Samsung Galaxy Note n7000 - Testy Chip.pl
|
dostępny w: 82 sklepach |
|
Podsumowanie o Samsung Galaxy Note n7000
Smarfon z systemem operacyjnym Android 2.3.5 + TouchWiz 4.0 oraz wyświetlaczem Super-AMOLED o przekątnej 5,3 cala i rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Wyposażony w aparat 8 Mp oraz odbiornik GPS.
Opis Samsung Galaxy Note n7000
Galaxy Note to smartfon o nowej wielkości. W ogniu naszej procedury testowej stał on twardo jak skała i ustanowił nowe rekordy. Dzięki ostremu jak nóż wyświetlaczowi, mocnemu procesorowi i monstrualnemu akumulatorowi większość konkurencji robi się przy Note malutka.
Jest on duży, ale nie niezgrabny. Z rozmiarami 144x83x10 mm Galaxy Note mieści się jeszcze w kieszeni spodni. Jednak nie bardzo wygodnie obsługuje go się jedną ręką – przez to traci punkty przy ocenie obsługi. Nie ma tak wyeksponowanego aparatu jak Galaxy S2, ponieważ grubość tego smartfona w żadnym miejscu nie przekracza 10 milimetrów. Równie zaskakująca jest jego waga, która wynosi 177 gramów – ten olbrzymi smartfon na pewno nie wygląda na ociężałego.
Triumf HD
Wyświetlacz bardzo przyciąga uwagę. Zastosowanie wyświetlacza w technologii HD Super AMOLED o rozdzielczości 1280x800 pikseli opłaciło się. We wszystkich kategoriach, począwszy od kontrastu a skończywszy na pomiarach poziomu bieli, Note wypada na równi z Galaxy S2. Duże zagęszczenie pikseli, wynoszące 285 ppi, zapewnia temu 5,3-calowemu wyświetlaczowi obraz ostry jak brzytwa. Nasze testowe wideo HD nigdy nie wyglądało tak ładnie na wyświetlaczu o takiej wielkości. Typowy dla technologii AMOLED niebieski odcień daje o sobie znać tylko wówczas, kiedy patrzy się na wyświetlacz pod kątem z boku.
Wydajność i wytrzymałość
Note nie tylko ustanawia nowe standardy jeśli chodzi o ilość i wielkość. Obsługuje on HSPA+ z aktualnie najszybszą możliwą szybkością pobierania wynoszącą 21 Mbit/s. Przez sieć mobilną nasza testowa strona o pojemności 600 KB została załadowana w 4,3 sekundy. W połączeniu WLAN smartfon ten jest jeszcze szybszy - potrzebował na załadowanie tej samej strony testowej jedynie 2,8 sekundy. Dwurdzeniowy procesor taktowany z częstotliwością 1,4 GHz zapewnia najlepsze wyniki w zakresie otwierania aplikacji oraz programów. Najnowsze gry chodzą tak samo płynnie. Jest jednak pewien mankament: podczas przewijania, zwłaszcza stron internetowych, bardzo widoczne są przeskoki. W błędzie jest ten, kto przypuszcza, że z powodu takiego ogromnego wyświetlacza mniejsza jest wydajność baterii. Akumulator o pojemności 2500 mAh, który wbudowany jest do tego nowego flagowego okrętu Samsunga, ma wielkość wyświetlacza iPhone’a i dzielnie zaspokaja zapotrzebowanie na energię tego telefonu. Ponieważ wyświetlacz potrafi się wyłączyć podczas długiej rozmowy telefonicznej na pełnej mocy GSM, Note zgodnie z oczekiwaniem bije na głowę dotychczasowy rekord ustanowiony przez Galaxy S Plus: sensacyjny wynik 11 godzin i 40 minut to prawie pełen obrót krótszej wskazówki zegarka. W teście online, kiedy wyświetlacz musi pracować na pełnej jasności, smartfon ten pokazał solidną wydajność: bateria wyczerpała się po 6 godzinach i 20 minutach. Długi czas pracy na baterii Note okupił jednak bardzo długiem czasem jej ładowania – aż 3,5 godziny. Dlatego wyniki oceny jego akumulatora są zbliżone ogólnie do wyników dotychczasowego zwycięzcy w tej kategorii czyli Galaxy S Plus.
Solidna jakość rozmowy
Aparat przekonywał w laboratorium przede wszystkim zdjęciami zrobionymi w dziennym świetle. Zdjęcia nim zrobione były doskonale ostre i z mocnymi kolorami. W całkowitej ciemności motywy są bardzo dobrze oświetlane za pomocą lampy błyskowej LED, a w dodatku pozostają wyjątkowo ostre. W sztucznym świetle wydajność aparatu jest jeszcze ok, ale przy złych warunkach oświetleniowych bez lampy błyskowej Note robi zdjęcia za ciemne i zbyt zaszumione. Kamera nagrywająca w Full HD rejestruje filmy ostre jak brzytwa, których kolory są wiernie oddane.
