Samsung Galaxy Ace S5830 - Testy Chip.pl
|
dostępny w: 49 sklepach |
|
Podsumowanie o Samsung Galaxy Ace S5830
Smarfon z systemem operacyjnym Android 2.2 + Samsung TouchWiz oraz wyświetlaczem LCD/TFT o przekątnej 3,5 cala i rozdzielczości 320 x 480 pikseli. Wyposażony w aparat 4,9 Mp oraz odbiornik GPS.
Opis Samsung Galaxy Ace S5830
Samsung wyciągnął swojego asa z rękawa – telefon dotykowy Galaxy Ace jest cenowo przystępną alternatywą dla drogiego Galaxy S i S2. Nasz test pokazuje, że producent okroił telefon z wielu właściwości, ale były to mimo wszystko dobre decyzje.
Obudowa tego telefonu robi bardzo dobre wrażenie. Tył jest pokryty żłobkowanym plastikiem, który w dotyku bardzo przypomina gumę i nadaje urządzeniu elegancki wygląd oraz sprawia, że obsługa jest przyjemna. Biorąc pod uwagę kształt oraz wielkość wyświetlacza (3,5 cala), koreański produkt bardzo przypomina iPhone’a 4. Jednak już pierwszy kontakt z wyświetlaczem pokazuje, że nie jest to produkt Apple. Samsung – prawdopodobnie ze względu na redukcję kosztów produkcji – zrezygnował w Galaxy Ace z wyświetlacza AMOLED. Zamiast niego producent wyposażył telefon w zwykły wyświetlacz LCD z dość niską rozdzielczością 320x480 pikseli. W porównaniu z super-sprawnymi wyświetlaczami Samsunga Galaxy S (Super-AMOLED) oraz Apple iPhone’a 4 (Retina), nasz „As” nie ma z czym startować, nie tylko jeśli chodzi o rozdzielczość, ale także w zakresie jasności i kontrastu. Nie powinno się jednak porównywać tego wyświetlacza z takim cudami techniki jak te w wymienionych telefonach. My uważamy, że jest on wystarczająco ostry i jasny.
Dobry aparat, brak słuchawek w zestawie
Samsung Galaxy Ace wyposażono w 5-megapikselowy aparat z auto fokusem i lampą błyskową LED oraz szereg możliwości ustawień manualnych. Jakość obrazu, zwłaszcza w świetle dziennym, robi wrażenie dzięki świetnej ostrości i dobremu odwzorowaniu kolorów. Telefon ma za to problemy z robieniem zdjęć w sztucznym świetle – barwy na nich są ewidentnie zbyt ciepłe.
Wideo nagrywane jest tylko w rozdzielczości 320x240 pikseli –dzisiejszy standard jednak jest już wyższy. Kto chciałby odtwarzać muzykę z mp3 albo słuchać radia musi sam zaopatrzyć się w słuchawki ponieważ nie ma ich w zestawie. Własne słuchawki można podpiąć pod – na szczęście – standardowe, 3,5-milimetrowe wejście. Samsung okazał się jednak hojny we wszystkich innych dodatkach: w pudełku znajduje się instrukcja obsługi, kable USB oraz sieciowy, karta micro SD o pojemności 2 GB z odpowiednią przejściówką SD. Komu to nie wystarczy, może dokupić kartę o pojemności nawet 32 GB.
Wytrzymały akumulator, przyjemna akustyka
Test akumulatora Galaxy Ace przeszedł jak burza. Czas pracy w trybie rozmowy wyniósł 5,5 godziny, a w trybie online ponad osiem godzin – są to jedne z najlepszych osiągi wśród wszystkich testowanych przez nas smartfonów! Wyniki testu akustyki są równie pozytywne. Dźwięk robi wrażenie szczególnie po stronie telefonu, ponieważ jest czysty i nie słychać szumów. Po stronie sieci stacjonarnej rozmówca brzmiał czasem trochę za głośno. Głośnik również zdobył punkty za wyraźny dźwięk. Nie ma nawet śladu po typowych dla komórek trzaskach i brzęczeniu.
Podsumowanie: wszystkie asy w rękawie
Kupując Samsunga Galaxy Ace S5830 będziecie mieli w zanadrzu same asy. Dzięki bogatemu wyposażeniu i przystępnej cenie w granicach 1000 zł ten telefon z Androidem to klasa oraz dobry stosunek ceny i wydajności. Kto jest w stanie zrezygnować z luksusowego wyświetlacza AMOLED oraz takich bajerów jak wyjście HDMI czy nagrywanie wideo w HD, kupując Galaxy Ace, oszczędzi sporo pieniędzy, ale zostanie posiadaczem w pełni wyposażonego smartfona z Androidem.
Alternatywa
Jeśli nie musi to być telefon z Androidem, to dobrą alternatywą może być Samsung Wave S8500. Ten telefon z systemem bada oferuje również wypasione wyposażenie: doskonały wyświetlacz AMOLED, WLAN, HSPA oraz 5-megapikselowy aparat. Można go kupić aktualnie już od około 900 zł bez umowy. Wada: sklep z oprogramowaniem dla systemu bada nie jest tak bogaty i wszechstronny jak Android Market.


Kup Najtaniej
No i nawigacja na którą wciąż kompletnie brak softu działającego offline....android w starej wersji - aktualizacji pewnie się nie doczeka...zgodzę się z jednym - BRAĆ WAVE a od tego trzymać się z dala - nawet android nie uratuje tego telefonu
Używam tego modelu i oto jakie są efekty.
