Trendy
Nintendo Wii leczy seryjnych morderców
Brytyjski szpital Broadmoor Hospital, leczący wielu brytyjskich seryjnych zabójców, wydał pieniądze podatników na zakup dwudziestu dwóch konsol Nintendo Wii.
|
Konsola do gier, pomimo swojej dość jednoznacznej nazwy, wcale nie musi służyć wyłącznie do zabawy. Jak już doskonale wiemy, Playstation 3 potrafi skutecznie ścigać pedofilów, a Xbox 360 z powodzeniem łapie złodziei. Teraz trzecia z wielkich konsol nowej generacji również ujawnia swoje ukryte talenty. Okazuje się bowiem, że Nintendo Wii ma właściwości lecznicze. Bo jak inaczej można wytłumaczyć zakup 22 takich konsol przez Broadmoor Hospital, największy brytyjski szpital, leczący seryjnych morderców? To jednak nie wszystko, bowiem szpital złożył zamówienie na dodatkowe kontrolery Wii, aby skazańcy mogli ze sobą grać. Jakby tego było mało, konsole będą podpięte do telewizorów plazmowych, chociaż nie wiadomo jakich rozmiarów i jakiej marki. Z pewnością Wii jest najbardziej interaktywną ze wszystkich konsol, a większość gier może okazać się dobrym materiałem resocjalizacyjnym. Czy jednak jest to uczciwe wobec społeczeństwa, aby za ich pieniądze kupować sprzęt do zabawy dla skazańców, którzy mogli zabić ich bliskich? Jakie jest wasze zdanie? |


Kup Najtaniej
Decyzję o zakupie podjęli ci, którzy znają i rozumieją problem, a nie nadęty i chciwy dziennikarski dorobkiewicz, który widzi świat tylko przez swoje konto bankowe i kompletnie nie rozumie problemów społecznych.
A nawet gdyby te konsole służyły rozrywce i zajmowaniu czasu zamkniętych w więzieniu to ZAWSZE to lepsze niż a) Wymyślanie drogi ucieczki b) Ich wyczyny na wolności. I na pewno kosztuje to społeczeństwo mniej niż policyjne wyścigi na drogach jak w USie czy grajdołku nad Wisłą.
W szpitalu się leczy. Gdyby nie było to chorobą, zapewne trafiliby do więzienia o zaostrzonym rygorze. Większość seryjnych morderców jest psychicznie chora.
Na pewno to lepszy pomysł niż siłownie w więzieniach.
Panie redaktorze, choć nie zgadzam się ze stylem w jakim skrytykował Pana czytelnik, to jednak jest w tym co on napisał trochę racji. W Pańskim pytaniu zawarta była sugestia odpowiedzi! Aby to łatwiej zilustrować: można spytać:
1. Co sądzisz na temat prezydenta?
lub
2. Czy uważasz, że prezydent jest idiotą?
Widzi Pan różnicę? A przecież oba to pytania :-)
Widzę. Różnica jest taka, że przy pierwszym pytaniu można wyrazić własną opinię, a przy drugim jedynie odpowiedzieć tak lub nie. Zdałem test?
Ja zaś jestem ciekawy w jakie gierki seryjni grają... Czy na WII jest Postal2 ?