Panasonic Lumix DMC-FP8

Aparat z matrycą 12,7 Mp typu CCD, wyświetlaczem 2,7 cala i zoomem optycznym 4,6x

Nowy Lumix FP8 Panasonica zmieści się wygodnie w kieszeni kurtki, bo grubość jego obudowy wynosi tylko 20 millimetrów. Tuba obiektywu nie wysuwa się podczas fotografowania, ponieważ konstrukcja obiektywu pozostaje całkowicie schowana w obudowie. Denerwujące jest tylko to, że FP8 nie ma żadnej osłonki na obiektyw. Istnieje zatem ryzyko zadrapania, gdy leży nieużywany.

Rozpoznawanie twarzy wysokiej klasy 

Kto wypróbowuje ten aparat po raz pierwszy, odkrywa szybko najnowsze hity Panasonica – dopracowany stabilizator obrazu »Power O.I.S.«. Wg producenta efektywność zwiększyła się nawet dwukrotnie, co można wyraźnie zauważyć. Zdjęcia wykazują mniej zamazań ostrości niż dotychczas. Klasę stanowi też odświeżone rozpoznawanie twarzy. Fotograf może zarejestrować aż trzy twarze i opatrzyć je imionami. Osoby te są później przez aparat rozpoznawane, a nadane im imiona wyświetlają się automatycznie. Obie te cechy są zintegrowane z inteligentną automatyką i są dostępne za każdym razem odpowiednio w trybie »iA« (specjalny przycisk u gór, z prawej strony obudowy). Pozostałe wyposażenie stanowią 4,6-krotny zoom z 28-milimetrowym szerokim kątem (łącznie 28 do 128 milimetrów, odpowiednio do małego obrazu) i tryb wideo HD razem ze śledzeniem audio i optycznym zoomem dostępnym podczas nagrywania.

Długi czas pracy na bateriach

jak na tak mały aparat, ten Panasonic oferuje wysoką wydajność przy trwałości akumulatora zmierzonej na: 180 do 570 zdjęć na jednym ładowaniu to niezły wynik. Trochę mniej przypadł nam do gustu za to 2,7-calowy wyświetlacz tego aparatu o rozdzielczości 230000 pikseli. Podczas gdy monitorowy wyświetlacz jest z boku dobrze czytelny, przy przechyleniu pionowo kolory się rozmywają.

Wysoka jakość obrazu i szybki 

Lumix DMC-FP8 wypada ogólnie bardzo dobrze w pomiarach jakości obrazu. do niewielkich szumów aż do wartości ISO 800 dochodzi wysoka zmierzona rozdzielczość maksymalnie 2602×2506 linii przy niskich stopniach ISO; na ISO 800 aparat ma jeszcze dobrą rozdzielczość 2157×2099 linii. Poza tym godna polecenia jest też bardzo nieduża aberracja chromatyczna (odchylenia kolorów). Ten mały Panasonic jest też całkiem szybki: już przy 0,35 sekundy opóźnienia wyzwalacza szybkie zdjęcia nie stanowią żadnego problemu.

Podsumowanie

Lumix DMC-FP8 jest bezsprzecznie najlepszym ultrakompaktowym aparatem, jaki Panasonic miał kiedykolwiek w swojej ofercie – również na polu konkurencji ten nieduży aparat wychodzi daleko na przód. Chociaż wyświetlacz jest raczej przeciętny, to połączenie bardzo dobrej jakości obrazu, małego opóźnienia wyzwalacza, długiego czasu pracy na akumulatorze i praktycznego wposażenia stanowi klasę. Szczególnym hitem jest dopracowany, bardzo efektywny stabilizator obrazu.

Alternatywa

Tuż przed tym Panasoniciem plasuje się obecny nr 1 miniaparatów – Sony Cyber-shot DSC-WX1. Jego nowy czujnik CMOS okazuje się szczególnie dobry przy ujęciach low-light. Do tego Sony oferuje 24-milimetrowy szeroki kąt i fajny tryb panoramiczny i kosztuje podobnie, jak FP8.

  • Oceny
    • Łączna 61
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.