Bateria: Ładuję co 2-3 dni (czas ładowania to 1,5 godziny).
Wyświetlacz: Działa dobrze. Rozdzielczość jest w porządku, reakcja również. Jedyna wada, to jak zauważyłem minimalnie gorsza reaktywność podczas ładowania.
In/Out: bez uwag, chociaż zdarza się, że czasami nie mogę włączyć przesyłania pakietowego. Rzadko, ale jednak. Pomaga restart.
Obudowa: bez uwag.
Aparat: średni, mój Canon 450 robi lepsze zdjęcia
Podsumowując: huraoptymistyczna recenzja powyżej to przesada, jednak Ace jest przyzwoitym produktem. Ma wszystko co potrzeba nie grającemu i nie oglądającemu filmów użytkownikowi. I to wszystko powyżej średniej.
A Andka 2.3 to nie ma prawie nikt (tak jak nawigacji offline), a już na pewno nie w klasie <1000 zł.
Lubię czytać Wasze artykuły ale te niby testy są dla Was porażką niestety
W smartfonach liczą się nie tylko słuchawki i wyświetlacz. Ważna jest moc obliczeniowa, pamięć wbudowana, jakość filmów (kamera kamerze nierówna), standardy WiFi oraz wiele wiele innych.
Albo zatrudnijcie kogoś kompetentnego na stanowisko testera albo też przestańcie robić czytelników w bambuko...
To reklama??? Telefon nie zasluguje na zbytnia uwage rynku- wyroznia sie tylko cena. ok 100 w niskim abonamecie. WADY: Obudowa razaco podobna do Iphone. Kiepski wyswietlacz i fatalna jakosc nagrywanych filmow. BATERIA TRZYMA 1 DZIEN- normalnego uzytkowania. 600 Mhz procek nie wyrabia z androidem - czeste i drazniace przyciecia animacji systemu. Ilosc pamieci wewnetrznej wola o pomste do nieba...( kilka gieek i brak miejsca). Zalety: jak bierze sie pod uwage cene - na wady mona przymknac oko.
Samsung dba o aktualizacje, zapowiedział aktualizacje do najnowszego Androida dla swojej serii Galaxy (bodajże 5 czy 6 modeli).
Mam telefon od paru tygodni i jestem zadowolony, bo "widziały gały co brały i za jakie pieniądze".
Telefon, jego parametry i cenę dobiera się do własnych możliwości i potrzeb.
Nie nagrywam filmów wideo telefonem to biorę taki który ma słabe nagrywanie, ale za to coś co dla mnie jest ważne itd.
Pani sprzedająca namówiła mnie na ubezpieczenie aparatu, bo kosztuje 2458,77 zł. Zgodziłam się i płacę to ubezpieczenia.
Może mi ktoś wytłumaczy ile kosztuje ten telefon i za co płacę T-mobile?
1. Telefon ten w momencie sprzedaży miał oficjalną cenę 1099 zł, a teraz kosztuje znacznie mniej - nowy model na Allegro wyjmujesz za ok 700 zł.
2. Płacisz za naiwność, niewiedzę i oszustwo informacyjne ze strony T-Mobile.
Ja posiadam Samsunga Galaxy Ace i nie narzekam.
Liczą się plusy a takie minusy jak np.bateria trzy mająca (2-3)dni.Mi Bateria trzyma (5-6 dni) przy normalnym użytkowaniu.
A przy korzystaniu z Wi-Fi itp (2-3 dni) i nie narzekam.
Powinniście się cieszyć że w tych czasach są takie nowości.
Nie którzy mają pierwszego samsunga i żyją.A wy narzekacie bo jest android 2.2.1 a pojawi się niebawem 2.3 a już jest 3.1 więc nie narzekajcie a takie głupoty co czytają inni a oni na tym tracą i dlatego nie ma Flesh'a gdyby nie to to by był jeszcze lepszy ale brak środków pieniężnych przez wasze głupoty!!.
Po drugie Szukanie kontaktów to mordęga. Co chwila wraca do tekstu przez aparat odnotowany, a nie daje mozliwości zatrzymania się i sensownych poszukiwań.Jeśli chcę cofnąć do poprzedniej operacji to muszę zaczynać od samego początku, a nie od poprzedniej operacji. Męka i tyle.
Do tego nie ma sensownej instrukcji obsługi. Dawniej były nawet przesadne książeczki, a teraz tylko laloniczna ulotka.
Nawet w internecie nie można otrzymać sensownej ibstrukcji.
Po trzecie. Tak jak zauważył to wczesniejszy użytkownik, który się wypisał, bardzo krótki jest okres użytkowania baterii
Chętnie komórkę odsprzedam.
Po drugie Szukanie kontaktów to mordęga. Co chwila wraca do tekstu przez aparat odnotowany, a nie daje mozliwości zatrzymania się i sensownych poszukiwań.Jeśli chcę cofnąć do poprzedniej operacji to muszę zaczynać od samego początku, a nie od poprzedniej operacji. Męka i tyle.
Do tego nie ma sensownej instrukcji obsługi. Dawniej były nawet przesadne książeczki, a teraz tylko laloniczna ulotka.
Nawet w internecie nie można otrzymać sensownej ibstrukcji.
Po trzecie. Tak jak zauważył to wczesniejszy użytkownik, który się wypisał, bardzo krótki jest okres użytkowania baterii
Chętnie komórkę odsprzedam.
A i bateria mam wrażenie trzyma dłużej...