Hollywood na biurku

Liczba użytkowników popularnych kamer wideo wciąż wzrasta. Jednak dostępne „wraz z kamerą” efekty nie zawsze satysfakcjonują bardziej wymagających amatorów. Warto więc poddać własne produkcje montażowi, tak aby nadać im „profesjonalny” szlif.

Jeszcze dziś firmowe studio montażowe to duży budynek z wieloma pomieszczeniami, wypełnionymi skomplikowanym sprzętem. Wszytko to dostępne jest tylko dla nielicznych, zawodowych filmowców. Dzięki rosnącej mocy komputerów osobistych oraz miniaturyzacji i spadkowi cen urządzeń do montażu możliwe stało się jednak „zamknięcie” ogromnego studia montażowego w małej, komputerowej karcie wideo. Rosnące zapotrzebowanie na „domowe Hollywood” skłoniło wielu producentów do opracowania, przeznaczonych dla amatorów i półprofesjonalistów, systemów cyfrowego montażu obrazu.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News