ludzie nie kupują tabletów z Windows 7, a zamiast netbooków z systemem Windows 7 Starter, wybierają iPady, Galaxy Taby i tym podobne. Microsoft na razie nie ma recepty na taki rozwój wydarzeń, lub ma, ale nie chce się jeszcze nią z nami podzielić.
|



Kup Najtaniej
Jednak trudno się nie zgodzić, że tego typu urządzenia są dodatkowymi sprzętem, a nie głównym. Są fajne w podróży, ale zważywszy na cenę i możliwości raczej nie wiele osób (procentowo) je kupi. Za to MS powinien trzymać rękę na pulsie w kwestii kompatybilności. Na pewno komputery z Win z nimi będą musiały współpracować.
Nie było takiego segmentu rynku, jak netbook. Nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Hasło zostało wymyślone wyłącznie do naganiania leszczy. Netbook to zwykły komputer, z przestarzałymi częściami i mniejszym ekranem. Ludzie dali się naciągnąć, zobaczyli, że nie da się na złomie pracować i wrócili do normalnych komputerów.
Teraz gadka szmatka Microsyfu, że netbooki są przestarzałe i należy kupować tablety. Kolejne naganianie leszczy. Znowu ludzie to kupią, zobaczą, że się nie da na tym pracować i wrócą do normalnych komputerów.
Jedynym sensownym rozwiązaniem jest zwykły komputer z Windowsem. Sytuacja zmieni się dopiero, gdy jakiś producent zerwie umową z Microsyfem i zacznie sprzedawać komputery ze wsparciem dla Debiana.
Do zawodowej obróbki foto już nie, ale i jakikolwiek notebook nie jest optymalnym rozwiązaniem na takie zadania.
Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że taki ''prosto z fabryki'' istotnie, nie za bardzo nadaje się do czegokolwiek. Ale na ten problem wymyślono nlite i thinstall.
Zgadzam się, że netbooki powstały w niecnych celach. Ale nie zmienia to faktu, że są one pewnym istniejącym segmentem. Tak samo jak tablety. I to Microsoft doprowadził te urządzenia do wyginięcia. Po pierwsze, przez restrykcyjną licencję (ubzdurali sobie maksymalną rozdzielczość i wydajność procesora), a następnie dobijając siódemką.
Ja zamierzam w dalszej przyszłości zainwestować w dziesięciocalowy tablet z wysuwaną fizyczną klawiaturą, najlepiej z systemem z KDE. Takie urządzenia świetnie celują w potrzebę posiadania kontaktu z siecią w podróży.
Cała reszta to chybione pomysły. Większe sprzęty są za duże, mniejsze za małe. Bez fizycznej klawiatury tablet jest jak wykastrowany. Tradycyjne netbooki mają niewygodne połączenie z klawiaturą, które uniemożliwia pracę z samym wyświetlaczem. I mogę tak jeszcze wymieniać przez pięc minut.
Chciałbym mieć kapitał, żeby samemu wprowadzić takie urządzenie na rynek.
heh - a czym sie rozni 10" tablet z twoja wysuwana klawiatura od netbook z dotykowym ekranem? (zawiasem w innym miejscu?)
no i ja naprawde chcialbym taki tablet jak ipad z winXP - ale...... drobna, lecz jak gigantyczna rzecz - brak klawiatury fizycznej
dlatego jak dlamnie pozostaje tylko jedyny sluszny wybor - NETBOOK!
oczywiscie PROFESIONALNEJ klasy - jak np. Thinkpad X201 lub Portege R600 (R700 to totalna porazka)
O ten zawias właśnie mi chodzi. Jest to fundamentalna różnica. Zawias taki, jak w najnowszych modelach Nokii (w kształcie litery Z) umożliwia błyskawiczną transformację i bardzo wygodną pracę w obu konfiguracjach. Dzięki temu można połączyć najlepsze cechy obu rodzajów komputerów.
No i nie jestem w stanie się powstrzymać:
W KDE utworzenie innowacyjnej klawiatury programowej do obsługi dwoma kciukami to kwestia napisania odpowiedniego plazmoidu. Wątpię, czy jakikolwiek inny sposób jest prostszy w implementacji. I do tego od razu się zintegruje z wyglądem środowiska.
Netbook przeminął, bo nie ma możliwości notebooka i nie jest tak ładny tablet/ipad, więc nie nadaje się ani do pracy, ani dla gadżeciarzy i tyle.
Tablety i netboki zostaną na razie niszą.... chyba ze nie będzie nas stać na te core iX za 1200 zł....
Przypominam: spam zniknie za 2 lata (wypowiedź z 2004-ego), moda na Internet wkrótce przeminie, nie jesteśmy nim zainteresowani (czasy windowsa 3.1).
no i jeszcze klasyk: 640 wystarczy... (tak wiem, Bill Gates tego nie powiedział, to się samo powiedziało ustami Billa Gatesa).
Jak mam pracować na komputerze wyposażonym w sam monitor - bez klawiatury (fizycznej)
Jak mam pisać długie teksty kiedy moje ręce zasłaniają połowę i tak małego ekranu??
Nie róbcie mi tego - JA CHCE MAŁY KOMPUTEREK 1,5Ghz (jeden rdzeń) i BYDLEjaka karta graficzna.
a do tego 10h pracy na baterii.