Silent Hill to horror, na podstawie którego w 2006 roku nakręcono całkiem niezły film

Myślał, że żyje w świecie Silent Hill

Gry stają się coraz bardziej realistyczne. Dowodem tego może być zachowanie pacjenta szpitala psychiatrycznego w Holandii, który był przekonany, że znalazł się w środku akcji gry Silent Hill.

35-letni Jan H., pacjent szpitala psychiatrycznego w holenderskim Zwolle, cierpiący na psychozę, był przekonany, że wcielił się w postać głównego bohatera gry Silent Hill – popularnego horroru, zaprojektowanego przez Konami. Mężczyzna samodzielnie zszedł do piwnicy szpitala Sophia, gdzie znalazł mnóstwo przełączników i dźwigni, kontrolujących zasilanie w budynku. Sytuacja do złudzenia musiała przypominać mu grę, bowiem uważał, że poprzez przełączanie dźwigni, odnajdzie… szczoteczkę do zębów, która niezbędna była do rozwikłania zagadki.

Nie wiadomo, czy Jan H. wygrał ową szczoteczkę, ale przerwa w zasilaniu wywołana przez niego, spowodowała świetlną dyskotekę, przestoje wind i, co najgorsze, odłączenie pacjentów od aparatur medycznych, jak respiratory czy kroplówki. Na szczęście, nic poważnego żadnemu pacjentowi się nie stało.

Sąd uznał Jana H. niewinnym swoich czynów, bowiem nie zdawał on sobie sprawy z możliwych konsekwencji swoich czynów.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.