Biorąc na poważnie oskarżenia ChRL, Google zaatakował kto inny lub koncern kłamie

Google złagodzi swoją politykę wobec usługi Książki?

Google Książki beta

Jak dotąd Google masowo przejmował prawa autorskie do wszystkich „osieroconych” książek. Termin „osierocone” oznacza takie wydawnictwo, w którym to nie jest już możliwe ustalenie właściciela praw autorskich lub jego druk się zakończył. Konsekwencją tego jest fakt, że już teraz Google ma prawo do milionów książek, co z kolei godzi w interesy konkurencji zarówno internetowej, jak i w postaci zwykłych bibliotek.

Takiemu stanu rzeczy sprzeciwiają się zarówno fundacje i stowarzyszenia bibliotekarskie, jak i Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Google chce iść na kompromis, który został mu zaoferowany: wyszukiwarkowy gigant dalej będzie mógł skanować i publikować „osierocone” książki, jednak nie będzie do nich przejmował praw autorskich. Spotkanie na ten temat ma się odbyć 7 października.