Bulletstorm nie dla (konserwatywnych) PC-towych graczy

Bulletstorm zbiera bardzo pochlebne recenzje w światowej prasie i bardzo wysokie noty. Ale tyczą się one wersji konsolowej. Jeśli chodzi o edycję na Windows, to jest... nieco inaczej.

Osoby, które zetknęły się z Bulletstormem w wersji dla Windows, narzekają. Dlaczego? Gra jest wyraźnie dopasowana do konsol i nie funkcjonuje tak, jak inne gry na PC. Gracze narzekają, że nie mogą dopasowywać FOV-a (kąta widzenia) do swoich szerokoekranowych monitorów, a pliki konfiguracyjne gry są nieczytelne, a niektóre wręcz zaszyfrowane.  Gra nie pozwala na wygenerowanie większej ilości klatek na sekundę, niż 62, mimo, iż sprzęt na to pozwala. Brak konsoli z wierszem poleceń i możliwości dopasowania ustawień grafiki to kolejny zarzut. A na deser: konieczność posiadania konta na Windows Live, nawet jeśli grę zakupiono na Steamie i, tu uwaga, system celowania znany z konsol (ale można go wyłączyć)!

Adrianowi Chmielarzowi i People Can Fly życzymy jednak jak największego sukcesu, a Bulletstorm jest, no cóż, grą przede wszystkim pisaną z myślą o PlayStation i Xboksie…

0
Źródło: Ars Technica
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.