Znana z cenzury Australia tym razem proponuje coś bardzo ciekawego...

Anonimowe komentarze niedozwolone w Australii Południowej

Prawo i polityka

W Australii zbliżają się wybory, co stało się pretekstem do zlikwidowania anonimowości w Sieci. W staine Australii Południowej wprowadzono nowe prawo, na mocy którego każdy komentarz o treści nawiązującej do kandydatów w wyborach musi być podpisany imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania.

Australia Południowa chce zapewnić w ten sposób możliwość obrony przed zniesławieniem. Osoby, które nie chcą być identyfikowane ze swoją opinią, nie muszą przecież komentować. A osoby podające nieprawdziwe, fałszywe informacje, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Problem w tym, że zabezpieczenia można łatwo obejść, łącząc się przez serwer proxy lub… podając fałszywe dane. W efekcie osoby stosujące się do nowej ustawy niepotrzebnie narażają się na ujawnienie zbyt wielu danych.

Co myślicie o takim rozwiązaniu?