W biografii Steve’a Jobsa znajdziemy wiele słów krytyki wobec byłego CEO Microsoftu.
Steve Jobs krytykuje Billa Gatesa, a ten go... chwali
W wywiadzie dla stacji ABC News, Bill Gates nie przejął się krytyką jego osoby przez Steve’a Joba. Odpowiedział kilkoma ciepłymi słowami na temat byłego CEO Apple’a.
|
- Zastanawiając się nad tym, czemu właściwie świat dziś jest lepszy, to jednymi z fenomenów są Internet, komputer osobisty, telefon i to, jak można obcować z wiedzą – mówił Gates, sugerując, że Steve Jobs miał na to olbrzymi wpływ. Gates tym samym zignorował krytykę Jobsa, który stwierdził, że „Bill nie ma wyobraźni i nigdy niczego nie wynalazł, dlatego zapewne lepiej odnajduje się w filantropii, niż w technologii. Bezwstydnie kradł cudze pomysły”. Gates po chwili namysłu dodał, że przez lata Jobs miał „dużo miłych rzeczy do powiedzenia na mój temat i dużo trudnych. Pracowaliśmy jednak razem, wzajemnie się napędzaliśmy, nawet jako rywale. Więc nie przejmuję się którymkolwiek z tych słów”. Gates nie jest gołosłowny. Współpracował z Apple’em, by przenieść Microsoft Office na komputery Mac. Co więcej, kiedy Steve Jobs powrócił w 1997 roku do Apple’a, by zostać jego CEO, Microsoft zainwestował w Apple’a 150 milionów dolarów.
|


Kup Najtaniej
Tylko ostatnia menda mogła wpaść na takie słowa
Co do Bill-a, też ma swoje za uszami chociaż jak ktoś już tu zaznaczył swoją działalnością charytatywna spłacił wszystkie grzechy z nawiązką. Jest to nieprawdopodobny człowiek (w końcu kogo byłoby stać żyć prawie normalnie mając 50 mld dolców na koncie które zresztą chce rozdać, pozostawiając swoim dzieciom po, jak się nie mylę 15 mln).
Jednak najważniejsze jest to że Bill i Steve to byli naprawdę dobrzy przyjaciele i nie wierzyłbym we wszystko co się pojawi na ich temat w internecie, dlatego takie stwierdzenia spływają prawdopodobnie po Billu jak woda po kaczce!
A jeżeli chodzi o sedno wypowiedzi Steva. MS bardzo często po prostu kupował pomysły innych. Często poprzez kupienie całej firmy, na czym pomysłodawcy zwykle świetnie wychodzili. Bez potęgi MS nie byliby w stanie rozpowszechnić swoich pomysłów.
Przy nim ŚP. Jobs wygląda jak rozkaproszony dzieciak.
Co do kupowania pomysłów, co w tym dziwnego?
Gdy firma zatrudnia programiste, to płaci mu za jego pomysły, gdy firma kupuje inną, to też jej płaci za pomysły. Nie widzę w tym nic dziwnego.
Zauważ jeszcze, że krytyka i obelgi to nie to samo. Steve krytykuje, ale niekoniecznie obraża
A mac os x ma wszystko czego windows nie ma.
Apple jak się obraziło na jakaś firmę, albo spodobał im się pomysł jakiegoś dewelopera to robili swoją wersję danej aplikacji i wywalali konkurencję ze swojego systemu (oczywiście chodzi mi o iOS).
Ogólnie uważam, że Jobs miał kulika świetnych pomysłów i umiał sprzedać niepełnoprawny produkt (jak np brak MMsów, 3G itp w pierwszym iphone), w ładnym opakowaniu i na dodatek sprzedać z wielokrotnie wyższym zyskiem niż konkurencja..
Z kolei dzięki Gatseowi dziś w świetnie komputerów jest wielka kompatybilność, niestety wiąże się to z olbrzymią dominacją Windows, ale kto wie co by było gdyby na rynku było wiele konkurencyjnych systemów z podobnym udziałem w rynku.