Asus M60V

Asus jest producentem nie tylko podzespołów do komputerów stacjonarnych. W dziedzinie komputerów przenośnych radzi sobie równie dobrze. Przykładem tego jest notebook Asus M60V. Duża matryca o przekątnej 16 cali obudowana w błyszczącą czarno-granaotową obudowę na pierwszy rzut oka nie zwraca na siebie uwagi. Natomiast wnętrze notebooka jest jak najbardziej godne uwagi.
Asus M60V

Dobra wydajność w 3DMark06 to zasługa karty graficznej Radeon HD 4650.

Dobra wydajność w 3DMark06 to zasługa karty graficznej Radeon HD 4650.

Za serce służy mu procesor Intela Core 2 Duo P8700. Cztery gigabajty pamięci RAM pozwolą na uruchamianie wielu aplikacji naraz, a wydajna karta graficzna ATI Radeon HD 4650 zadba o to, aby na wspomnianym ekranie wszystko wyświetlało się płynnie. Jedynie rozdzielczość ekranu budzi zastrzeżenia. Przy przekątnej 16″ można było się pokusić o matrycę z większą rozdzielczością. Braki w tej kwestii rozwiązuje złącze HDMI za którego pomocą wyświetlimy obraz z naszego laptopa poprzez projektor lub na ekranie dużego telewizora. Jeśli mowa o złączach, M60V ma ich dużo więcej. Cztery porty USB, e-Sata, ExpressCard, FireWire i czytnik kart. To wszystko sprawia, że w połączeniu z dobrą wydajności notebooka praca na nim jest przyjemna i prosta.

Aplikacja PCMark05 potwierdza, że Asus to wydajny notebook. Lepszy jest jedynie MSI.

Aplikacja PCMark05 potwierdza, że Asus to wydajny notebook. Lepszy jest jedynie MSI.

Asus wyposażył swój produkt w ciekawe oprogramowanie. Express Gate, bo taką nosi nazwę, pozwala bez uruchamiania systemu przeglądać multimedia, rozmawiać przez Skype, czy nawet grać online. Jego uruchomienie zajmuje niewiele czasu, a obsługa jest intuicyjna. Jeśli chcemy sprawnie zarządzać multimediami z poziomu systemu mamy do dyspozycji panel sterowania umieszczony tuż pod matrycą. Znajdziemy w nim wszystkie przyciski i suwaki pomagające w obsłudze notebooka.

Dwa najszybsze notebooki osiągnęły dwa najgorsze czasy pracy na baterii, z tym że MSI znów jest lepszy.

Dwa najszybsze notebooki osiągnęły dwa najgorsze czasy pracy na baterii, z tym że MSI znów jest lepszy.

Wszystko zostało zamknięte w mocnej, ale nieco topornej i grubej obudowie, co sprawia, że notebook wydaje się niezgrabny. Wszystko oczywiście kwestia gustu użytkownika. W przypadku pracy na baterii nie mam co liczyć na super wynik. Nieco ponad dwie godziny to słaby rezultat.

Notebook ważący prawie 3,5 kilograma i pracujący krótko na baterii to raczej sprzęt do domu. Gdy często podróżujemy lepiej rozejrzeć się za innym komputerem.

Jarosław Niemyjski