Która zewnętrzna lampa błyskowa jest najlepsza?
Lampa pierścieniowa: Miękkie światło i brak cienia
Przekonaliśmy się już, że lampa błyskowa wbudowana w lustrzankę nie jest szczególnie dobra. Szeroka oferta dodatkowych fleszy to z kolei typowa przyczyna kłopotów z wyborem – który jest najlepszy?
Wewnętrzna lampa błyskowa sprawdza się tylko w awaryjnych sytuacjach. Lepsze efekty osiągniemy, korzystając z lampy dołączanej do aparatu, której głowicę można odchylać w pionie i w poziomie. Dzięki temu skierujemy światło na przykład na sufit, ścianę lub blendę, zmiękczając je. Możemy również wyposażyć lampę w dyfuzor spełniający podobną funkcję. Dzięki temu światło nie będzie ostre i unikniemy głębokich cieni na fotografowanym motywie.
Profesjonalni fotografowie bardzo często korzystają z pierścieniowych lamp błyskowych. W takich lampach rurka palnika ksenonowego otacza obiektyw, oświetlając motyw miękkim światłem. Niektóre lampy pierścieniowe są zbudowane z dwóch lamp wyładowczych, których moc da się regulować niezależnie. W ten sposób można na przykład doświetlić prawą część motywu silniej niż lewą. Ceny zwykłych lamp pierścieniowych zaczynają się od ok. 1000 złotych, ale małą lampę do makrofotografii o zasięgu kilkudziesięciu centymetrów kupimy już za ok. 300 złotych.

Kup najtaniej
Jeżeli ktoś myśli o zdjęciach macro bez wykorzystania światła zastanego to o wiele lepszym i tańszym sposobem jest użycie lampy wbudowanej lub zewnętrznej z dorobionym dyfuzorem. W związku z tym wydatek 300 czy 1000 zł na lampę pierścieniową jest bezcelowy. Natomiast jeżeli ktoś już bardzo chce taką lampę posiadać to jednak lepiej wydać więcej i cieszyć się dobrą jakością i możliwościami niż kupić tanią chińszczyznę i mieć czegoś namiastkę. Można zastosować jeszcze nakładki, które przenoszą światło z lampy zewnętrznej na pierścień ale to jest tylko proteza raczej nie warta uwagi i wydanych pieniędzy.
taki ch jak pirackie wioslo. swiatlo z malej powierzchi swietlnej nie moze byc "miekkie".
chodzi o to, ze cieni "nie ma", bo obiektyw ich "nie widzi".
Tak mi się skojarzyło: "Kto jest twoim wzorem do naśladowania i dlaczego Stalin?"