Naprawa gniazda zasilania notebooka
Naprawa wtyczki i gniazda
W efekcie upadku notebookazłamała się wtyczka zasilania. Poniżej opisaliśmy sposób naprawy.
Do najgorszych awarii dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy nam się spieszy. Właśnie to przytrafiło się jednemu z naszych czytelników. W pośpiechu zepchnął on notebooka ze stołu, tak że urządzenie spadło prościutko na podłączoną wtyczkę zasilania. W efekcie pękły zarówno wtyczka zasilacza, jak i gniazdo w notebooku. Poza tym komputerowi nic się nie stało i działał jak dotychczas. Oczywiście po pewnym czasie akumulator się rozładował i nie można już było na nim dłużej pracować. Co robić w takim przypadku? Zakup nowego notebooka jest zbyt drogi, naprawa w serwisie też sporo kosztuje.
Wariant 1: lutowanie Jeżeli chcemy komputer fizycznie naprawić, nie obejdzie się bez majsterkowania. Potrzebne będą nam: lutownica, śrubokręty, wtyczka oraz gniazdo typu cinch, kawałek kabla zasilającego... a także nieco zręczności. Z mniej typowych narzędzi niezbędny okaże się multimetr bądź tester przewodzenia, nieodzowny do prawidłowego przylutowania przewodów przy zasilaczu oraz notebooku (patrz instrukcja).
Wariant 2: szybkie wykorzystanie danych Jeżeli nie jesteśmy specjalistami od lutowania, a mimo to chcemy szybko znów skorzystać z danych zgromadzonych w notebooku, możemy w prosty sposób przenieść system operacyjny wraz z odpowiednim oprogramowaniem do wirtualnego otoczenia (patrz instrukcja). W tym celu wystarczy wymontować dysk twardy z laptopa i zainstalować go w zewnętrznej obudowie dysku twardego USB (dostępne w sklepach komputerowych), a następnie podpiąć dysk do drugiego komputera i uruchomić na nim „wirtualnego notebooka”.
Wariant 1: Rozkręcenie i zlutowanie
1. Sprawdzenie polaryzacji wtyczki
Odcinamy uszkodzoną wtyczkę i ustalamy za pomocą testera przewodności połączenia pomiędzy elementami wtyczki oraz przewodami na drugim końcu. Ta wiedza jest niezbędna do prawidłowego zlutowania odpowiednich części w notebooku. Zwróćmy przy tym uwagę, aby biegun dodatni leżał po „wewnętrznej” stronie wtyczki, aby nie narazić się na porażenie prądem od razu po dotknięciu wtyczki.
2. Lutowanie wtyczki
Po otwarciu notebooka usuwamy pozostałości uszkodzonego gniazda. Następnie przylutowujemy kawałek przewodu elektrycznego, zwracając uwagę na bieguny, zarówno do wtyczki, jak i gniazda. Gniazdo połączymy z zasilaczem, natomiast wtyczka będzie wystawać z notebooka na kawałku przewodu.
3. Zabezpieczenie przed przypadkowymi pociągnięciami
Gdy już skończymy lutowanie, najtrudniejsza część naprawy będzie za nami. Ponieważ „ogonek” z wtyczką cinch wystaje z notebooka, musimy w urządzeniu zrobić węzeł na przewodzie, tak aby nie można było wyrwać lutów po przypadkowym pociągnięciu za kabel. Teraz pozostało nam już tylko poskładać komputer.
4. Ukrycie miejsc lutowania zasilacza
Aby przy zasilaczu nie pozostawić odkrytych miejsc lutowania oraz by ukryć brzydki przewód zasilający, naciągamy na odkryte miejsce rurkę termokurczliwą – plastikowy wąż zbiegnie się pod wpływem ciepła. Wąż ogrzejemy opalarką bądź zapalniczką. Jeżeli w trakcie upadku żadne inne elementy nie uległy uszkodzeniu, możemy znów cieszyć się w pełni sprawnym komputerem.

Kup najtaniej
Nadal nie zmienia to faktu, że zaproponowane rozwiązanie zadziała, ale jest koszmarnie prymitywne.
Trzeba przyznać, że autor wykazał się pomysłowością w stylu "jak zrobić coś naokoło". Niejedne przeróbki gniazdek widziałem, ale ten profesjonalny sposób naprawy, stworzony prze wybitnego Eksperta od sprzętu przenośnego przebija wszystkie rozwiązania. Proponuję tematy następnych artykułów:
- zastąpienie zużytego akumulatora LI-ION akumulatorem samochodowym. ( Oczywiście dla bardziej zaawansowanych użytkowników będzie opis jak wpiąć się w szynę SMBUS aby "Windows pokazywał procenty");
- Zastąpienie wyjącego wiatraczka pasywnym chłodzeniem aluminiowym odlewem i blachą;
- zamontowanie małej klawiatury USB zamiast oryginalnej , zalanej;
- Montaż dysku twardego 3.5" cala pod notebookiem zamiast oryginalnego 2.5" w środku. Jak wiadomo , dyski 3.5" są znacznie szybsze i tańsze , polecam modele 10000 i 15000 rpm. Z niepokojem czekam , skąd autor weźmie brakujące zasilanie +12V (dyski 2.5" mają doprowadzone tylko +5V )
Pozdrawiam
Jak już jesteśmy przy audio -może XLR ...?
Nie no rozbroiło mnie to... haha! nowe oblicze CHINCH'a !! haha!
Dla tych którzy walczą o chincha dodam tylko że wcale nie trzeba dopasowywać żadnego gniazda do płyty głównej - bo w większości są standardowe- a jeżeli nawet nie to można zastosować gniazdo do montażu w obudowe...
Spoko - gniazdo zaprojektowane [chinch] do m.cz. i jeszcze relatywnie małych prądów [rzędu kilka mA] w profesjonalnym zastosowaniu gdzie prądu wynoszą kilka A.
Jeżeli już tak bardzo się upieracie na chinchach to trzeba było wziąć jakieś metalowe złączki nakamichi - bo tutaj to widzę - że do wtyku chinch trzeba było zrobić złącze dopasowujące grubości kabli haha!
Nie wiem ale autor tego wątku chyba nie zdaje sobie sprawy że zastosował troszkę za cienkie przewody połączeniowe - nie bez przyczyny producent zasilacza daje ''jebutny'' kabel do zasilacza impulsowego...;]
Dyndający siękablel za laptopem - to dopiero jest ryzyko uwalenia czegoś więcej - wystarczy że się gdzieś zaczepi a my szarpniemy laptopem... już lepiej było wyprowadzić molex'a na kablu albo chociaż jakąś porządną F-kę hehe ;-) choć to bezcelowe bo gniazda i wtyczki na kable, takie jak laptopowe - są w śmiesznych cenach <10 zł za komplet - a jak się chce już jakieś naprawdę ''wypasione" to mniej niż 30zl za komplet... ;]