Spod znaku pingwina

Większość serwerów WWW pracuje pod kontrolą Linuksa. Do zdobycia tak silnej pozycji darmowej odmianie Uniksa wystarczyło dziesięć lat. A obecnie wielu producentów przygotowuje dystrybucje systemu łatwe w instalacji i konfiguracji. W efekcie Linux jest coraz chętniej instalowany na komputerach domowych i biurowych. Często można usłyszeć pytanie, czy Red Hat Linux, Caldera OpenLinux, SuSE Linux to […]

Większość serwerów WWW pracuje pod kontrolą Linuksa. Do zdobycia tak silnej pozycji darmowej odmianie Uniksa wystarczyło dziesięć lat. A obecnie wielu producentów przygotowuje dystrybucje systemu łatwe w instalacji i konfiguracji. W efekcie Linux jest coraz chętniej instalowany na komputerach domowych i biurowych.

Często można usłyszeć pytanie, czy Red Hat Linux, Caldera OpenLinux, SuSE Linux to ten sam czy też różne systemy operacyjne. Otóż są to odmienne wydania jednego systemu, przygotowane przez firmy, które niezależnie od siebie skompletowały zestaw oprogramowania i opracowały własny program instalacyjny, tworząc tzw. dystrybucję. Czasem też różny jest format plików instalacyjnych (pakietów) i menedżer służący do zarządzania nimi. Najczęściej wykorzystywane są pakiety rpm, po raz pierwszy zastosowane przez Red Hata, deb pochodzące z Debiana, i tgz używane przez Slackware’a. Ponadto niektórzy producenci opracowują własne narzędzia konfiguracyjne, ułatwiające administrowanie systemem, lub dołączają drukowany podręcznik. Wszystkie odmiany Linuksa opierają się jednak na takim samym jądrze (kernelu), ewentualnie jego nieco nowszej lub starszej wersji, oraz wykorzystują ten sam zestaw podstawowego oprogramowania systemowego. Oznacza to, że w środowisku dowolnej dystrybucji może być uruchamiana każda aplikacja linuksowa, jeśli tylko zainstalowane są inne programy niezbędne do jej działania (np. X Window) oraz odpowiednie wersje bibliotek. Praktycznie w skład każdej poważnej dystrybucji wchodzi pokaźny zestaw software’u, m.in. prosty edytor tekstu, program graficzny, przeglądarka internetowa, klienty poczty i grup dyskusyjnych, przeglądarki plików multimedialnych, narzędzia programistyczne oraz serwery WWW, poczty elektronicznej i FTP.

Płatny czy darmowy?

Linux jest bezpłatnym systemem operacyjnym – wynika to z licencji GPL. Każdą dystrybucję w wersji podstawowej, razem z jej kodem źródłowym, można pobrać z Internetu lub kupić w cenie nośnika. Producenci dystrybucji zarabiają na sprzedaży dużych pakietów, do których dołączają np. płyty z dodatkowymi aplikacjami i podręcznik. Oferują także płatną pomoc techniczną przy instalacji, konfiguracji i konserwacji systemu.

Ponieważ Linux rozpowszechniany jest zgodnie z licencją GPL, praktycznie każdy może przygotować własną wersję tego systemu. Dlatego też wiele nowych dystrybucji nie powstaje od zera, lecz jest budowanych na podstawie innych wydań Linuksa, dziedzicząc po nich wiele elementów, m.in. narzędzia konfiguracyjne oraz strukturę plików i katalogów. Na rysunku przedstawiono drzewo genealogiczne dystrybucji, które wzięły udział w przeglądzie.

Zdecydowana większość oprogramowania dostępnego dla Linuksa również jest darmowa. Bez ograniczeń możemy np. używać Apache’a lub Sendmaila, nawet w celu prowadzenia płatnego serwisu WWW lub serwera pocztowego. Ponieważ jednak Linux zyskał dużą popularność, wiele firm próbuje czerpać z tego zyski. Niektóre programy, np. MySQL, są dołączane do różnych dystrybucji, ale bezpłatnie mogą być wykorzystywane wyłącznie w celach niekomercyjnych. Z kolei za inne – takie jak pakiet biurowy Applixware – musimy zapłacić. Poza tym istnieją ograniczone funkcjonalnie, ale za to darmowe edycje komercyjnych programów. Natomiast w wersji pełnej te same pakiety bezpłatne już nie są. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w przypadku WordPerfecta 8.