Wprawdzie dziwnie dzwoni się tym smartfonem rozmiaru XXXL, ale jakość rozmowy jest całkowicie w porządku. Zarówno po stronie telefonu jak i sieci zrozumiałość jest na dobrym poziomie, nie słyszy się denerwujących szumów jak np. w Galaxy W. Dźwięk mógłby być jednak bardziej naturalny. Głośnik po stronie telefonu jest akceptowalny, po stronie sieci brzmi raczej słabo. Rozmówca brzmi jakby był bardzo oddalony i skrzeczy.
Powrót rysika
Note’a obsługuje się za pomocą Androida 2.3.5 i TouchWiz-a 4.0, co zapewnia dużo opcji personalizacji. Jednak Note ma jeszcze jedną opcję, której nie ma konkurencja, a mianowicie rysik nazwany „S Pen“. Wyciąga się go z silosu w prawej dolnej krawędzi smartfona. Mały przycisk na główce rysika zapewnia dodatkowe opcje obsługi. Jest on niezbędny, ponieważ samym rysikiem nie można aktywować przycisków służących do nawigacji umieszczonych na dolnej krawędzi. Naciśniecie przycisku powoduje przesunięcie menu z dołu na górę, a ruch wycierający w lewo służy do powrotu do poprzedniej opcji. Dłuższe naciśnięcie ekranu i wciśnięcie przycisku na rysiku służy do robienia zrzutów ekranowych, po wykonaniu których automatycznie otwierany jest tryb edycji.
Wszystko, co zapiszecie w Note, można opatrzyć za pomocą rysika odręcznymi notatkami. Pomimo, że nie powalają one na kolana, są jednak przez cały czas dobrze czytelne. Do tego Note oferuje alternatywy odczytywania tekstu za pomocą dotykowego pola. Rysikiem można nawet edytować dokumenty Office’a. „S Pen“ jest ogólnie rzecz biorąc fajnym elementem, ale nie jest żadnym objawieniem. Poza tym brakuje nam ważnych funkcji, jak na przykład zaznaczania tekstu. Generalnie fajny, ale rzadko przydatny gadżet.
Podsumowanie: skok do przodu z wielkością
Galaxy Note przekonuje swoim bardzo dobrym wyposażeniem i wydajnością. Potężny ekran HD, mocny procesor i wytrzymały akumulator mocno dają się we znaki konkurencji z naszego rankingu smartfonów, i sprawiają, że Samsungowi Galaxy Note trudno stawić czoła. Kilka punktów w ocenie wydajności traci on ze względu na przeskoki podczas przewijania oraz w ocenie obsługi, ponieważ jest on na tyle duży, że trzeba go obsługiwać oburącz. Jednak ląduje on na mocnej, drugiej pozycji naszego rankingu. Dzięki praktycznym opcjom organizatora lepiej nadaje się on jako odpowiednik mini tabletu niż każdy inny smartfon. Cena jest odpowiednia - Galaxy Note kosztuje aktualnie w Sieci około 2400 zł bez umowy.
Alternatywa:
Z wielkością Note’a może obecnie konkurować mało który smartfon. Najbliżej niego stoi HTC Sensation XL, którego przekątna ekranu wynosi 4,7 cala; ma on również zainstalowany nowy interfejs Sense 3.5. Nasze pierwsze wrażenie na temat tego smartfona z procesorem o częstotliwości taktowania 1,5 GHz było pozytywne, zwłaszcza, że jest jednak bardziej poręczny a kosztuje niemal tyle samo.
SAMSUNG GALAXY NOTE N7000
Udany smartfon XXXL, który gwarantuje komfort dzięki wyświetlaczowi, akumulatorowi i opcjom organizatora. Dobrze obsługuje się go jednak tylko oburącz.
PLUSY:
Wyświetlacz HD Super AMOLED o wysokim kontraście
Mocny akumulator o rekordowo długiej pracy zwłaszcza podczas długich rozmów telefonicznych
Udana obsługa za pomocą rysika
Potężny procesor z taktowaniem 1,4 GHz…
MINUSY:
... który zawodzi podczas przewijania
Przeciętne możliwości aparatu (kłopoty z łapaniem ostrości)
Obsługa raczej oburącz


Kup Najtaniej
Nieżle w pierwszej trójce 3 smartfony samsunga a w 7 jeste ich aż 5. To świadczy o tym co widzimy aktualnie na świecie że HTC, Samsung robią najlepsze smartfony. Podzielam taka ocenę. Co do Apple to raczej mamy tu do czynienia z bardzo dobrym softem i dlatego mozna ocenić iphony dośc wysoko.
jestem już byłym użytkownikiem SGS2,a obecnym SGN ... i powiem w moim subiektywnym odczuciu bije on SGS2 na głowę
I najważniejsza rzecz ... użytkowanie tego telefonu moim prywatnym zdaniem jest bardzo komfortowe mimo tej wielkości (tabliczka czekolady)
1. wyświetlacz amoled jest ok, ale nie potrafi wyświetlać dobrze odcieni szarości. koszmarnie wyglądają nocne sceny w filmach oglądanych na ekranie, fatalnie ogląda się też na youtube koncerty nakręcone przez ludzi. co widać? tam, gdzie jest półmrok wyświetlacz pokazuje czarną plamę, która mieni się pojawiającymi się kwadratami pikselozy w kolorze ciemno szaro-burym. nie widziałem czegoś takiego na żadnym innym wyświetlaczu... okropne. jeśli tak mają wszystkie amoledy - technologia do poprawki. oczywiście aby było jasne - nie zobaczycie tego w sklepie. dopiero w zaciszu domowym...
