Google i trackhub na wojennej ścieżce

Trackhub to pierwszy torrentowy tracker, który zwrócił uwagę Google'a. Powodem jest, jak się okazuje, nie tylko chęć zwalczania piractwa. Tracker bowiem działa w oparciu... o Google App Engine.

Trackhub to jeden z wielu trackerów, który wspomaga funkcjonowanie sieci BitTorrent. Nie on jest trackerem w pełnej jego definicji, a raczej ich katalogiem – jeżeli korzystamy z trackhuba i dany tracker przestanie działać, to ów trackhub przekieruje nas do innego.

Narzędzie oparte jest o mechanizm Google App Engine i to najprawdopodobniej zwróciło uwagę internetowego giganta. Google dało właścicielom trackhuba 48 godzin zanim koncern sam go zablokuje.

Trackhub jest na tyle popularny, że bardzo często… nie działa z powodu natłoku chętnych użytkowników.

0
Źródło: TorrentFreak
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.