Nikon będzie mieć w swojej ofercie także kompakty z wymienną optyką

Nikon D3000

archiwum
D3000 to obecny DSLR Nikona dla początkujących użytkowników lustrzanek, który zastępuje D60. Ten nowy aparat wchodzi w sztywny schemat cenowy między 1200 a 1500 zł.

D3000 to obecny DSLR Nikona dla początkujących użytkowników lustrzanek, który zastępuje D60. Ten nowy aparat wchodzi w sztywny schemat cenowy między 1200 a 1500 zł.

10 megapikseli, duży wyświetlacz

D3000 dzięki swojemu 10-megapikselowemu czujnikowi obrazu przesuwa się poziom rozdzielczości konkurentów – Canona EOS 1000D, Sony Alpha 230 i Olympusa E-520. Nikon oferuje przyzwoicie duży 3-calowy monitor, który wybija się pod względem rozdzielczości, ale nie wychodzi ponad klasyczny model 230000 punktów obrazu. Czyszczenie czujnika obrazu jest dostępne, ale nie ma zintegrowanego stabilizatora obrazu – typowo dla Nikona znajduje się on w odpowiednio wyposażonym obiektywie, tak jak optyka  Kit AF-S DX NIKKOR 18–55 mm VR. Autofokus wykorzystuje jedenaście pól pomiarowych. Obudowa aparatu jest z plastyku i jest porządnie wykonana.

Nikon zrezygnował z charakterystycznych elementów wyposażenia, które czynią fotografowanie przyjemniejszym – brakuje między innymi trybu live-view, oferowanego przez Canona EOS 1000D. Fotograf może sam podejrzeć motyw przez optyczną wyszukiwarkę. Brakuje przycisku kontrolnego głębi ostrości i funkcji bracketingu. D3000 nie może nagrywać sekwencji wideo, ale to w ogóle nie jest kwestia aparatów tej klasy cenowej.

Akumulator okazuje się trwały. Wystarcza on na 950 do 1330 zdjęć. Zdjęcia zapisywane są w formatach JPEG i RAW. Kto chce oglądać zdjęcia bezpośrednio na telewizorze, może użyć analogowego wyjścia wideo o standardowej rozdzielczości. Nie ma wejścia HDMI do odtwarzania w wysokiej rozdzielczości.

Asystent dla początkujących

Nikon przewidział specjalnie dla początkujących użytkowników lustrzanek tryb wprowadzający. Gdy pokrętło wyboru znajduje się w pozycji „Guide”, aparat wyświetla ikony z poradami odnośnie co najmniej tuzina różnych sytuacji ujściowych. Takie pomocnicze ustawienia mogą być pomocne na etapie pierwszych kroków, ale szybko przestają wystarczać ze względu na brak głębi treściowej.

Wysoka jakość obrazu, szybkie zdjęcia seryjne 

jak na aparat 10-megapikselowy D3000 oferuje wysoką zmierzoną rozdzielczość. Przy minimalnej czułości światła nasz test laboratoryjny wykazał rozdzielczość 2428×2372 linii. Nawet na ISO 800 wartości pomiarowe się prawie nie zmniejszają. Mimo tego nie osiąga on najlepszych wyników dla obrazu w tym przedziale cenowym. Canon EOS 1000D jest trochę lepsze w obróbce szumów. Zdjęcia testowe na różnych czułościach światła możecie porównać w pełnej rozdzielczości Pasku zdjęć. Korekta winietowania działała w teście bezbłędnie. Odchylenie  0,1 stopnia przesłony to bardzo dobry wynik. Negatywnie wypada jednak bardzo wysokie średnie odchylenie kolorów.

D3000 jest już po 0,7 sekundy gotowy do robienia zdjęć. Opóźnienie migawki wynosi 0,5 sekundy (razem z autofokusem), jest zatem minimalnie ponad przeciętną. Jak na DSLR dla początkujących D3000 oferuje szybkie zdjęcia seryjne: robi trzy zdjęcia na sekundę przy maksymalnej serii sześciu zdjęć.

Podsumowanie

Nikon D3000 oferuje bardzo dobrą jakość obrazu, dlatego ten atrakcyjny DSLR dla początkujących może spokojnie dotrzymywać kroku droższym modelom. Jednak wyposażenie Nikona jest bardzo spartańskie, bo konkurencja z Canona i Sony oferuje więcej: zamiast uproszczonej obsługi menu wolelibyśmy funkcję live-view.

Alternatywa

Live-View, więcej funkcji przy ujęciach i trochę lepszą jakość obrazu dzięki mniejszym szumom oferuje Canon EOS 1000D. Najlepszego obecnie DSLR’a dostaniecie już od 1400 zł (bez obiektywu).

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.