2. słaby głośnik - nie oszukujmy się - jakość dźwięku przeciętna, do tego gdy telefon leży na stole wyświetlaczem do góry nic prawie nie słychać (budzika także),
3. przycisk POWER umieszczony jest w miejscu gdzie zawsze trafia mój kciuk całkowicie przypadkowo... działa tak miękko, że wiecznie niechcący wyłączam nim telefon...
4. w dodatku przycisk POWER zlokalizowany jest dokładnie naprzeciwko przycisków głośności, tak więc często gdy celowo wyłączam telefon, także niechcący ściszam dzwonek...
5. bateria jest dziwna - do mniej więcej 30% wszystko ok, ale potem w ciągu kilku minut używania pojawia się komunikat
o niskim stanie baterii i dosłownie za kilka kolejnych drugi - ostatni już komunikat o kompletnym wyczerpaniu.
cdn..
7. wyświetlacz - słów jeszcze parę - czcionki wyraźne, ale jakby delikatnie rozmyte. nie widać wyraźnie tekstu - trzeba powiększyć czcionkę dla komfortu.
8. wyświetlacz - jeszcze jedna wada - nierównomierne świecenie ekranu układające się w jaśniejsze i ciemniejsze pasy. nie przeszkadza to specjalnie w codziennym używaniu.
9. telefon mało używany wytrzymał bez ładowania dwa dni z wyłączonym GPS, WIFI, UMTS, bez archiwizacji, bez poczty... na wykresie zużycia prądu dziwne niewytłumaczalne dla mnie schodki znacznego poboru prądu. wygląda to jakby system coś sobie robił, gdy ja spałem. schodki po kilka procent baterii w ciągu kilku minut...
10. na koniec najgorsze - wybitni inżynierowie ze stajni S wymyślili, że najwłaściwsze miejsce na antenę to... dół telefonu... efekt jest łatwy do przewidzenia - trzymając telefon oburącz tak, by mieć dostęp do klawiatury, mniej więcej do połowy tylnej ścianki sięgają palce, zasłaniając antenie sygnał. jeśli nie masz tego szczęścia siedzieć 100 metrów od masztu bts-a, najpierw widzisz, jak w oczach niknie sygnał 3G, potem widzisz E, które też stopniowo znika i zostaje w końcu na jednej kresce zmuszając do zmiany ułożenia telefonu w rękach na znacznie mniej wygodne i nieintuicyjne... wtedy zaraz pojawia się 3G...
cdn...
Pozdrawiam serdecznie i jednak polecam
Ad 1.: Nie wiesz, o czym piszesz. Zjawisko, które opisujesz wynika ze znacznie lepszej jakości wyświetlacza AMOLED w stosunku do wyświetlacza LCD. Wyświetlacz AMOLED ma kontrast nieokreślony("nieskończony"), bo tutaj czarne jest czarne - po prostu nie świeci się piksel. W LCD czarne nie jest do końca czarne, jest szare, bo kryształki LCD spolaryzowane są tak, że prawie nie przepuszczają światła - i to "prawie" czyni różnicę. Efekt jest taki, że LCD mają kontrast naturalny około 1000:1 max. Oczywiście producenci polepszają to tzw. kontrastem dynamicznym polegającym na wygaszaniu ekranu w miejscach, gdzie ma być czarne i chwalą się wtedy, że jest 50000:1. No i wtedy nie widzisz tej "pikselozy", bo po prostu nic nie jest wyświetlane! Rzecz w tym, że producenci kodeków wiedzą to i stosują różne sztuczki "optymalizacyjne" tak, by materiały multimedialne były "lżejsze", mniej ważyły. Najczęściej bcinają sygnał w "cieniach", bo na przeciętnym LCD i tak tego nie zobaczysz - efektem jest wspomniana przez Ciebie "pikseloza". Na OLEDach już to się nie udaje, bo kontrast powoduje, że ten "obcięty" sygnał wyświetlany jest jako "szarobura" plama, ot i wszystko. Tak więc taki efekt nie zależy od wyświetlacza, ale od jakości materiału wideo, który na nim wyświetlasz. To samo dotyczy ciołków kupujących wyczesane telewizory w sklepie, którzy przychodzą do domu, podłączają do analogowej anteny i narzekają na szum, na plamy itp.! Na dobrym sprzęcie trzeba po prostu odtwarzać materiał dobrej jakości(znaczy o niskim współczynniku kompresji)!
Będę wdzięczny za pomoc...
ALE ZALEŻY OD CIEBIE CZY BĘDZIESZ GO UŻYWAŁ JAKO TABLET
CZY SMARTFONA I TYLE.
Jak w reklamie smartfon ? tablet?