Kingston SSDNow V+100 SVP100S2B/64GR 64 GB

W ofercie firmy Kingston pojawiła się nowa seria 2,5-calowych nośników SSD z interfejsem SATA. W serii tej oferowana jest duża gama pojemności – 64, 96, 128, 256 i 512 GB, pozwalająca na wybór najodpowiedniej w miarę potrzeb i zasobności portfela. Jest to seria kierowana do użytkowników domowych i małych firm. Obudowa nośników jest wykonana z metalu, dzięki czemu są one odporne na wstrząsy, wibracje i uszkodzenia mechaniczne. Wewnątrz umieszczono pamięci typu MLC Toshiby oraz kontroler Toshiby wspomagany przez duży 128 megabajtowy bufor pamięci podręcznej. Nośniki obsługują komendy TRIM oraz co ważne w przypadku systemów operacyjnych nie znających komend TRIM proces Garbage Collection. Dzięki nim prędkość zapisu danych utrzymywana jest na możliwie stałym poziomie.
Kingston SSDNow V+100 SVP100S2B/64GR 64 GB

Jak widać z porównania, w teście praktycznym sprawdzającym współpracę dysku z systemem i aplikacjami najwyższą ogólną ocenę wśród porównywanych modeli o pojemności 60-64 GB otrzymał nośnik Patriot Inferno. Nośnik Kingstona V+100 zdobył średnią ilość punktów. Kingston najlepiej spisywał się w symulacji współpracy z Windows Defender oraz w grach i dodawaniu muzyki do Windows Media Playera - w tych testach radził sobie lepiej niż inne nośniki. Dobrze spisywał się uruchamiając system operacyjny i ładując aplikacje. Natomiast bardzo słabo wypadł w symulacji z Media Center oraz edycji wideo.

Jak widać z porównania, w teście praktycznym sprawdzającym współpracę dysku z systemem i aplikacjami najwyższą ogólną ocenę wśród porównywanych modeli o pojemności 60-64 GB otrzymał nośnik Patriot Inferno. Nośnik Kingstona V+100 zdobył średnią ilość punktów. Kingston najlepiej spisywał się w symulacji współpracy z Windows Defender oraz w grach i dodawaniu muzyki do Windows Media Playera – w tych testach radził sobie lepiej niż inne nośniki. Dobrze spisywał się uruchamiając system operacyjny i ładując aplikacje. Natomiast bardzo słabo wypadł w symulacji z Media Center oraz edycji wideo.

Testowany model SVP100S2B/64GR (64GB) po sformatowaniu udostępnia użytkownikowi 59,6 GB przestrzeni użytkowej. To pojemność, która w zupełności wystarcza na system operacyjny oraz najczęściej używane aplikacje. W testach dysk wypada całkiem dobrze. Zapewnia dobre średnie odczytu i zapisu, oraz czasy dostępu podczas odczytu i zapisu. W aplikacji HD Tune Pro nośnik osiągał średnie transfery danych podczas odczytu i zapisu na poziomie 192,3 i 183,8 MB/s, z czasem dostępu wynoszącym 0,1 i 0,4 ms.

Podczas zapisu najszybszą średnią prędkość również osiąga Intel X25-E. kingston V+100 jest niewiele wolniejszy.

Podczas zapisu najszybszą średnią prędkość również osiąga Intel X25-E. kingston V+100 jest niewiele wolniejszy.

Maksymalna szybkość przesyłania danych wynosiła 226,3 i 244,8 MB/s (CHIP Diskbench). W teście praktycznym PCMark Vantge HDD Score (pod Windows 7 (Ultimate Edition 64-bit) nośnik zdobył 24891 punktów. Nośnik najlepiej spisywał się w symulacji współpracy z Windows Defender oraz w grach i dodawaniu muzyki do Windows Media Playera – w tych testach radził sobie lepiej niż inne nośniki o tej pojemności, z którymi był porównywany. Dobrze sprawował się uruchamiając system operacyjny i ładując aplikacje. Natomiast bardzo słabo wypadał w symulacji z Media Center oraz edycji wideo – do tych zastosowań raczej go nie polecamy.

Najszybszy średni odczyt danych oferuje bardzo drogi nośnik SLC Intela X25-E

Najszybszy średni odczyt danych oferuje bardzo drogi nośnik SLC Intela X25-E

SSDNow V+100 do pracy potrzebuje niewiele energii, średnio zużywa 0,8 W. Nagrzewa sie nieznacznie, po 30 minutach pracy w obciążeniu jego obudowa nagrzewała się do temperatury 37°C w najcieplejszym miejscu. SVP100S2B/64GR jest sprzedawany jako zestaw z szyną do montażu w komputerze stacjonarnym, kablem SATA, kablem zasilającym (Molex), obudową zewnętrzną 2,5” ze złączem USB 2.0 oraz wygodnym oprogramowaniem do klonowania partycji dysku. Produkt objęty jest trzyletnią gwarancją i wsparciem technicznym Kingstona. Niestety cena nośników z tej serii nie jest już tak atrakcyjna jak miało to miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. Konkurencja Kingstona w sposób radykalny obniżyła ceny swoich produktów, przez co w stosunku możliwości do ceny ich atrakcyjność bardzo wzrosła.

Arkadiusz Uriasz