– Microsoft nie zniszczył, a osłabił botnet Waledac – twierdzą specjaliści

Microsoft niedawno się pochwalił, że dzięki niemu botnet Waledac to już przeszłość. Eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają, że radość giganta z Redmond może być przedwczesna.

Unieszkodliwienie botnetu Waledac mogło wcale nie dojść do skutku. Zdaniem Joe Stewarta z firmy SecureWorks, Waledac już dawno zmienił swoją specjalizację, wiec jakiekolwiek działania nie zmniejszą ilości spamu w Internecie – botnet ostatnimi czasy zaczął się podszywać pod fałszywe aplikacje antywirusowe i zaprzestał rozsyłania niechcianej poczty. Wtóruje mu firma Spamhaus, która twierdzi, że według jej badań, ilość spamu nie zmniejszyła się ani trochę od czasu ogłoszenia giganta z Redmond.

Stewart twierdzi również, że nawet gdyby faktycznie Waledac rozsyłał spam, to i tak działania Microsoftu nic nie zmieniły, bowiem botnet wykorzystuje również technikę peer-to-peer, co oznacza, że zlikwidowanie serwerów kontrolnych nic nie dało. Na „osłodę” Stewart puentuje, że działania Microsoftu są godne pochwały, bo mimo iż nieskuteczne, to „miło widzieć tak duże zaangażowanie w walce z cyberprzestępczością”.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.