Optoma EP7155

Optoma EP7155 to niewielki i lekki (1,4 kg) projektor o rozdzielczości podstawowej XGA (1024×768). Wśród złączy znajdziemy wejście HDMI oraz port USB, który umożliwia sterowanie kursorem myszy za pomocą pilota zdalnego sterowania. Podczas prezentacji przydatny może się okazać wskaźnik laserowy wbudowany w pilota. Wyposażenie dodatkowe obejmuje torbę oraz kable D-Sub, USB i kompozytowy wideo. Projektor wyłącza się bardzo szybko, chłodzenie lampy trwa jedynie 10 sekund.
Niewielki i lekki projektor o rozdzielczości XGA wyposażony w HDMI. W komplecie torba, kable D-Sub, USB i kompozytowy wideo. Minusem jest głośna praca wentylatora.
Niewielki i lekki projektor o rozdzielczości XGA wyposażony w HDMI. W komplecie torba, kable D-Sub, USB i kompozytowy wideo. Minusem jest głośna praca wentylatora.

Jasność na poziomie niecałych 1100 lumenów to dosyć standardowy wynik w tym segmencie.

Jasność na poziomie niecałych 1100 lumenów to dosyć standardowy wynik w tym segmencie.

Menu OSD umożliwia m.in. osobną regulację składowych RGB i CMY. Funkcja nazwana timerem zabezpieczeń pozwala ograniczyć liczbę dni i godzin, przez które projektor może być użytkowany. Zmierzony współczynnik kontrastu to aż 2270:1, co jest wartością niewiele odbiegającą od danych podawanych przez producenta. Również średnia jasność obrazu jest wysoka i wynosi ok. 1096 ANSI lumenów.

Zmierzony przez nas poziom konstrastu jest dużo wyższy, niż u konkurentów i nie odbiega od deklaracji producenta.

Zmierzony przez nas poziom konstrastu jest dużo wyższy, niż u konkurentów i nie odbiega od deklaracji producenta.

Równomierność oświetlenia ekranu to 91,5%, czyli całkiem nieźle. Obiektyw umożliwia powiększenie optyczne do wartości x1,15. Wentylator chłodzący lampę ma niewielkie wymiary, co skutkuje szybką pracą i wysokim poziomem hałasu w trybie normalnym. W trybie ekonomicznym szum staje się mniej dokuczliwy.

Zmierzony poziom hałasu to 34 dB. Nie jest to najlepszy wynik, ale konkurencja wcale nie jest cichsza.

Zmierzony poziom hałasu to 34 dB. Nie jest to godny podziwu wynik, ale konkurenci wcale nie są lepsi.

Marek Grzybowski