Zyxel NSA320

Od testu poprzedniego modelu NAS firmy ZyXEL minęło już kilka miesięcy. Dziś prezentujemy NSA320, który wyglądem do złudzenia przypomina wcześniejszy NSA221. W porównaniu z poprzednikiem zauważalny jest jednak duży skok wydajności.
Zyxel NSA320

Prędkości transferów mogą z powodzeniem konkurować z urządzeniami QNAP czy Synology. W porównaniu do poprzedniego modelu ZyXEL NSA221 wzrost jest ogromny.

Prędkości transferów mogą z powodzeniem konkurować z urządzeniami QNAP czy Synology. W porównaniu do poprzedniego modelu ZyXEL NSA221 wzrost jest ogromny.

Poza złotym zamiast srebrnego wykończeniem nie dostrzeżemy z zewnątrz różnicy. Identyczna jest także konstrukcja i sposób montażu dysków. W tym egzemplarzu jednak dociśnięcie przedniego panelu nie powoduje wyłączenia urządzenia tak jak miało to miejsce w NSA221. Na tylnej ściance umieszczone zostały dwa porty USB, pojedynczy LAN oraz przycisk reset. Trzecie USB znalazło się z przodu, tuż pod przyciskiem do synchronizacji. Sposób działania rzeczonego można określić w panelu administracyjnym, a do wyboru mamy kopiowanie z pendrive do NAS, z NAS na pendrive oraz właśnie synchronizację, która pozwala na uaktualnienie plików w obu lokalizacjach do najnowszych wersji.

Gorzej wypada zapis do NAS, choć w porównaniu z poprzednikiem wynik jest ponad dwukrotnie lepszy.

Gorzej wypada zapis do NAS, choć w porównaniu z poprzednikiem wynik jest ponad dwukrotnie lepszy.

Interfejs webowy jest estetyczny i co ważniejsze przyjazny w użyciu. Dostęp do poszczególnych opcji jest łatwy a wbudowane oprogramowanie do przeglądania zdjęć czy odtwarzania muzyki doskonale spełnia swoje zadanie. Dla osób, które chcą korzystać z własnego serwera WWW mam złą i dobrą wiadomość. Zła jest taka, że wyjęty z pudełka NAS nie ma obsługi PHP i MySQL, dobra, że poprzez moduł zarządzania rozszerzeniami można taką funkcjonalność doinstalować.

Zużycie energii nie jest małe, nieco większe niż w przypadku NSA221.

Zużycie energii nie jest małe, nieco większe niż w przypadku NSA221.

Jako, że sprzęt jest kierowany do użytkownika domowego nie mogło zabraknąć obsługi pobierania plików z sieci. Prócz klienta BitTorrent mamy też możliwość pobierania danych z serwerów FTP oraz bezpośrednio z witryn WWW. Tych którzy lubią dzielić się swoimi fotografiami oraz własnoręcznie nagranymi filmami ucieszy fakt, że mogą one być automatycznie przesyłane do serwisów YouTube i flickr.

Choć w trybie oszczędzania zużycie energii jest wyraźnie niższe, to i tak prawie 10W to dość dużo.

Choć w trybie oszczędzania zużycie energii jest wyraźnie niższe, to i tak prawie 10W to dość dużo.

Choć urządzenie nie znalazło się w pierwszej dziesiątce pod względem wydajności to w porównaniu z wersją NSA221 przyrost jest znaczący. Wysyłanie i odbieranie dużych plików poprzez SMB odbywa się z prędkościami odpowiednio ok. 29 i 52MB/s. Zdecydowanie gorzej wypada natomiast pobieranie plików z NAS przez FTP – wynik ok. 15MB/s rewelacją nie jest.

Jeśli potrzebujemy niedrogiego rozwiązania NAS do domu, które pozwoli nam na swobodne i wygodne współdzielenie multimediów w sieci lokalnej to NSA320 kosztujący niecałe siedemset złotych (bez dysków) będzie rozwiązaniem odpowiednim.

Grzegorz Bziuk