Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Notebooki

rozwiń
Strona główna Notebooki Testy ThinkPad X1 Carbon – na drodze do doskonałości

Tylko czy poszukiwania Lenovo są warte swojej ceny?

ThinkPad X1 Carbon – na drodze do doskonałości

Są notebooki. Są Ultrabooki. No i są ThinkPady. Ta przez wielu uznawana za najlepszą na rynku PC marka ThinkPad została odziedziczona po IBM przez Lenovo. Przez długie lata trzymała poziom, jednak coś w niej w pewnym momencie zaczęło się psuć. Niektóre modele zdecydowanie były poniżej wyznaczonej poprzeczki. X1 Carbon ma być najbardziej „wypasionym” komputerem na świecie. A jego cena zdecydowanie to podkreśla.

 

 

Czym jest znakomity komputer? Czy to ten najszybszy? Wydajność ma w komputerze oczywiście kolosalne znaczenie i jest to jeden z podstawowych parametrów. Jeżeli jednak nie planujemy biurkowej stacji roboczej, idealny komputer musi oferować więcej. Lekkość. Długi czas pracy na akumulatorze. Poręczność. Wytrzymałość. A jakby jeszcze by był miły dla oka, to na pewno nie zaszkodzi.

To, rzecz jasna, sztuka kompromisów. Im wydajniejszy komputer, tym więcej wydziela ciepła i więcej zużywa prądu, wpływając na lekkość i poręczność urządzenia. ThinkPad X1 Carbon to jednak komputer, który ma te kompromisy skrywać bardzo głęboko. Jak każdy ThinkPad. Miałem już styczność z tym komputerem wielokrotnie, za każdym razem będąc pod wrażeniem. Swoją ocenę postanowiłem jednak zweryfikować dzięki możliwości jaka się nadarzyła, dzięki której mogłem wypożyczyć ten komputer na dłużej.

Surowa powierzchowność

Ceny X1 Carbon zaczynają się od około pięciu tysięcy do ośmiu za „typowe” konfiguracje i potrafią nawet poszybować jeszcze wyżej, jeżeli chcemy zbudować wersję Carbona X1 na zamówienie, z jeszcze droższymi podzespołami. X1 Carbon wygląda pięknie… na swój sposób. Surowe, spartańskie wzornictwo ThinkPadów podoba się tylko nielicznym. Ja jestem fanem, a smukłość i lekkość omawianego komputera podkreśla jego klasę. Rozumiem jednak, że to nie dla każdego.

Surowa konstrukcja podkreślać ma wysokiej klasy materiały wykończeniowe, które mają nie tylko zdobić, ale i wzmacniać konstrukcję komputera. Rama komputera wykonana jest ze stopu magnezu i aluminium, zaś jego matowa obudowa to elementy z włókna węglowego i szklanego.

14-calowy wyświetlacz komputera w zupełności wystarcza do komfortowej pracy, jest to więcej od ustalonej przeze mnie subiektywnie minimalnej granicy 13 cali (można pracować sprawnie nawet na 10,1-calowym wyświetlaczu, ale nie jest to już komfortowe). Laptop jest świetnie wyważony i poręczny. Przy sporawym wyświetlaczu zachowuje wymiary 331 mm x 227 mm x 17,7 mm i wagę 1,3 kg.

Co ten kotek kryje w środku?

Nowe Carbony X1 to, rzecz jasna, odświeżona płyta główna. Komputer jest więc sprzedawany z wbudowanymi procesorami Intela z generacji Broadwell (do wyboru, Core i5 i Core i7), dyskiem PCIe SSD i wyświetlaczem dotykowym. Wykorzystywany przeze mnie na dłużej egzemplarz posiadał procesor Core i7-5600U, 8 GB pamięci RAM, 256-gigabajtowy dysk i wyświetlacz IPS o rozdzielczości 2K.

