Przeglądarka Chrome powodem rozprawy sądowej

Google Chrome aktualizuje się w bardzo prosty sposób, który nie wymaga ingerencji użytkownika. Zawdzięczamy to modułowi Courgette, który nie pobiera całych odświeżonych plików, a wyłącznie fragmenty kodu, które zostały zmienione. Izraelska firma Red Bend Software twierdzi, że wnioskowała o opatentowanie tej techniki już w 1998 roku, a sam patent przyznano pięć lat później.

Google jak na razie wstrzymuje się od komentarza, tłumacząc, że prawnicy firmy jeszcze nie zapoznali się odpowiednio z pozwem. Red Bend Software żąda od Google’a uiszczenie kary za naruszenie patentu i, dodatkowo, pokrycie kosztów sądowych oraz zapłacenie odszkodowania za… straty moralne.

Google Chrome możesz pobrać z naszego portalu