40-letniemu Australijczykowi nie pierwszy raz grożono śmiercią

killjulianassange.com, czyli domeny grożą śmiercią twórcy WikiLeaks

Grożenie śmiercią Julianowi Assange'owi poprzez zarejestrowanie odpowiedniej nazwy domeny to nowy sposób walki z działalnością WikiLeaks. W dodatku prawdopodobnie bezkarny.

Powstaje coraz więcej domen, których nazwy są groźbami wymierzonymi w Juliana Assange’a – twórcę kontrowersyjnego portalu WikiLeaks, który trudni się ujawnianiem wszelkiej maści przecieków. W ostatnich dniach zarejestrowano chociażby domeny „killjulianassange.com” czy „julianassangemustdie.com”, chociaż żadne treści do tej pory nie zostały na nich umieszczone.

Same nazwy, choć wyraźnie nacechowane nienawiścią, nie zostaną usunięte, ponieważ witryny internetowe pod tymi domenami nie zawierają żadnych materiałów – tłumaczy witryna Go Daddy, która zarejestrowała obie wyżej wymienione domeny. Na tej stronie rejestrowana jest nazwa domeny średnio co 8 sekund, a wszystko odbywa się bez ingerencji człowieka.

Dopóki na rzeczonych witrynach nie pojawiają się jakiekolwiek materiały, które można uznać za groźby tudzież inne nielegalne treści, nazwy domen pozostaną nietykalne. Inaczej sprawa by się miała, gdyby zarejestrowano domenę, której nazwa groziłaby Prezydentowi – wtedy Go Daddy natychmiast podjęłoby działania.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.