Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Notebooki

rozwiń
Strona główna Notebooki News Najbardziej oryginalne zgłoszenia do serwisu komputerowego

Nawet nie wiesz, jak dziwne potrafią być awarie komputerów.

Najbardziej oryginalne zgłoszenia do serwisu komputerowego

Specjaliści pogotowia komputerowego PCDOC przygotowali zestawienie najbardziej oryginalnych zgłoszeń i zabawnych przypadków, z jakimi spotkali się podczas rozmów telefonicznych oraz osobistych wizyt u Klientów. Poniższe przykłady zostały przygotowane na podstawie zebranych prawdziwych historii, które miały miejsce podczas realizacji otrzymanych przez PCDOC zgłoszeń.

 

Spokojnie, to tylko awaria...
Spokojnie, to tylko awaria...

Nieznani lokatorzy
Serwisant PCDOC otrzymał pewnego razu standardowe zgłoszenie od jednego z klientów, który narzekał na zbyt głośno działający wiatrak. Po dotarciu na miejsce i otworzeniu komputera, okazało się, że sprzęt nie był wystarczająco często czyszczony. W obudowie serwisant znalazł bowiem gniazdo gryzoni (prawdopodobnie szczurów). Kłopot z wiatrakiem polegał na zanieczyszczeniu go odchodami zaskakujących lokatorów.

Inne, podobne wezwanie, było związane z problemem w ramach którego, Klientowi nie chciał uruchomić się komputer. Po odsunięciu biurka, na którym sprzęt był ustawiony, serwisant zadał pytanie, czy domownikom przypadkiem nie zaginął chomik. Tak, gryzoń zniknął, ale nie można było go wciąż odnaleźć. Okazało się, że ów chomik przegryzł kabel zasilania, co było przyczyną niedziałającego komputera. Niestety, zwierzę zginęło, bo nie wytrzymało napięcia…

Telefon alarmowy
Z firmy korzystającej z abonamentowej usługi oferowanej przez PCDOC zadzwonił klient i poinformował rozmawiającego z nim serwisanta, że z jednego z komputerów wydobywa się dym i widać płomienie. Sugestia przedstawiciela PCDOC, aby jak najszybciej wyjąć wtyczkę z gniazdka i wezwać straż pożarną, spotkała się z zaskakującą odpowiedzią ze strony rozmówcy, który przyznał, że jest świadom jak należy w tym momencie postąpić, ale potrzebuje porady, jak zrobić backup i to najszybciej jak się da!

Zdarzały się również sytuacje, kiedy potencjalni Klienci zwracali się do PC Doctorów z oryginalnymi pytaniami. Jeden z przypadków szczególnie utkwił w pamięci osoby obsługującej zgłoszenie.

Klient powiedział, że ma atrakcyjną możliwość nabycia notebooka, ale wie że pochodzi on z kradzieży. Rozmówca poprosił o porady odnośnie tego, jak upewnić się, że nie zostanie on namierzony w Internecie. Sytuacja była więc niezręczna dla naszego pracownika, szczęśliwie udało się przestrzec Klienta przed udziałem w paserstwie – mówi Tomasz Białek, CTO PCDOC.

Ważne dane
Zawsze przed reinstalacją systemu lub zmianami w partycjach serwisanci PCDOC konsultują z Klientami, obecność ważnych danych na dysku, które oni chcieliby zarchiwizować, aby nie zostały skasowane w wyniku formatowania.

Jeden z naszych Klientów stwierdził, że ma na dysku tylko trochę zdjęć, które na wszelki wypadek nagrał na płytach. Po reinstalacji systemu, przypomniało mu się, że oprócz zdjęć, znajdowała się w nim jego praca dyplomowa, którą właśnie pisze, i że koniecznie musi ją odzyskać… - opowiada Tomasz Białek.

