Google też będzie musiało proponować swoim użytkownikom alternatywne wyszukiwarki?

Google odpiera zarzuty o monopol

Dwa dni temu informowaliśmy o skargach, jakie trafiły do Komisji Europejskiej na Google’a. Porównywarki cen uważają, że internetowy gigant bezprawnie zdominował Internet, co z kolei rzutuje na wyniki finansowe sklepów internetowych. Zdaniem przedstawicieli tych porównywarek, Google nie powinno mieć tak dużego wpływu na ruch na witrynach internetowych.

Google odpiera zarzuty, tłumacząc, że za wszystko są odpowiedzialne algorytmy wbudowane w mechanizmy wyszukiwarki, które działają zupełnie automatycznie. Wyniki wyszukiwania „starają się” być jak najbardziej zgodne z tym, czego użytkownik poszukuje. Google, jak tłumaczy, nie jest w stanie czytać w myślach internauty, co najwyżej może próbować je odgadnąć – z różnym skutkiem. Google tłumaczy też, że każdego dnia do każdego zapytania przybywa 20 procent nowych rezultatów, co uniemożliwia świadomą ich kontrolę. Dlatego też, jak mówi przedstawiciel firmy, Google nie jest w stanie niczego zataić, nawet gdyby chciało.