Linux a sprawa polska

Wprawdzie pod względem polonizacji Windows nadal wyprzedza Linuksa, ale sytuacja ulega ciągłej poprawie. W niektórych dystrybucjach doczekaliśmy się już instalatora w języku polskim (patrz: tabela Dane techniczne). Nie ma także problemów z ustawieniem polskiego układu klawiatury i odpowiedniej strefy czasowej.

Po ustawieniu klawiatury programisty, czcionek w standardzie ISO 8859-2 oraz polskiego języka interfejsu otrzymujemy w pełni spolonizowane środowisko KDE.

Zdarza się, że kłopoty sprawiają polskie znaki diakrytyczne. Aby nie oglądać na ekranie „krzaczków”, musimy zainstalować fonty w standardzie ISO 8859-2. Niestety, nie wszyscy producenci zamieszczają odpowiedni pakiet na płycie instalacyjnej. Musimy ponadto pamiętać, że niektóre narzędzia – np. StarOffice i WordPerfect 8 – wymagają oddzielnego skonfigurowania, aby można w nich było przygotowywać polskojęzyczne dokumenty i sprawdzać pisownię. Powinniśmy także liczyć się z niedogodnościami związanymi z koniecznością konwersji znaków przy przenoszeniu dokumentów tekstowych między platformami Linux i Windows.

Linuksy pod lupą

W laboratorium CHIP-a przyjrzeliśmy się dziewięciu dystrybucjom darmowego Uniksa. Sześć jest oficjalnie sprzedawanych w naszym kraju. Pozostałe trzy dostępne są w Internecie, a wybraliśmy je ze względu na ich długą historię i zasługi dla rozwoju Linuksa (Slackware), maksymalne uproszczenie procesu instalacji (WinLinux) oraz interesujący sposób rozpowszechniania (Gentus).

Dzięki panelowi DrakConf konfiguracja wielu parametrów systemu w dystrybucji Mandrake jest wyjątkowo łatwa.

Tym razem zrezygnowaliśmy z przeprowadzenia testu porównawczego i przyznawania CHIP-Tipów. W przypadku oprogramowania tak urozmaiconego jak system operacyjny, najczęściej rozprowadzany wraz z bogatym zestawem programów użytkowych, nie sposób ułożyć spójnej procedury testowej. Nawet jeżeli porównywać mielibyśmy różne wydania tego samego systemu, sprowadzenie produktów o tak szerokiej gamie zastosowań do wspólnego mianownika i przyjęcie jednolitych kryteriów oceny byłoby niemożliwe. Z tych powodów zdecydowaliśmy się na wykonanie przeglądu bez przyznawania punktów.

Spojrzeliśmy na dystrybucje przede wszystkim oczami użytkownika systemu Windows, który wykorzystuje komputer w domu lub biurze i chciałby zapoznać się z Linuksem, a zna go jedynie ze słyszenia lub widział „w akcji” na komputerze znajomego. Zwróciliśmy uwagę na łatwość instalacji oraz dostępność wygodnych narzędzi do konfigurowania najważniejszych parametrów systemu. Sprawdziliśmy także zawartość poszczególnych dystrybucji, aby stwierdzić, jak bardzo nadają się one do zastosowania w domu lub biurze. Pominęliśmy natomiast wszelkie kwestie związane z wykorzystaniem Linuksa na komputerze pełniącym funkcję serwera sieciowego.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Polska grupa dyskusyjna nt. Linuksa:
pl.comp.os.linux
Internet
Serwis Linux Online:http://www.linux.org/
Projekt GNU:http://www.gnu.org/
Polska Dystrybucja Linuksa:http://www.pld.com.pl/
Polskie tłumaczenia HOWTO:http://www.jtz.ptc.pl/
Polskie czcionki w Linuksie:http://www.agh.edu.pl/ogonki/
Linux Weekly News:http://www.lwn.com/
Linux Documentation Project:http://www.linuxdoc.org/
Dystrybucje Linuksa:#, #
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.