Były szef Google’a wytyka Microsoftowi brak świeżego spojrzenia
Google: Microsoftowi brakuje innowacyjności
Podczas startującej konferencji D9 organizowanej przez All Things Digital, były dyrektor generalny Google’a, wciąż reprezentujący firmę częściej niż obecny CEO – Larry Pgae – omawiał kwestię innowacyjności topowych firm IT.
|
Eric Schmidt stwierdził, że Microsoft nie należy do „wielkiej czwórki” liderów innowacyjności na rynku IT. Znacznie świeższe podejście i ciekawsze pomysły mają według niego Amazon, Apple, Facebook oraz oczywiście samo Google. Jak podkreśla Schmidt, pomysły to nie wszystko – trzeba jeszcze te najlepsze zrealizować i dopiero wtedy można powiedzieć, że jakaś firma jest innowacyjna. W swoim wystąpieniu podał krótkie przyczyny, dlaczego akurat te firmy zasługują na miano najbardziej innowacyjnych. I tak Amazon to największy sprzedawca książek, w tym e-booków i rozwija rynek elektronicznych czytników, Apple produkuje stylowe urządzenia, które aż chce się kupować, Facebook jest w stanie połączyć przyjaciół danej osoby w jednym miejscu, a Google organizuje światowe informacje w Internecie. Schmidt wspomniał także o firmach, które już wkrótce mogą dołączyć do „wielkiej czwórki”. Wśród nich znalazły się eBay, Twitter i PayPal. A jakie jest wasze zdanie? Czy przypominając sobie Kinecta, Surface czy technologię Bluetrack, z czystym sumieniem można powiedzieć, że Microsoft nie jest innowacyjny? |


Kup Najtaniej
http://www.youtube.com/watch?v=p92QfWOw88I
Amazone - proszę co z tego że sprzedają, jak wszędzie słychać że to ipad na dobrze rozkręcił rynek e-booków.
Facebook - mają solidnie zrobiony portal, jednak nic w nim innowacyjnego i rewolucyjnego nie ma.
Jeśli uruchomię program/programy na systemie: Linux, Windows, Mac OSX, to z tych trzech wymienionych, najgorszym wyborem dla mnie będzie Windows.
Od 2004 roku używam Linuksa i pomimo wielu jego wad, wygodniej mi się na nim pracuje. Jeśli już coś działa na tym systemie, to nie ma nic lepszego.
Przecież to nakładka na Windowsy o której sam Microsoft trąbi od pół roku. Microsoft robi właśnie api do GUI obsługującego tablety. Wada jest taka, że tylko nowe aplikacje będą dały się obsługiwać wygodnie paluchami. Stare aplikacje (na filmiku arkusz kalkulacyjny) odpala się ze standardowymi kontrolkami obsługiwanymi myszą.
Tak więc zaleta dużej bazy programowej Windowsa odpadnie, bo wszystkie aplikacje będą musiały być pisane od nowa. Nie jest również opłacalna przesiadka na W8, bo w tym wypadku baza programów na iPad-a jest większa, iOS już "uleżał się" i jest dopracowany. W8 to dopiero prototyp z masą błędów i niedoróbek (podobnie jak niedopracowany i problematyczny Windows Phone 7).
Np ostatnio na ubuntu chciałem odpalić amaroka, a ten nie odtwarza żadnej mp3 (mimo iż szkaradny Rythmbox działa normalnie). Ktoś na forum mi powiedział że brakuje jakiejś paczki, tylko że skąd taki zwykły Kowalski może o tym wiedzieć? A próba jej instalacji zakończyła się niepowodzeniem.
Piszesz że Windows 7 nie jest innowacyjny. A jakie innowacje są w linuxie? Nowe bajery w KDE? Czy unity z którego nie da się korzystać?
Już od dawna uważam (pisząc o tym od czasu do czasu) ,że MS skostniał niczym skamieniałe gnaty dinozaura.
Innowacyjność nie polega na popieraniu patentów na soft (zwłaszcza tych "chorych" i "odczapnych" ), ozdabianiu softu wyłącznie "wodotryskami" czy utrudnianiu konkurencji (zwłaszcza tej od niego dużo lepszej) życia pozwami i procesami sądowymi.
Jeśli to MS nazywa innowacyjnością , to jeno chyba "kauzyperdyczną".
