CyberPower DX600E-FR - Testy Chip.pl
|
dostępny w: 27 sklepach |
|
Podsumowanie o CyberPower DX600E-FR
Mimo niedużych rozmiarów ta zapasowa elektrownia pozwoli na bezstresowe zakończenie pracy gdy w gniazdku zabraknie prądu. A dołączony program zamknie nasz komputer nawet gdy nie ma nas w pobliżu.
Opis CyberPower DX600E-FR
Zamknięty w niewielkim gabarytowo, czarnym pudełku zasilacz awaryjny UPS CyberPower DX600E-FR to niedrogie rozwiązanie dla domowo-biurowego komputera. Nominalna moc jaką możemy podłączyć nie przeciążając to 360 W, w praktyce lepiej nie przekraczać 250 W. Przy 70-procentowym obciążeniu awaryjne zasilanie zapewnia tylko przez pięć minut. Zatem nie jest to niestety odpowiedni wybór dla graczy z komputerem wyposażonym w wydajną (i prądożerną) kartę graficzną. Podłączony komputer z aktywnymi aplikacjami biurowymi podczas testu pracował ponad 15 minut. To wystarczający czas aby zakończyć i zapisać pracę w przypadku nagłej utraty zasilania z sieci.
Oprócz tego zasilacz zabezpiecza nasz sprzęt przed gwałtownymi przepięciami w sieci. Podłączony sprzęt jest jak informuje producent ubezpieczony do 50 tys. €, czyli możemy spać spokojnie podczas burzy. Możemy podłączyć urządzenia do trzech standardowych gniazdek „z bolcem” w jakie jest wyposażony ten ochroniarz. Niestety nie zapewnia ochrony przeciwprzepięciowej, ani sieci komputerowej, ani telefonicznej do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić w innych modelach.
Aby poprawić funkcjonalność zestawu komputer + UPS warto zainstalować dołączone oprogramowanie i połączyć je kabelkiem USB, który znajdziemy w pudełku. Nie jest to skomplikowana operacja, a możliwości które oferuje są całkiem przydatne. Oprócz obserwacji parametrów napięcia w sieci zyskamy np. informacje o stanie baterii czy o aktualnym obciążeniu, warto wiedzieć ile watów pochłania nasz sprzęt. Program zapewnia też dodatkowe możliwości. Możemy ustalić czas po jakim komputer zamknie system w przypadku przerwy w dopływie prądu. Nie musimy nawet siedzieć przy biurku. Jeśli natomiast właśnie pracujemy mamy możliwość wyłączenia sygnału dźwiękowego powiadamiającego o pracy z akumulatora, po pewnym czasie może on stać się denerwujący.
Producent zwraca na jeszcze jedną cechę swojego produktu, tzn. energooszczędność. Zasilacz przez większość czasu jest włączony do sieci i pobiera kilka do kilkunastu watów. Rzeczywiście test w naszym laboratorium wykazał, że w pełni naładowany zasilacz pobiera niespełna 4 W. Nawet jeśli oszczędności w skali roku to ok. 20 złotych to i tak jest to miła wiadomość dla użytkowników. Kolejną dobrą wiadomością jest niska cena tego produktu.
Robert Dutkiewicz


Kup Najtaniej