Wirusy atakują
Jedna z bardziej zabawnych historii dotyczy mężczyzny, który zadzwonił twierdząc, że na jednej ze swoich płyt DVD znalazł wirusa, pytając jednocześnie czy da się go stamtąd usunąć. Został poinformowany, że z tego konkretnego nośnika nie, ale można odzyskać dane i nagrać je na nową płytę, a zawirusowaną po prostu wyrzucić. Po przyjeździe na miejsce serwisant PCDOC zobaczył, że płyta leży na stoliku z kartką z napisem „kwarantanna”. Klient z pełną szczerością poinformował go, że odizolował ten kompakt od pozostałych, żeby infekcja nie rozniosła się na inne nośniki – opowiada Tomasz Białek.

Pewnego razu serwisant przyjechał do klienta, który twierdził, że jego komputer przejawia symptomy zawirusowania. Z uzyskanych informacji wynikało, że mógł pobrać wirus ukryty we wiadomości email. Podczas obsługi skrzynki podejrzewał, że wiadomość może spowodować szkody, bo była dziwnie zatytułowana, ale i tak ją otworzył. Na pytanie PC Doctora dlaczego to zrobił, wyjaśnił, że z ciekawości jak działa wirus komputerowy.

 

Gość IP: 78.8.188.* 2012.01.16 09:15
"W obudowie serwisant znalazł bowiem gniazdo gryzoni"

Miałem identyczną przygodę tylko, że ja zawsze mam otwartą obudowę. Ale efekt był taki, że nagrywarka + płyta główna + karta graficzna do wymiany.
Gość IP: 78.8.188.* 2012.01.16 09:17
Dodam jeszcze, że znajomy śmiał się z tej sytuacji, a po kilku dniach jego klienta spotkała podobna historia ;)
Gość IP: 78.8.188.* 2012.01.16 09:21
Znacie tą sytuacje jak facet dzwoni na infolinie i prosi o nowe hasło do neostrady bo stare mu wirus ukradł?
Gość IP: 178.182.167.* 2012.01.16 09:37
Fajny news reklamowy...

Swoja droga tego typu historie nie sa niczym niezwyklym. Ludzie z zasady sa totalnie bezmyslni. Standardem sa akcje typu, ze gosc mowi ze komp nie odpala, po czym sie okazuje ze nawet go do pradu nie podlaczyl.
APC101
APC101 2012.01.16 10:24
@ Gość IP: 178.182.167.* 2012.01.16 09:37

Ale 100 zł za podłączenie do prądu przez serwisanta się należy :D
mlody969
mlody969 2012.01.16 10:26
Do mnie kiedyś przyjaciółka dzwoniła pytając czy wiem jak się obsługuje mikrofalę bo co nie naciska to ta nie chce się włączyć. Kiedy już myslałem że po prostu się zepsuła dla pewności zapytałem czy jest podłączona do prądu. A ta do mnie "ej no nie rób ze mnie debila... czekaj... ok, już działa"
binary
binary 2012.01.16 10:28
Najzabawniejsza rozmowa z supportem.
Szkoda tylko ze nie prawdziwa, ale mozna sie posmiac.

