Pytanie tylko kiedy?
Co byście powiedzieli na takie wyświetlacze?
The Astonishing Tribe - szwedzka grupa, która dosłownie żyje z projektowania futurystycznych interfejsów dla gadżetów, które znamy i lubimy, zaprezentowała swoją wizję przyszłości w której wyświetlacze wyglądają po prostu świetnie. Musicie to zobaczyć!
|
Szwedzka grupa The Astonishing Tribe, znani ze swoich świetnych projektów interfejsów nakręcili krótki film, w którym zaprezentowali, jak według nich mogą rozwinąć się wyświetlacze w urządzeniach elektronicznych i nie tylko.
Najpierw, pozwolę sobie zacytowac twórców: Technologia wykorzystywana w produkcji wyświetlaczy robi kolejny krok w przód. Niedługo jedyną rzeczą, która będzie nas hamować będzie nasza wyobraźnia. Już wkrótce pojawią się dwustronne ekrany, plastyczne ekrany, wyświetlacze wbudowane w lustra, połączone z domową siecią za pomocą WiFi, biurka i inne przedmioty codziennego użytku z kolorowymi wyświetlaczami e-ink i ekrany, które będą mogły za pomocą emitowania ultradźwięków i korzystania z mikrofonów ustalić położenie innych ekranów... A teraz krótki filmik, prezentujący pomysły autorów. Muszę przyznać, że mając takie lustro w łazience, goliłbym się codziennie. |


KUP NAJTANIEJ
To czy dana technologia jest wykorzystywana do bombardowania nas reklamami czy prostego ułatwienia życia jest zależne od nas. To nie znaczy, że nie powinniśmy tej technologii stosować. Zaprezentowane tutaj rozwiązanie jest czymś genialnym bo przyspiesza obieg informacji wielokrotnie. Jak każdy (chyba) wie szybkość przesyłu czy to informacji czy to materii jest największym buforem opóźniającym rozwój. Jeżeli ktoś o czymś wie i natychmiastowo dzielił się tą wiedza z kimś innym to coraz szybciej stajemy się "lepsi". taka technologia po prostu zbliża nas do tego "natychmiast".
Niemniej mam zastrzeżenia, bo gadżety te wyręczają ludzi w samodzielnym myśleniu. Wpływają na postrzeganie świata poprzez dostarczone informacje, a te jeśli są spreparowane wypaczają prawdziwy osąd odbiorcy.
Ilość dzisiaj przetwarzanych informacji przez statystycznego człowieka jest tysiąckrotnie większa niż 100 lat temu, ale to nie ułatwiło życia ale je skomplikowało, nie wygospodarowało więcej czasu, a zabrało go na obsługę tych gadżetów, na obsługę różnego rodzaju nośników informacji i nadajników.
Czy ktoś ma inne zdanie?
Monitor w biurze mało praktyczny - jednak każdy ceni sobie, chociaż minimum prywatności nawet w pracy.