Konfiguracja ta jest dość łatwa do skomentowania. Niezależnie od tego, czy był to złożony dokument InDesigna czy Photoshopa, czy też nawet Adobe Premiere Pro, przy półprofesjonalnych zastosowaniach komputer ten nawet na chwilę nie płakał na niedobór mocy. To nie jest stacja robocza do złożonych projektów CAD czy też rozbudowanych gier, ale jeżeli chodzi o typowo biznesowe zastosowania (a także w dużej mierze multimedialne), jest to więcej niż wystarczająco.

To, co jednak jest szczególnie ubóstwiane w ThinkPadach, to klawiatura. Przez lata dopieszczana do perfekcji, podświetlana klawiatura ThinkPad w X1 Carbon to ideał dla osób, które dużo czasu spędzają na wprowadzaniu tekstu lub innych podobnych danych do komputera. Idealne rozmieszczenie i skok klawiszy powodują, że ciężko wam będzie wrócić do innych rozwiązań. Choć, oczywiście, wiele w tych słowach subiektywizmu autora. Zniknął też dotykowy panel z poprzedniej generacji Carbona X1, przywracając tradycyjne, analogowe przyciski. Ufff. Trackpoint również nie zniknął, a touchpad tego komputera to najwyższa kasa.

Również matowy wyświetlacz komputera jest znakomity, tak jak jego odwzorowanie czerni czy kąty widzenia. Nie jest to jednak komputer dla fotografa: obsługiwana paleta kolorów to raptem 85 proc. zakresu sRGB i 65 proc. Adobe RGB. Znakomity więc do biurowo-biznesowej pracy i właściwie, to do niczego innego.

X1 Carbon po obu stronach wyposażony jest w złącze USB 3.0, pełnowymiarowe HDMI, miniDisplayPort, wyjście 3,5 mm jack. Zabrakło, niestety, czytnika kart pamięci. Jakość dźwięku z wbudowanych głośników jest zadowalająca, choć raczej nie jest to idealny komputer do słuchania muzyki bez dodatkowego osprzętu.

Testując akumulator, zastosowałem następującą metodologię: w obsługującym akcelerację 3D odtwarzaczu multimedialnym uruchomiłem zapętlony film w jakości Full HD. Komputer po ośmiu godzinach był już niezdolny do pracy, co jest przyzwoitym wynikiem, ale niespecjalnie wybirnym. Ale dzięki technice Rapid Charge, pierwsze 85 proc. naładowania baterii uzyskujemy już po 30 minutach!.

Laptop dla wybranych

Nadchodzi ten moment, w którym muszę ocenić ten komputer, doradzić go lub odradzić. I mam, motyla noga, zgryz. Zwłaszcza, że jestem fanem marki, i siedzący na ramieniu diabełek sugeruje mi, bym wyrzucił go pod niebiosa i chwalił wszem i wobec. To świetny komputer. Ale wychwalać go nie mogę. Nie biorąc pod uwagę jego wysoką cenę.

Ta, wbrew pozorom, znajduje uzasadnienie. To wydajny, lekki, elegancki, wytrzymały, świetnie skonstruowany laptop. Nie znam drugiego takiego, który oferuje taką poręczność i doskonałość konstrukcji. Jego podzespoły to również najwyższa klasa. Ale pewne drobiazgi bolą. Choć osiem godzin dziennej pracy powinno wystarczyć każdemu, to inne topowe laptopy pracują dłużej. X1 Carbon nie nadaje się też jako mobilna stacja robocza dla fotografa (pomijając brak slotu na kartę, jego wyświetlacz na to nie pozwala). I tak, motyla noga, jest diabelnie drogi.

Jeżeli jednak wydatek na komputer nie jest dla ciebie problemem i szukasz najlepszej maszyny do obsługi Microsoft Office i innych biznesowych aplikacji, która nie tylko dba o twoją produktywność i bezpieczeństwo twoich danych, ale również daje niesamowitą przyjemność przy pracy, to X1 Carbon jest wyborem znakomitym. I nawet „szpanerskość” tego komputera to lans w jak najbardziej dobrym guście.

