Freecom DualDrive Network Center 34830

Obudowa Freecom DualDrive Network Center 2 TB została wykonana solidnie z dość grubego metalu. Na pierwszy rzut oka daje wrażenie mocnej i wytrzymałej. Wrażenie potęguje jej waga. Na przednim panelu nie znajdziemy żadnych przycisków, znalazły się tam jedynie diody informujące o stanie pracy.
Freecom DualDrive Network Center 34830

Wszystkie porty i przyciski umieszczono w tylnej części. Znajdziemy tam m.in. jeden port USB, gigabitowy port LAN, gniazdo zasilania oraz przyciski zasilania oraz reset. Obok są dwie szuflady na twarde dyski. Testowane urządzenie wyposażone było w dwa napędy o pojemności 1 TB każdy. Maksymalnie można zamontować dyski dwuterabajtowe. Przed przypadkowym usunięciem każdego z nich chronią zamki podobne do tych z NASów firmy QNAP.

Pobór prądu jest niewielki, niższy niż w przypadku dwudyskowego urządzenia Conceptronic.

Pobór prądu jest niewielki, niższy niż w przypadku dwudyskowego urządzenia Conceptronic.

Z poprawnym skonfigurowaniem urządzenia problemów nie powinni mieć nawet mało obeznani użytkownicy. Menu jest proste, a ilość funkcji ograniczona do minimum. Plusem jest fakt, że interfejs został przetłumaczony na wiele języków, znalazł się miedzy nimi także polski, choć w tym przypadku kwiatki typu “Publikacja listy” jako odpowiednik angielskiego “Share Folder”, czy “Przejmowanie” zamiast “Apply” raczej wprowadzają w błąd niż służą poprawie komfortu użytkowania. Osobiście wolałem pozostać przy języku angielskim, nawet najnowsza dostępna na stronie producenta aktualizacja firmware nie wniosła w temacie żadnej poprawy.

W trybie oszczędzania energii dyski są wyłączane, ma to widoczne odzwierciedlenie w zużyciu energii.

W trybie oszczędzania energii dyski są wyłączane, ma to widoczne odzwierciedlenie w zużyciu energii.

O ile istnieje możliwość tworzenia kont użytkowników to dla usługi FTP niemożna zdefiniować maksymalnej liczby dozwolonych jednoczesnych połączeń, choć biorąc pod uwagę, że sprzęt jest przeznaczony do użytku domowego, fakt ten przestaje być tak istotny. Pewną niedogodnością może się jednak okazać brak możliwości pracy urządzenia jako serwera wydruku. Jeśli płacimy za sprzęt ponad tysiąc złotych to taka funkcjonalność byłaby co najmniej wskazana. DualDrive nie oferuje także możliwości wykonania backupu danych z podłączonej pamięci USB na dysk NAS. Zapomnieć też możemy o współpracy z UPS.

Wydajność DualDrive jest dość przeciętna. Za podobną kwotę można mieć szybszy i bardziej funkcjonalny sprzęt.

Wydajność DualDrive jest dość przeciętna. Za podobną kwotę można mieć szybszy i bardziej funkcjonalny sprzęt.

Biorąc pod uwagę wydajność, na którą składa się zarówno prędkość transferu danych jak i głośność pracy, produkt Freecom wypada dość blado. Znalazł się zaledwie kilka miejsc przed końcem stawki, zarówno ze względu na przeciętne transfery jak i dość hałaśliwe zachowanie zarówno podczas dostępu do danych jak i w trybie oszczędzania energii. I jeśli już o tym trybie mowa, to testowany NAS zasługuje na pochwałę. Zużycie prądu jest rzeczywiście niewielkie, także podczas pracy dysków.

W trakcie kopiowania danych z dysku lokalnego do NAS wyniki były jeszcze gorsze, Freecom wyprzedził tylko dwa testowane dotąd urządzenia (jedno z nich zajmuje ostatnie miejsce)

W trakcie kopiowania danych z dysku lokalnego do NAS wyniki były jeszcze gorsze, Freecom wyprzedził tylko dwa testowane dotąd urządzenia (jedno z nich zajmuje ostatnie miejsce)

Niezaprzeczalnym atutem urządzenia jest fakt, iż jest sprzedawane w komplecie z dyskami twardymi, słodzi to nieco gorycz jaka pozostaje po wyłożeniu ok. tysiąca stu złotych za przeciętne urządzenie. Na koniec dodam, że mimo iż sprzęt sprzedawany jest jako wyposażony w klienta BT, to w testowanym egzemplarzu nie udało się nam go uruchomić nawet po zainstalowaniu najnowszego dostępnego na stronie producenta oprogramowania układowego.

Grzegorz Bziuk