Czy amerykańskie prawo ulegnie pod naciskiem gigantów świata IT?

Rząd kazał Twitterowi oddać dane powiązane z WikiLeaks, ten się sprzeciwia

Sąd USA zażądał od Twittera danych o użytkownikach, którzy na jego łamach poparli portal WikiLeaks. Portal odmówił i od razu zadzwonił po pomoc. Do kolegów z konkurencji: Facebooka i Google'a.

W ramach śledztwa prowadzonego przeciwko WikiLeaks, sąd wydał nakaz, by Twitter przekazał odpowiednim władzom dane dotyczące kont popierających tenże portal. Twitter zaprotestował i poinformował wszystkich posiadaczy ww. kont o nakazie, jaki otrzymał. Władze Twittera odezwały się również do kolegów z konkurencji, Facebooka i Google’a, chcąc się dowiedzieć, czy oni również otrzymali taki nakaz. Jeżeli tak, Twitter sugeruje solidarną postawę i ochronę swoich użytkowników. Na razie jednak ewentualne stanowiska tychże portali nie zostały podane do publicznej wiadomości.

0
Źródło: eWEEK Europe UK
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.