Sapphire Radeon HD 6870 1024MB GDDR5

Pod koniec października 2010 roku AMD po raz kolejny przypomniało nam o swojej “Sweet Spot Strategy”. Informuje nas ona o wprowadzeniu na rynek nowych produktów poczynając od tych z segmentu średniego a kończąc na najwydajniejszych dwurdzeniowych grafikach. Dziś nadszedł czas na zademonstrowanie Wam nowej karty graficznej wykorzystującej rdzeń o kodowej nazwie Barts.
Sapphire Radeon HD 6870 1024MB GDDR5

Pierwszymi kartami, które trafiły na rynek są Radeony HD 6850 oraz HD 6870. Zostały one wyposażone w rdzenie o kodowej nazwie Barts, natomiast już niedługo będziemy pisali o wydajniejszych Caymanach (HD 6900) oraz high-endowym Antillesie (HD 6990). W tym momencie warto wspomnieć o zmianie numeracji w nowych układach. W momencie przechodzenia z serii HD 4000 na HD 5000 odpowiednikiem i jednoczesnym następcą układu HD 4870 był HD 5870. Obecnie sytuacja ta uległa zmienia. AMD chcąc zrobić sobie miejsce dla kart low-end postanowiło podnieść numerację o 100. W praktyce oznacza to tyle, że prezentowane ostatnio Radeony HD 6870 będziemy porównywali z HD 5770, a słabszego HD 6850 z HD 5750.

Prezentowany dziś Sapphire HD 6870 jest kartą pracującą ze standardowym taktowaniem. Jego rdzeń ma zatem częstotliwość 900 MHz, natomiast 1 GB szybkich pamięci GDDR5 efektywną prędkość 4200 MHz. Liczba procesorów w modelu tym wzrosła z  800 w modelu HD 5770 do 1120 a liczba jednostek ROP uległa podwojeniu i wynosi 32 – czyli tyle samo co w Radeonach HD 5870. Podwojona została również szerokość szyny danych i ostatecznie wynosi 256–bit.

Model który dostaliśmy do testów oprócz standardowego taktowania ma również referencyjny system chłodzenia. Na pierwszy rzut oka jest on identyczny jak w modelu HD 5870, natomiast zdecydowanie poprawiła się tu kultura pracy. Mimo zastosowania turbiny w trakcie pomiarów w komorze bezechowej Sapphire generował średnio 33,6 dB, natomiast po rozpoczęciu grania wartość ta rosła do około 44,5 dB. Również temperatury panujące na GPU są dużo niższe niż w kartach poprzedniej generacji a o podobnej wydajności i wahają się od 42 stopni w idle do 85 w czasie obciążenia.

Sapphire Radeon HD 6870 identycznie jak i pokazywany w trakcie premiery model AMD na tylnym panelu ma dwa wyjścia mini DP, jedno pełnowymiarowe HDMI 1,4 oraz dwa DVI. Dzięki takiemu zestawieniu jesteśmy w stanie podłączyć pod jedną kartę graficzną aż sześć monitorów jednocześnie a następnie skonfigurować je do wspólnej pracy (AMD Eyefinity).

W opakowaniu oprócz samej karty znajdziemy również dwie przejściówki zasilania z molexa na 6-pin PEG, mostek CrossFire, jedną przejściówkę z DVI na analogowego D-Sub a także kabel HDMI. Zabrakło tu niestety gier tak chętnie rozdawanych w momencie premiery układów HD 5000.

Wydajność karty jest na wysokim poziomie. W trakcie testów przeprowadzonych w Laboratorium prezentowany Sapphire śmiało konkurował z wydajniejszym, jednogigowym Radeonem HD 5870. W zależności od testu wydajniejszy był albo produkt AMD albo nVidii. W tekście zaprezentowaliśmy część z otrzymanych w trakcie pomiarów wyników, natomiast po pełne ich zestawienie zapraszam na stronę z rankingami.

Sapphire Radeon HD 6870 1024MB GDDR5 jest kartą wydajną natomiast jej cena z sugerowanych 850 zł wzrosła w “cudowny” sposób po premierze do około 1000 zł. Porównując ją z układem HD 5870 dostępnym w niewiele wyższych cenach warto się zastanowić nad wyborem, bądź poczekać aż spadnie “podatek od nowości”…

Grzegorz Glonek