Japonia oszalała na punkcie 3DS. Gracze stoją w kilometrowych kolejkach

Mimo, iż premiera 3DS odbędzie się dopiero za sześć dni, gracze w Kraju Kwitnącej Wiśni już ustawiają się w kolejkach. Powodem jest informacja o tym, że konsol może zabraknąć.

Początkowo planowano wyprodukować 4 miliony konsol do końca marca, z czego 1,5 miliona miało trafić na rynek Japoński. Plotki o konsolowym deficycie pojawiły się na początku tego tygodnia. Jedna z dużych sieci handlowych poinformowała, że na start Nintendo wyda tylko 400 000 urządzeń. Znając zamiłowanie Japończyków do nowych technologii i do samego producenta konsol, to zbyt mało.

Informacje te po części znalazły potwierdzenie w słowach samego Nintendo, które twierdzi, że konsol rzeczywiście może zabraknąć. Sklepy uruchomiły więc zapisy na urządzenia. W Akihabrze, dzielnicy znanej też jako „elektroniczne miasto”, pod sklepami stoją długie kolejki konsumentów. Chętnych cały czas przybywa.

Pytanie ile w tym wszystkim marketingu samych sklepów i Nintendo, a ile rzeczywistego zainteresowania.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.