Google obiecuje, że jak tylko wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane, na ulice Grecji niezwłocznie wyjadą samochody Street View

Google przez lata zbierało e-maile i hasła użytkowników bez ich wiedzy i zgody

Google Widok Ulicy

Samochody Widoku Ulicy i tak nie wzbudzały powszechnego entuzjazmu, teraz jednak może się rozpętać prawdziwa burza. Google przyznało, że przez niedopatrzenie, przez lata pojazdy te zbierały wszystkie dane przesyłane przez niezabezpieczone sieci WiFi. Koncern zastrzega, że nigdy tych danych nie wykorzystał i obecnie negocjuje z rządami wszystkich krajów, w których prowadzono usługę. Temat negocjacji: właściwe pozbycie się danych.

Dane były zbierane od 2006 roku, w 30 krajach. Niestety, nie wiemy jakie to dane, ale z technicznego punktu widzenia, mogły to być dowolne informacje – w tym treści e-maili czy hasła i loginy. Nie wiadomo również, czemu samochody właściwie zbierały owe dane i czemu one miały służyć. Google mówi tylko o „eksperymentalnym projekcie”. Dane z zabezpieczonych sieci WiFi najprawdopodobniej nie były zbierane.