Jak nas uczy historia, każde imperium ma swój kres-zatem witaj w sferze zmierzchu Redmont.
Kłoni się
T.
Choćby tak zachwalany Android opiera się na Linuksie, Javie (mutacja - Dalvik), dodał do tego swoje ikonki, aplikacje, Market i jest gotowy produkt... Środowisko programistyczne to open-sourcowy Eclipse, do którego Google zrobił jedynie proste pluginy, które początkowo były STRASZNIE toporne. Teraz jest troche lepiej.
Dla porównania MS - Sam napisał potężny framework .NET-a (respect!!!), do tego bardzo udane środowisko programistyczne Visual Studio.
Podobnie Apple, też się bardziej wysila niż Google.
Pod względem ekonomicznym, rozwiązania Google'a są bardzo dobre i słuszne (po co wymyślać, coś nowego, jak można tanim kosztem zdobyć i zaadoptować istniejące rozwiazania), tylko że tu mowa o innowacyjności...
Nie znasz się.
"Google też nie grzeszy innowacyjnością i raczej opiera się na istniejących rozwiązaniach, z tym że dość skutecznie je kompilując w większe rozwiązania i produkty."
Wymyśla zastosowania. To nie dziwne, tylko głupiec będzie wymyślać koło na nowo. Rozwój oprogramowania to proces ewolucyjny, ważne jest doświadczenie w danej dziedzinie, poprawki błędów itp. Facebook np. wykorzystuje Apache i PHP. No i bardzo dobrze. Ponadto mało wiesz o Google. Spójrz na takie projekty jak Google Go, Google App Engine, GWT. Android to nie tylko Dalvik i jądro Linuksa. To różne biblioteki które własnie tam powstały (np. renderscript).
"Dla porównania MS - Sam napisał potężny framework .NET-a (respect!!!), do tego bardzo udane środowisko programistyczne Visual Studio."
.NET czerpie garściami z Javy (teraz też z języków dynamicznych i funkcyjnych). F# to kopia Ocaml z dodatkami. Samo napisanie czegoś to pikuś, największy problem jest z wymyśleniem czegoś. Tutaj Microsoft wykorzystał lata pracy programistów Javy.
"Podobnie Apple, też się bardziej wysila niż Google."
I tu się mylisz. Apple też nie jest głupie i czerpie z projektów otwartoźródłowych. Chociażby jądro Darwin. Przejrzyj sobie listę komponentów systemu Mac OS X, a zobaczysz jak wiele jest rozwijanych przez społeczność.
I na przyszłość. Doucz się, zdejmij klapki z oczu. Informatyka to nie Microsoft.
"(Google) Wymyśla zastosowania." Właśnie! Wymyśla zastosowania - wmawia Ci, że np. taki odchudzony/lekki Linux pod nazwą Chrome OS, jest czymś, bez czego się nie obędziesz - szczerze wątpie. Czy to jest innowacyjne? Tylko trochę. W tym przypadku więcej marketingu.
".NET czerpie garściami z Javy (teraz też z języków dynamicznych i funkcyjnych)."
.NET to nie język! Mylisz .NET z językiem C# i innymi językami programowania pod .NET. Jest to typowe dla początkujących osób w świecie .NETa
Po drugie co innego "czerpać" z doświadczeń i rozwiązań i tworzyć coś nowego, lepsze, a zupełnie, co innego brać "po chamsku" gotowy projekt i go osadzać we własnym produkcie (vide Google).
.NET/C# wyszedł o wiele dalej niż Java (platforma). Rozwojowi .NET-a trudno coś zarzucić. Java w tym przypadku stoi w miejscu. Na stabilną wersję Java 7 trzeba ciągle czekać.
Nie wiem, czy wiesz, kto tworzył język C#, ale był to twórca środiwska Delphi i innych ciekawych rozwiązań.
Ja widzę, mnóstwo rzeczy, których w Javie (języku i platformie) nie ma:
* przeciążanie operatorów
* typy wartościowe (struct)
* liczby unsigned
* możliwość korzystania z wielu języków (cecha .NETa) zgodnych z CLR.
* pełne wsparcie na poziomie kodu pośredniego dla typów szablonowych (Java ma tylko ułomną protezę tego rozwiązania)
* LINQ (całkiem przyzwoite rozwiązanie)
P.S. Informatyka, to nie tylko Google.
