Na ponad jednej trzeciej komputerów osobistych na świecie zainstalowane jest oprogramowanie pirackie, nielegalne lub nie posiadające licencji.

Przeszukanie Policji w koszalińskiej firmie – zabezpieczono 60 dysków twardych

Prawo

Niespełna dwa tygodnie po ujawnieniu piractwa w siedzibie jednej z firm z Białegostoku, tym razem funkcjonariusze Policji z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą dokonali przeszukania w oddziałach jednej z koszalińskich spółek. Według informacji podanej dziennikarzom przez prokuratora, policjanci zabezpieczyli 60 twardych dysków, jednego laptopa i cztery płyty z programami. Według wstępnych szacunków straty z tytułu posiadania przez firmę nielegalnego oprogramowania sięgają 120 tysięcy złotych.

Zdaniem Bartłomieja Wituckiego, koordynatora i rzecznika BSA w Polsce – piractwo w firmach ma negatywne skutki nie tylko z punktu widzenia producentów, ale także całej gospodarki oraz budżetu Państwa wskutek mniejszych wpływów z podatków. Należy je także postrzegać jako swego rodzaju nieuczciwą konkurencję w stosunku do firm, które przestrzegają praw autorskich do oprogramowania.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News