Róża to tylko jeden kilobajt danych

W kalifornijskiej firmie DigiScents gotowy jest już prototyp urządzenia peryferyjnego, które potrafi oszukać nasz zmysł powonienia. Dzięki temu filmy, gry komputerowe i strony internetowe mogą zostać wbogacone o różnorodne, generowane na żądanie aromaty.

Do tej pory użytkownik komputera mógł mieć permanentny katar. Jednak już wkrótce doskonały węch może stać się niezbędny do korzystania z internetowych perfumerii czy pełnego rozkoszowania się e-filmem.

Jak pachnie komputer? Przeważnie niezbyt przyjemnie: rozgrzanym plastikiem i kurzem, który powciskał się w szczeliny monitora. Co gorsza, pecet pachnie zawsze tak samo. Szefowie założonej w lutym 1999 firmy DigiScents Inc. – Dexter Smith i Joel Bellenson – mają jednak nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Przygotowywane przez nich w kalifornijskim mieście Oakland urządzenie może stać się dla nosów użytkowników komputerów tym, czym pierwszy Sound Blaster był dla ich uszu.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Internet
Digiscents
http://www.digiscents.com/
eCandy
http://www.ecandy.com/
Snortal
http://www.snortal.com/
TriSENX
http://www.trisenx.com/
SENXWorld:
http://www.senxworld.com/
AromaJet
http://www.aromajet.com/
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.