"NET to nie język! Mylisz .NET z językiem C# i innymi językami programowania pod .NET. Jest to typowe dla początkujących osób w świecie .NETa "
Oczywiście, że o tym wiem. A ty masz klapki na oczach i nie dostrzegasz, że Java to także platforma oparta na JVM (inne języki takie jak JRuby, Groovy, Clojure, Scala itp.). Microsoft to podchwycił i głównie na tym się skupił - na marketingu. Reklamuje .NET jako platformę. Choć praktycznie zasady ideologiczne są podobne. C# ma stanowić konkurencję dla języka Java m.in. poprzez podobną składnię i podobne konstrukcje.
".NET/C# wyszedł o wiele dalej niż Java (platforma). Rozwojowi .NET-a trudno coś zarzucić. Java w tym przypadku stoi w miejscu. Na stabilną wersję Java 7 trzeba ciągle czekać."
Można zarzucić przerost formy nad treścią.
"możliwość korzystania z wielu języków (cecha .NETa) zgodnych z CLR."
Clojure, Scala, Groovy, JPython, JRuby itd. Też masz wiele języków. A przez JNI dowolne wywołania natywne.
" przeciążanie operatorów
* typy wartościowe (struct)
* liczby unsigned ..."
Jedyna fajna rzecz to LINQ. Reszta to niepotrzebna komplikacja języka. Gdy powstawała Java, to projektowano ją tak by łatwo i szybko tworzyło się soft. Była skierowana do programistów C++. Pozbawiono jej rzeczy które powodowały więcej problemów niż korzyści np. wielodziedziczenie, przeciążanie operatorów. Microsoft zrobił dziwną rzecz: w C# skopiował Javę, a potem zaczął dodawać te rzeczy które były własnie problematyczne.
"P.S. Informatyka, to nie tylko Google."
A co to ma wspólnego z moją wypowiedzią?
Pytanie kto chce zostać tą początkującą osobą w świecie .NETa. Chyba tylko studenciaki piszący projekty na zaliczenie.
Profesjonalne, korporacyjne oprogramowanie pisane jest w Javie (dokładnie platforma JEE). Tutaj jest kasa i tutaj jest sporo ofert pracy. Po co komu .NET, skoro bardziej opłacalna jest nauka Javy?
Nie będę się rozwodził nad wyższością jednej platformy nad drugą (.Net a JEE), ale swoimi wypowiedziami tylko dowodzisz swojej ignorancji i fanbojstwa. U podstaw powstania .Net leżała chęć skopiowania Javy, jednak nie zmienia to faktu że MS zrobił kawał dobrej roboty tworząc to środowisko (łącznie z ASP.Net). A fakt, że obecnie się różnią tylko uwydatnia, że nie jest to zwykły klon.
A sądząc z jaką pogarda odnosisz się do programistów .Net oraz studentów wnioskuje że masz jakiś uraz. Czyżby ta platforma była za trudna do opanowania?
niedawno kupiłem sobie W7HP bo faktycznie przez Wine nie mogłem grać w serię total war i stare fallouty. Zrobiłem świeży formacik całego dysku podzieliłem na partycje (oczywiście gpartedem bo wndowsy ext4 nie obsługują) zrobiłem instalkę W7 najpierw, zero sterowników, sterowniki do grafiki ATI dołazcone na płytce nie działają trzeba sciągać, ale to nic sterowniki do klawiatury Microsoftu(!) nie działają z płytki trzeba szukać po stronie MS, cała instalacja stracone 3 godziny, 8! restartów (robiłem restart ile razy mi pisało nie robiłem tak że instaluje wszystko a potem restart czyli jak zwykły Kowalski bez wiedzy), system oczywiście goły tylko z MS IE. Potem przyszło ubuntu, 30 minut, wszystkie sterowniki w tym do klawiatury i myszy MS znalezione, rozpoznane i działają, jedyne co musiałem zrobić to zmienić sobie unity na gnoma (jakoś unity mi się nie podoba), system od razu z Firefoxem, LibreOfficem i setką innych narzędzi, wszystko robiłem jak typowa małpa klikajac dalej i wybierając to co jest zalecane. Jak wam się chce to polecam taki eksperyment, świetnie pokazuje który system jest bardziej user-friendly.