Przerobione logo Apple'a, które podbiło serca internautów, to wariacja na temat zrobionego już obrazka.
Obrazek z logo Apple'a i Jobsem to "plagiat"
Przeróbka logo Apple’a z widocznym profilem Steve’a Jobsa stała się hitem w Internecie i symbolem żałoby fanów założyciela Apple’a. Twórca obrazka, Jonathan Mak, 19-letni student z Hongkongu przyznaje, że ów obrazek to nie był jego pomysł.
|
Mak stworzył ów obrazek w sierpniu, kiedy to Steve Jobs zrezygnował ze stanowiska CEO Apple’a. Jednak, jak się okazuje, nie on jedyny. Londyńczyk znany pod pseudonimem „Raid7” stworzył podobną grafikę w maju. Mak twierdzi, że nie ukradł pomysłu Anglika. – Do pomysłu doszedłem sam, więc mam czyste sumienie, ale z radością przyznaję, że ktoś na niego wpadł przede mną – mówi. Pierwszy, czy nie, to wersja Maka przyciągnęła uwagę mediów i internautów. Jego pomysł wykorzystywany jest na koszulkach i czapeczkach, które są masowo sprzedawane na eBay’u. „To ekscytujące i przerażające” komentuje Mak widząc, jak jego obrazek jest wykorzystywany masowo do produkcji gadżetów. Ponoć już dzięki temu otrzymał propozycję pracy.
|


Kup Najtaniej
Co dokładnie jest uwłaczające? To, że ktoś nosi podobiznę zmarłego, czy to, że nosi podobiznę konkretnego, człowieka w tym wypadku SJ? Rozwiń - ciekawy światopogląd.
I taka jest prawda - wystarczy przypomnieć sobie na ten przykład względnie świeżą historię śmierci M. Jacksona. Cały przemysł wyrósł na tym zgonie, hieny zarobiły większą kasę, niż za całego jego życia...
Czy nie jest to przypadkiem okradanie tworcy przez koncerny?