http://www.youtube.com/watch?v=rVC7I5VcTiw
Gość IP: 89.74.234.* 2012.01.16 10:30
mlody969, za głupotę trzeba płacić. ;-))
miturka96
miturka96 2012.01.16 11:14
wirusy atakują
Co za facet uśmiałłem się z tego najbardziej
Gość IP: 79.184.4.* 2012.01.16 11:50
Ja kiedyś dostałem od użytkownika zgłoszenie, że na ekranie, podczas pracy z Wordem pojawił się dziwny komunikat. Pani stwierdziła, że pismo które "wytworzyła" jest bardzo ważne i boi się jego utraty. Zebrałem się i w te pędy na drugi budynek firmy (oddalony o 3km). Wpadam zziajany i co widzę na ekranie? "Czy chcesz zapisać zmiany w tym dokumencie?" - żeby nie było po polsku to może bym zrozumiał. A tak pani się do mnie przez miesiąc nie odzywała :)
Gość IP: 82.46.138.* 2012.01.16 12:06
Kiedyś szefowa zawołała mnie, bym sprawdził, "gdzie podział się jej dokument". Faktycznie, spojrzałem na ekran Worda i widzę pustą kartkę. Nie wiedziałem, co zrobiła, więc nie chciałem używać opcji ctrl+Z. Po chwili zerkam jednak na dół strony, gdzie znajdują się statystyki dokumentu, a tam widać, że ma on kilka tysięcy stron. Niemożliwe, by kobieta przez kwadrans wygenerowała tak długi dokument... Oczywiście okazało się, że podczas plotkowania z koleżanką oparła się łokciem o klawisz Enter ;) Zawartość dokumentu była na ostatniej stronie...
Gość IP: 83.238.29.* 2012.01.16 13:15
jesli musiales 3 km biec do komputera to marny z ciebie "administrator"
Gość IP: 79.184.4.* 2012.01.16 13:30
83.238.29.* marny z ciebie specjalista, skoro wysnuwasz takie wnioski nie mając pojęcia co to za firma, jak działa, jakie dane przetwarza. Nie wiesz też kiedy sytuacja miała miejsce (a miała dawno temu). Dla twojej informacji teraz już nie muszę biegać, ale ta przyjemność dużo kosztuje. Trzym się marny internauto.
Gość IP: 193.180.216.* 2012.01.16 14:11
@79.184.4.*

+1
ewelinaadama
ewelinaadama 2012.01.16 14:42
kiedyś byłem u kolesia bo komp wolno chodził - ect. okazało się że ma windows 98 i tylko 50 MB wolnego miejsca na dysku c, pierwszą rzeczą którą zrobiłem to opróżniłem kosz - 2 GB zapchane, a ten na mnie z ryjem - ŻE CO JA ZROBIŁEM !
okazało się że z pośpiechu chciał posprzątać przed moją wizytą i cały burdel z pulpitu schował do kosza.........

...debil
mlody969
mlody969 2012.01.16 16:13
up:

no nie taki debil, jak się siada do cudzego komputera to się nie kasuje niczego bez pytania. jakby nie było funkcja kosza po coś istnieje.
Gość IP: 86.30.237.* 2012.01.16 17:21
no u mnie to mysz sie przysmarzyla w mikrofali (w srodku przy kablach)

co do gostka od backup - to musialo byc dobre :) - "PANIE UJ Z POZAREM - GADAJ JAK TU BACKUP ZROBIC!!!!" :-D
Gość IP: 80.238.126.* 2012.01.17 00:11
Koledze kot narobił do listwy i ... wybuchła.. Ściana wyglądała ciekawie
Gość IP: 83.31.218.* 2012.01.17 08:34
Właśnie przypomniałem sobie żeby komputer w środku wyczyścić
Gość IP: 83.7.72.* 2012.01.17 10:23
Najczęściej mało zdolni wszystko zapisują na pulpicie.
A porządki na dysku to inna sprawa, zwykle w strukturze katalogów CHAOS. Najciekawsi są Ci, którzy gromadzą filmy Dixiv i mp3, których nie słuchają.

AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 16.01.2012
Tagi producenckie: pcdoc
ŹRÓDŁO: PCDOC
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 6990

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

Video
nowe filmy

CENEO Kup Najtaniej
zTE MF626 HSDPA USB zTE MF626 HSDPA USB
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
LG 42LV570S LG 42LV570S
Dostępny w 23 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Cooler Master Notepal U2 (R9-NBC-8PBK-GP) Cooler Master Notepal U2 (R9-NBC-8PBK-GP)
Dostępny w 16 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
4World Whitenergy Antyprzepięciowa AV Standard 5 gniazd (05554) 4World Whitenergy Antyprzepięciowa AV Standard 5 gniazd (05554)
Dostępny w 13 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu