Gigant zwrócił się do urzędu patentowego o unieważnienie własności intelektualnej należącej do firmy Lodsys.
Google obroni programistów przed trollem patentowym
Google zwróciło się do amerykańskiego biura patentowego o unieważnienie patentów należących do firmy Lodsys.
|
Google postanowiło wreszcie pomóc programistom piszącym dla Androida. Gigant zwrócił się o unieważnienie patentów należących do firmy Lodsys. Czemu? Dla przypomnienia, jak byście nie pamiętali: Lodsys dysponuje patentami na „dokonywanie zakupów z poziomu aplikacji”, co wykorzystuje do pozywania twórców aplikacji. Zdaniem Google’a, taki patent nigdy nie powinien zostać przyznany. Google w ten sposób pomaga nie tylko sobie, ale i konkurencji. Lodsys pozywa równie chętnie deweloperów piszących dla Android Market, jak i dla Apple App Store. Reakcja giganta nastąpiła dość późno, tym niemniej z pewnością przyczyni się do wyeliminowania jednego z trolli…
|


KUP NAJTANIEJ
Czyli np. klikanie myszką ? http://nt.interia.pl/wiadomosc_dnia/news/klikasz-dla-microsoftu,508920 czy też multitouch ? http://webbite.pl/index.php/2011/06/apple-opatentowalo-multitouch/
W sieci, na urządzeniach dotykowych dwukliku nie ma i użytkownikom wydaje się, że działa to właściwie. Niby mało istotna rzecz, a tak nie jest.
Z mej strony to było retoryczne pytanie. Patentowanie takich rzeczy zakrawa na kpinę mimo, iż były działającymi w momencie złożenia wniosku; nie tędy droga.
To pomyśl po co ktoś by miał rozwijać nowe technologie, tworzyć nowe rozwiązania jeżeli potem efekty jego pracy ukradłaby mu konkurencja. Tobie się wydaje że to jest jakieś open source gdzie pasjonaci coś piszą dla samej satysfakcji napisania i przekazują kod społeczności ku uciesze wszystkich. To jest biznes. Tu się zarabia. I nikt nie będzie inwetował setki milionów w badania i rozwój jeżeli potem jego konkurent nie inwestując nawet dolara będzie miał to samo co on. to by była dopiero stagnacja - bo nikt by nie chciał się wychylać tylko by czekał aż inni wynajdą
Chętnie wysłucham innych pomysłów.
wtedy młode i małe firmy bez kasy nie miały by szans ochronić niczego co by wymyśliły, pomysł totalnie bez sensu
Tu się nie zgodzę. Albo w coś się inwestuje i potrafi się wykorzystać potencjał drzemiący w opracowanej technologii/wynalazku/itp albo pomysł wykorzystuje ktoś inny, bo firmy nie stać na jej wykorzystanie lub też pomysł nie jest wart patentowania. Z tym, że raz zgłoszony do opatentowania pomysł lecz nieopłacony w porę nie podlegałby ponownemu opatentowaniu. Przechodziłby na własność ogółu.
W pewnych kręgach niepodzielenie się rozwiązaniami jest równoznaczne ze złamaniem niepisanego kodeksu ponieważ, ktoś inny nie musi tracić czasu na rozwiązywanie tego samego problemu. To oszczędza intelektualnego.
Zapomniałam.
rozwijanie istniejących rzeczy jak choćby to płacenie nie zasługuje na patent bo płacenie patentu nie ma - co innego technologia płacenia np zbliżeniowego ale technologia nie sposób
A bez patentów - wymyślenie czegoś i skonstruowanie lub zaprogramowanie - chroń to tak żeby nikt nie był w stanie rozłożyć tego na czynniki pierwsze i skopiować. Zapewniam, że w takim przypadku - gdy nie dało by się prosto skopiować czyjegoś opracowania - wielu ludzi siedziało by i wymyślało jak powtórzyć coś co ktoś inny zrobił ale na swój sposób. To by napędziło wynalazczość jeszcze bardziej, i równocześnie spowodowało rozwinięcie wstecznej inżynierii. Ale jeśli ktoś jest na tyle dobry żeby dojść jak coś działa na bazie gotowego modelu zasługuje żeby go sobie samemu zrobić.
To takie tam moje parę pensów