Dodaj komentarz 10 komentarzy
Gość IP: 213.205.252.* 2015.10.05 15:14
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 89.66.133.* 2015.10.05 15:38
@up Umieszczanie słów "DOBRY" i "MacBook" tak blisko siebie wskazuje jedynie na głupotę. Oczywiście omawiany sprzęt w artykule też nie jest najwyższej klasy. Podpowiem: Dell XPS
Gość IP: 213.205.252.* 2015.10.05 16:11
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 217.168.142.* 2015.10.05 17:53
Ten artykuł to jakiś marketingowy bullshit!!! Przejrzyj człowieku na oczy, może podsunąć tobie serwisowe dane statystyczne tego super sprzętu to może inaczej ptaszku zaczniesz śpiewać :)
Gość IP: 31.178.20.* 2015.10.05 17:56
Jestem posiadaczem ThinkPada W540 (i7 49xx, 32ram, nvidia, 2880x1620, 500ssd). Wydajność zajebista. Ale co z tego jak klawisze odbiły się na ekranie (szanowni komentatorzy - nie piszcie abym sobie szmatkę wkładał pomiędzy), dodatkowo klawisze się urywają (pomimo tego, że pracuję na klawiaturze i monitorze zewnętrznym). I też lekko w ..h zostałem zrobiony z gwarancją. Jakby co to laptopa mogę udostępnić do pomacania jak ktoś nie wierzy.
Gość IP: 89.78.155.* 2015.10.05 18:22
ciekawy opis. szukam wydajnego, mobilnego ale i do fotografii. to w takim razie "Nie jest to jednak komputer dla fotografa: obsługiwana paleta kolorów to raptem 85 proc. zakresu sRGB i 65 proc. Adobe RGB..." - jaki laptop ktos mógłby polecić do foto? Apple odpadają zresztą tam też nie jest wcale dobrze z Adobe RGB. Ktos cos wie? A gdyby do tego X1 po prostu podpinać dobry monitor foto?
Gość IP: 31.178.20.* 2015.10.05 18:52
W540 ma Adobe RGB w 62%, a sRGB - w 90% i wbudowany kalibrator koloru. Tylko odbite klawisze troszkę przeszkadzają :-)
Gość IP: 77.252.179.* 2015.10.05 22:23
Panowie jak szukacie czegoś o wiele lepszego i również do grafiki to nie ma innego wyboru jak DELL XPS nowe 13 czy 15 która nadchodzi są to najmniejsze 13 i 15 calowe laptopy świata. Kosmos odwzorowanie 100% Adobe RGB jedyne konsumencie laptopy z certyfikatem Adobe do grafiki. Najlepszy ekran IGZO jest w tych co mają ekran 4K
acomp
acomp 2015.10.06 11:36
Lenovo wyprodukowało drogiego ThinkPada który może i zasługuje na smoka ale zbyt drogiego
Gość IP: 94.254.199.* 2015.10.13 08:30
Prawidlowa kolejnosc: MacBook Pro, Dell XPS, Lenovo X1. Uzywalem wszystkich 3 jako programista. Moj MBP jest dosc stary bo to pierwsza i5 na rynku (2010). Kosztowal 8K, wymienilem dysk na SSD 2 lata temu i mimio ze juz troszke CPU nie wyrabia to nadal laptop jest dobry, bateria trzyma prawie tyle samo co na poczatku. Pewnie jeszcze 2-3 lata bedzie OK, a wiem co mowie bo porownuje go z nowym XPS 13. XPS jest lepszy, bo ma lepsze podzespoly, ale to jak wolno MBP sie starzeje b. pozytywnie mnie zaskoczylo.
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 05.10.2015
Tagi: notebooki
Tagi producenckie: lenovo
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 10409

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

CENEO Kup Najtaniej
LG 10x BD-R/16x w/S (CH10LS28.AUAU10B) LG 10x BD-R/16x w/S (CH10LS28.AUAU10B)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Dell Alienware 17 (AW17I781N970W8) Dell Alienware 17 (AW17I781N970W8)
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Arset 6A-09 Arset 6A-09
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Lenovo 16GB DDR3 (4X70J32868) Lenovo 16GB DDR3 (4X70J32868)
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu