Pakistan będzie „monitorował” Google’a

Władze Pakistanu będą monitorować siedem najpopularniejszych witryn internetowych, w tym Google'a i YouTube'a, by ustrzec swoich obywatelami przed "bluźnierczymi treściami".

– YouTube, Yahoo, Amazon, Bing, MSN, Hotmail i Google będą monitorowane by wykryć ewentualne treści antymuzułmańskie – ogłosił właśnie Lhurram Mehran, rzecznik pakistańskiego ministerstwa telekomunikacji. Podkreślił jednak, że władze tego kraju chcą jak na razie uniknąć permanentnej blokady ze względu na „nieocenione wartości edukacyjne, jakie one niosą”.

Głównym problemem, jakie widzą pakistańskie władze, to przedstawianie wizerunku Mahometa, co jest w Islamie zakazane i uznawane jako bluźniercze. – Konstytucja Pakistanu zapewnia dostęp do wiedzy, informacji i edukacji wszystkich obywateli tego kraju. To są podstawowe prawa naszych obywateli a Internet je zapewnia – mówi Latif Khosa, doradca Mehrana. – Wielu studentów nam mówiła, że nie jest w stanie ukończyć szkół wyższych bez dostępu do wyszukiwarek – dodaje.

Sposób, w jaki Pakistan chce zachować kompromis pomiędzy dostępem do popularnych portali a ochroną przed „bluźnierstwami” pozostaje na razie tajemnicą.

Źródło: Reuters.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.